Z życia wzięte - Strona 499

Dantejskie sceny w Konstancinie. Siostra zakonna na rowerze szukała dzieci obchodzące Halloween i straszyła piekłem
Dantejskie sceny w Konstancinie. Siostra zakonna na rowerze szukała dzieci obchodzące Halloween i straszyła piekłem

Do naprawdę zaskakujących scen doszło w Konstancinie. Okazuje się, że pewna siostra zakonna wybrała się na nietypową przejażdżkę rowerem po Konstancinie. Zakonnica jednak nie próżnowała i postanowiła poszukać dzieci, które obchodzą Halloween i postraszyć ich piekłem. Zakonnica raz, a dobrze postanowiła wybić dzieciom z głowy obchodzenie tego "święta".

Czw. 26 października

"Nie byłem na wypadzie z kolegami od 2 lat. Moja żona jest zazdrosna i ciągle urządza dramy"
"Nie byłem na wypadzie z kolegami od 2 lat. Moja żona jest zazdrosna i ciągle urządza dramy"

"Przed ślubem byliśmy prawie na każdej imprezie i koncercie w okolicy. Byliśmy królami życia i cieszyliśmy się sobą w najbardziej atrakcyjny sposób. Po ślubie wszystko się zmieniło... Malwina stała się zazdrosna i zaborcza. Każdą minutę chce spędzać tylko ze mną i nie myśli, aby podzielić czasem z moimi kolegami. Gdybym wiedział, że tak będzie to bym się nie żenił!"

Czw. 26 października

"Wygrałam walkę z rakiem piersi. Kobiety, to apel do was. Badajcie się regularnie!"
"Wygrałam walkę z rakiem piersi. Kobiety, to apel do was. Badajcie się regularnie!"

„Różowy październik — miesiąc świadomości i profilaktyki raka piersi — to doskonały moment, żeby nagłośnić moją historię. Mam nadzieję, że mój list zmotywuje kobiety do regularnych badań. Mnie udało się wygrać nierówną walkę z podstępnym przeciwnikiem — nowotworem piersi. Otrzymałam drugą szansę od życia być może po to, żeby przekazać ją dalej. Kobiety, to apel do was. Badajcie się regularnie!”

Czw. 26 października

"Dzięki pomocy dobrych ludzi moje dziecko ma szanse na normalne życie. Jestem wdzięczna"
"Dzięki pomocy dobrych ludzi moje dziecko ma szanse na normalne życie. Jestem wdzięczna"

„Szukaliśmy pomocy w całej Polsce, ale nikt nie chciał podjąć się przeprowadzenia tak skomplikowanego zabiegu na pacjencie z takimi rokowaniami. W końcu pojawiła się nadzieja — klinika w Stanach, na którą nie było nas stać. Poprosiliśmy bliskich o pomoc, a akcja charytatywna przybrała potężny zasięg. Dzięki pomocy dobrych ludzi moje dziecko dostało szansę! Jestem ogromnie wdzięczna!”

Czw. 26 października

Polki Mistrzyniami Świata w dekorowaniu tortów! Ich wypiek wygląda ZJAWISKOWO!
Polki Mistrzyniami Świata w dekorowaniu tortów! Ich wypiek wygląda ZJAWISKOWO!

Panie: Renata Martyna i Angelika Chwyć zostały mistrzyniami świata w dekorowaniu tortów! 16 i 17 października w Mediolanie, we Włoszech odbyły się zawody najlepszych cukierników świata, podczas których to Polki sięgnęły po złoty medal i puchar za najlepiej wykonany tort. W tej edycji tematem przyozdobienia piętrowego ciasta, była "muzyka narodu". Panie zaczerpnęły inspirację m.in. od Michała Szpaka, czy Fryderyka Chopina. Gratulujemy!

Czw. 26 października

"Moje dzieci ciągle wracają ze szkoły chore i muszę brać wolne. To wina nieodpowiedzialnych rodziców"
"Moje dzieci ciągle wracają ze szkoły chore i muszę brać wolne. To wina nieodpowiedzialnych rodziców"

"Mam tego dość. Dopiero szkoła się zaczęła, a moje dzieci już po raz piąty mają wysoką temperaturę i ledwo mówią! Ilekroć przyjdę z moimi pociechami do placów, to widzę jak inne dzieci pociągają nosem, mają dreszcze. Rodzice zamiast je doleczyć porządnie, wysyłają do szkoły! Dlaczego nikt się z tym nie liczy, że jak dziecko jest chore to rodzic ma problem? Niedługo mnie szefowa z pracy wyrzuci za kolejne niespodziewane wolne..."

Czw. 26 października

"Kiedy podjęliśmy decyzję o adopcji, wydarzył się cud. Aż ciężko w to uwierzyć"
"Kiedy podjęliśmy decyzję o adopcji, wydarzył się cud. Aż ciężko w to uwierzyć"

„Pomimo wielu lat starań test ciążowy, jak na złość, nie chciał pokazać dwóch kresek. Zrobiliśmy wszelkie możliwe badania. Ku naszemu zdziwieniu, wszystko było w porządku, ale nadal nie mogliśmy spełnić swojego marzenia o zostaniu rodzicami. W końcu podjęliśmy decyzję o adopcji. Załatwiliśmy wszystkie formalności i zostaliśmy pełnoprawnymi kandydatami na rodziców adopcyjnych. W międzyczasie wydarzył się cud. Aż ciężko w to uwierzyć!”

Czw. 26 października

"Ludzie mnie oceniają, a ja powinnam dostać medal za wielodzietność"
"Ludzie mnie oceniają, a ja powinnam dostać medal za wielodzietność"

"To bardzo krzywdzące. Bo nie uważam, bym zrobiła komuś coś złego. Ja po prostu kocham dzieci i zawsze chciałam mieć dużą rodzinę. Nie powiedziałam też jeszcze STOP, bo skoro zdrowie dopisuje, a my z mężem możemy pozwolić sobie na kolejne dzieci, to dlaczego nie? Jakim prawem ktoś mnie ocenia i twierdzi, że zrobiłam sobie zwyczajnie fabrykę pieniędzy. Czy ludzie naprawdę nie wiedzą, ile kosztuje wychowanie dziecka? Przecież to nie tylko stałe wydatki, ale też jakieś niespodziewane choroby, czy zakupy, których nie zaplanowaliśmy. Uważam, że powinnam dostać medal za wielodzietność. Jak każda kobieta, która ma przynajmniej trójkę dzieci i się im poświęca".

Czw. 26 października