Z życia wzięte - Strona 497

"Mąż zostawił mnie dla innej i zapomniał o naszych dzieciach. Z pomocą przyszedł jego brat"
"Mąż zostawił mnie dla innej i zapomniał o naszych dzieciach. Z pomocą przyszedł jego brat"

"Krzysiek odszedł do innej kobiety. Chociaż obiecywał, że będzie dbał o nasze dzieci, to bardzo szybko o nas zapomniał. Płaci alimenty, ale to marne 500 zł... Sama muszę sobie radzić, by wychować i zapewnić byt naszym dzieciom. Zbliżały się święta i choć myślałam, że znów zabraknie mi na prezenty, to bardzo się zaskoczyłam".

Pt. 27 października

"Mój chłopak myśli, że zostanie popularnym aktorem. Fajnie, ale to ja opłacam rachunki i mam tego dość"
"Mój chłopak myśli, że zostanie popularnym aktorem. Fajnie, ale to ja opłacam rachunki i mam tego dość"

"Poznałam Adama rok temu. Imponowała mi jego pasja do gry aktorskiej. Zawsze mówił, że będzie aktorem i marzą mu się role w serialach. Kibicowałam mu, ale gdy zamieszkaliśmy razem, to szybko okazało się, że nic nie zarabia na tych rolach w telewizji i nawet go nie stać na zapłacenie czynszu..."

Pt. 27 października

32-latek zaczął nową pracę. Został wybuczany. Wideo jest hitem sieci
32-latek zaczął nową pracę. Został wybuczany. Wideo jest hitem sieci

To miał być wyjątkowy dzień dla tego 32-latka z Zielonej Góry. Tego dnia zaczął bowiem nową pracę, ale nie spodziewał się takiego przyjęcia. To wideo stało się hitem sieci i jest bardzo symboliczne.

Pt. 27 października

"Mam 10 lat i najbardziej chciałbym, żeby moi rodzice powiedzieli, że mnie kochają. Chociaż czasem"
"Mam 10 lat i najbardziej chciałbym, żeby moi rodzice powiedzieli, że mnie kochają. Chociaż czasem"

"Mam na imię Adaś i niedługo kończę 10 lat. Ale to wszystko jedno... Rodzice nigdy nie mówią do mnie po imieniu. Rzadko do mnie mówią, bo stale nie ma ich w domu. Dużo pracują, ale ja wiem, że to dlatego, żebyśmy mogli wygodnie żyć i raz w roku jechać na wakacje. Tylko że ja nie chcę jeździć na wakacje. Nie chcę też żadnych prezentów ani nowych gierek. Za miesiąc mam urodziny i jedno marzenie..."

Pt. 27 października

"Martwię się o mojego kotka. Już nie wiem, co mam robić. Jakieś rady?"
"Martwię się o mojego kotka. Już nie wiem, co mam robić. Jakieś rady?"

"Nie planowałam, że zamieszka ze mną kot. Zawsze lubiłam zwierzęta, ale jestem bardzo zapracowana i nawet dla przyjaciół nie mam czasu, a co dopiero na opiekę nad jakimś zwierzakiem. Ale odezwała się do mnie koleżanka, która pracuje w fundacji i zapytała, czy nie zaopiekowałabym się jednym z ich kociaków. Mówiła, że nie ma z nim problemów i wystarczy dać mu jeść i wymienić żwirek w kuwecie. Zgodziłam się. Adoptowałam go i zakochałam się w tym kociaku z wzajemnością. Ale martwię się o niego, bo jednak jakiś problem się pojawił i nie wiem, co mam zrobić?"

Pt. 27 października

"Sąd chce odebrać ojcu moich dzieci prawa do nich. Boję się, że będzie się na mnie mścił"
"Sąd chce odebrać ojcu moich dzieci prawa do nich. Boję się, że będzie się na mnie mścił"

"Nie tknęłam tego przez ponad 10 lat, choć wiedziałam, że powinnam to zrobić. Ale bałam się. Przecież przez wszystkie lata małżeństwa gdy mieszkałam razem z nim, doprowadził mnie do takiego stanu, że ja byłam po prostu wykończona. Ale w ostatnim czasie miał coraz gorszy wpływ na nasze dzieci i postanowiłam udać się z tym do odpowiednich służb, które najwyraźniej uznały, że to wystarczające dowody, aby rozpocząć sprawę o pozbawienie go praw rodzicielskich. Teraz dopiero się zacznie. Boję się, że on będzie się na mnie mścił".

Pt. 27 października

"Jacek i Wacek byli jak bracia. Do czasu aż pojawiła się ONA"
"Jacek i Wacek byli jak bracia. Do czasu aż pojawiła się ONA"

"To historia dwóch przyjaciół z podwórka, której ja byłem świadkiem. Imiona tej historii są zmienione, podobnie jak niektóre szczegóły dotyczące dwóch kolegów, których połączyła wielka przyjaźń, a poróżniła miłość. Ktoś powie, że to historia jakich wiele, a ja powiem, że jest jednak na swój sposób wyjątkowa".

Pt. 27 października

"Umawiam się z kochankiem na potajemne schadzki. Na cmentarzu..."
"Umawiam się z kochankiem na potajemne schadzki. Na cmentarzu..."

"Wiem, że wiele osób uzna, że jestem dziwna, a niektórzy pewnie uznają mnie za psychicznie chorą, ale jak jest między dwojgiem ludzi miłość, a nie ma możliwości, to trzeba kombinować. Kocham Marka na życie, ale on ma żonę, a ja starego i schorowanego męża, któremu zapewne nie zostało wiele czasu. Do tego czasu musimy się z kochankiem ukrywać i umawiać na potajemne schadzki, a cmentarz jest idealnym do tego miejscem". 

Pt. 27 października