Z życia wzięte - Strona 524
„Wstyd się przyznać, ale przez własną głupotę i błędy, które świadomie popełniłem w przeszłości, wylądowałem na ulicy. Na niczym mi nie zależało, tylko na tym, żeby wyżebrać kilka groszy i znów pójść do monopolowego. Jednak wszystko zmieniło się, gdy na mojej drodze stanęła pewna kobieta. W tym momencie poczułem, że dostałem od życia drugą szansę. Obiecuję, że tym razem jej nie zmarnuję!”
Śr. 11 października
"To jest niewyobrażalne. Jak Jacuś jest chory, to żona skacze koło niego non stop. A to mu budyń ugotuje, bo gardełko czerwona i połykać nie może, a to posiedzi z nim i go poprzytula. Ja tam nie wymagam jakoś wiele, ale gdyby i mną się tak zaopiekowała gdy ja choruję, to byłoby miło. A ona powiedziała, że nie będzie słuchać moich jęków, bo przesadzam. A ja miałem 37 stopni i leciało mi z nosa. Czułem się, jakby mnie czołg przejechał. Żona wcale się tym nie przejęła. Spakowała syna i pojechała z nim do mamusi. I to do swojej. Nawet mi rosołu nie nagotowała na weekend, więc jadłem kanapki przez dwa dni. Czy Wasze żony też tak Was traktują?"
Śr. 11 października
"Ja wiem, że ktoś może mnie źle ocenić i powiedzieć, że postępować w taki sposób to grzech. Ja jednak uważam zupełnie inaczej. Żona o mnie nie dbała. Nie chciała gotować, pracować i sprzątać. Odmawiała też wykonywania swoich małżeńskich obowiązków. Nie miałem więc wyboru i odszedłem, zostawiając ją na bruku. Ktoś powie — okrutny jesteś. Ja powiem — dostała kasę na bąbelka. A ja tymczasem znalazłem sobie młodszą i ładniejszą. Wychowam ją sobie".
Śr. 11 października
"Moja wnuczka Daria to złota dziewczyna. Pięknie się nam pannica wychowała! Dziś pracuje w biurze księgowym i jeszcze wieczorami w pubie jako kelnerka. Pracy się nie boi, a i uczyć się chce więcej. Zaraz kończy studia z finansów. Zawsze jestem z niej dumna, ale i obawy mam wielkie. Wnusia powinna już mieć chłopaka. Kiedy będzie miała czas na życie?"
Śr. 11 października
"Kiedy zadzwoniła do mnie Renata i pochwaliła mi się, że jedzie z mężem na dwa tygodnie na Malediwy, prawie oszalałam z zazdrości. A potem zaczęłam się zastanawiać - jakim cudem ludzi stać na takie luksusy? Ja zarabiam podobnie i ledwo wiążę koniec z końcem…"
Śr. 11 października
"Podobno trzeba słuchać starszych ludzi, bo dużo w życiu przeszli i wiedzą, jaki scenariusz wybrać, aby móc być spełnionym w życiu. Moja ukochana babcia od kiedy tylko zostałam pełnoletnia, mówiła mi za każdym razem, abym spotkała bogatego faceta i się przy nim ustawiła".
Śr. 11 października
"Bycie zakochanym w znanej osobie wydaje mi się czymś normalnym i żaden mężczyzna nie powinien być zazdrosny o to, że jego kobieta kocha się w jakimś popularnym gwiazdorze, ponieważ moim zdaniem to naturalne. Faceci też oglądają się za innymi kobietami, a w warsztatach samochodowych na drzwiach często wiszą panie, które więcej odkrywają niż zakrywają".
Śr. 11 października
"Na pewno wiele z was stwierdzi, że jestem niepoważna i nikt, kto jest w normalnym związku, czegoś takiego nie robi, ale ja uznałam, że zaryzykuję i zadbam o to, aby mąż widział mnie idealną każdego dnia".
Śr. 11 października
„Życie mojemu bratu potoczyło się tak, że musiał się rozejść ze swoją żoną, co było ogromnym szokiem dla większości naszej rodziny. Prawdziwych powodów rozwodu tak naprawdę nigdy nie poznaliśmy, ale każdy jakieś tam swoje domysły ma. Tym bardziej że bratowa po latach pokazała swoje prawdziwe oblicze. Kiedyś byłyśmy jak siostry, a dziś nie mogę się doprosić o spotkanie z własnych chrześniakiem, którego nie widziałam już ponad rok. Przecież to nie jest normalne zachowanie”.
Wt. 10 października
"Teresa jest świetną teściową i kochającą babcią. W sumie nie mogę jej niczego zarzucić. Zawsze, gdy ją poproszę o pomoc, to ją dostaję, chociaż staram się jej nie wykorzystywać do swoich spraw. Ktoś by pomyślał, że to idealna teściowa. Ale tylko ja znam jej sekrety z młodości, które boi się wyjawić synowi. To mogłoby zrujnować całe jego życie..."
Wt. 10 października