Z życia wzięte - Strona 526

"Teściowej nie podoba się imię mojego dziecka. To dlatego nazywa wnuka inaczej"
"Teściowej nie podoba się imię mojego dziecka. To dlatego nazywa wnuka inaczej"

"Jeszcze jak byłam w ciąży, to teściowa otwarcie mówiła o tym, że to imię jej się nie podoba. Wprost śmiała się z mojego wyboru. Ja się tym nie przejmowałam i uznałam, że w końcu przywyknie. Okazało się jednak, że jest zupełnie inaczej. Ona nazywa mojego syna innym imieniem i tak też przedstawia go w towarzystwie. Ręce opadają". 

Wt. 10 października

"Niebawem biorę rozwód, ale mąż nie chce się wyprowadzić. Uprzykrza życie mi i dzieciom"
"Niebawem biorę rozwód, ale mąż nie chce się wyprowadzić. Uprzykrza życie mi i dzieciom"

"W końcu dojrzałam do decyzji o rozwodzie. Wiem, że to najlepsze, co mogę zrobić dla siebie oraz swoich dzieci. Niebawem będę wolna, ale nie mogę dogadać się z moim mężem. Wciąż z nami mieszka i uprzykrza nam życie. Nie chce się wyprowadzić z MOJEGO mieszkania". 

Wt. 10 października

"Partnerka nie chce mieszkać z moją mamą. Ale ja mam z nią dobrze. Za nic nie płacę"
"Partnerka nie chce mieszkać z moją mamą. Ale ja mam z nią dobrze. Za nic nie płacę"

"Moja mama ma duży dom. Ma też rentę po ojcu i swoje pieniądze. Niczego jej nie brakuje, a raczej powinienem powiedzieć, że niczego nie brakuje nam. Nie muszę pracować, nie muszę robić nic. Ale jak poprosi, żebym wyniósł śmieci, czy wywiesił pranie, to ja się honorem nie unoszę. Talerz też czasem po sobie umyję, a nie tylko wrzucę do zlewu. Dzięki temu dobrze żyję z mamą i nie zamierzam tego zmieniać. Ostatnio jednak spotykam się z fajną dziewczyną. Też ma 30 lat. To dobry wiek na założenie rodziny, ale chciałem z nią najpierw trochę zamieszkać. Nie zgodziła się na mieszkanie z moją mamą. Czy ona nie rozumie, jak to wygoda i oszczędność?"

Wt. 10 października

"Moja dziewczyna brzydko tam pachnie. Na samą myśl o zbliżeniu mnie odtrąca"
"Moja dziewczyna brzydko tam pachnie. Na samą myśl o zbliżeniu mnie odtrąca"

"Kalina to fajna dziewczyna i naprawdę mi się podoba i w ogóle jest super. Z drugiej jednak strony moja kobieta ma ogromny minus — w czasie naszych bliskich spotkań nie jestem w stanie się zdobyć na nic więcej, bo bardzo brzydko tam od niej pachnie rybim zapachem. Ja naprawdę bym chciał coś więcej, ale nie potrafię, po prostu nie potrafię. Po prostu zbiera mi się ciągle na wymioty".

Wt. 10 października

"Od kilku miesięcy szukam pracy. Wymagania pracodawców mnie przerażają, ale to co stało się ostatnio to szok!"
"Od kilku miesięcy szukam pracy. Wymagania pracodawców mnie przerażają, ale to co stało się ostatnio to szok!"

"Kilka miesięcy temu zostałam zwolniona z pracy ze względu na złą sytuację finansową firmy. Od tego czasu szukam pracy, ale ofert jest niewiele i są bardzo kiepsko płatne. Ale najbardziej irytują mnie wymagania pracodawców. Ostatnio spotkałam się z takim zadaniem na rekrutacji, że byłam w szoku!"

Wt. 10 października

"Nie robię przyjęcia po chrzcie, żeby rodzina nie kłóciła się przy stole. Po mszy rozejdziemy się do domów"
"Nie robię przyjęcia po chrzcie, żeby rodzina nie kłóciła się przy stole. Po mszy rozejdziemy się do domów"

"W tę niedzielę będzie chrzest naszego synka. Termin wypadł nam fatalnie, ale nic nie poradzę. Nie chcemy szastać kasą na wystawne przyjęcia, poza tym dla nas liczy się wymiar duchowy, a nie spożywczy tego wydarzenia. Mamy też obawy, że w tym terminie jak nic przy stole byłaby niepotrzebna dyskusja na tematy niezwiązane z naszym Kubusiem. Jeszcze tylko kłótni do kotleta nam brakuje... i przerzucania się hasłami, kto jest mądrzejszy! Dlatego razem z mężem ustaliliśmy, że po mszy nie robimy imprezy, tylko wspólne zdjęcie przed kościołem, życzenia, a potem wszyscy poza chrzestnymi i rodzicami rozejdą się do domów. Lecz takiej reakcji się nie spodziewaliśmy..."

Wt. 10 października

„Mam lepszy kontakt z byłą teściową, niż z byłym mężem. To naprawdę wspaniała kobieta”
„Mam lepszy kontakt z byłą teściową, niż z byłym mężem. To naprawdę wspaniała kobieta”

„Gdy wychodziła za mąż, to nawet w najgorszych przewidywaniach nie spodziewałam się, że moje małżeństwo z Piotrkiem nie przetrwa nawet pięciu lat. Widocznie tak miało być, choć nie jestem zadowolona z faktu, iż taką, a nie inną niespodziankę otrzymałam od losu na trzydzieste urodziny. Tyle dobrego, że po rozwodzie mam lepszy kontakt z byłą teściową, niż z byłym mężem. To naprawdę wspaniała kobieta”.

Pon. 9 października

"Moja prababcia ma 95 lat, wygląda na 80 i cieszy się życiem. Też bym tak chciała w jej wieku"
"Moja prababcia ma 95 lat, wygląda na 80 i cieszy się życiem. Też bym tak chciała w jej wieku"

"Jestem pełna podziwu dla mojej prababci! Ta kobieta jest nie do zdarcia... Należy do coraz mniej licznego pokolenia ludzi z żelaza, których chyba nic nie złamie. Całe życie pracowała fizycznie, na świeżym powietrzu, i rzadko kiedy chorowała. Urodziła i wychowała piątkę dzieci, a troje z nich przeżyła - jeśli liczyli na spadek, to się nie doczekali. Całe życie mieszka w małej mieścinie, pamięć wciąż ma fenomenalną, nie chce niczyjej pomocy i do teraz jeszcze kłóci się z nami, że ją ograniczamy! Też bym chciała być taka w jej wieku, ale tę jedną rzecz mogłaby już odpuścić..."

Pon. 9 października