Z życia wzięte - Strona 498

"Córcia ma rok i jeszcze nie chodzi. Teściowa doszukuje się choroby"
"Córcia ma rok i jeszcze nie chodzi. Teściowa doszukuje się choroby"

"Moja córcia jest dość spora. Ma już roczek i wszyscy w rodzinie męża są zażenowani, że jeszcze nie chodzi. Najwięcej do powiedzenia w tym temacie ma moja teściowa. Ostatnio mnie jednak zszokowała. Ta kobieta doszukuje się choroby u mojego maleństwa! Już umówiła nam termin u specjalisty. Przesadza". 

Pt. 27 października

"W tym roku pochowałam męża, a mama już chce mnie swatać z sąsiadem. Dlaczego mi to robi?"
"W tym roku pochowałam męża, a mama już chce mnie swatać z sąsiadem. Dlaczego mi to robi?"

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Pt. 27 października

"Wszędzie panoszy się Halloween... A gdzie się podziały nasze Andrzejki?! Ktoś je jeszcze pamięta?"
"Wszędzie panoszy się Halloween... A gdzie się podziały nasze Andrzejki?! Ktoś je jeszcze pamięta?"

"Z roku na rok z rosnącym smutkiem obserwuję, jak zwyczaj przeszczepiony z zagranicy zatacza u nas coraz szersze kręgi... Halloween na dobre rozpanoszyło się w sklepach, a za nimi dosłownie wszędzie łącznie z przedszkolem. Z nostalgią wspominam, jak w dzieciństwie razem z rodzicami laliśmy wosk przez dziurkę od klucza i ustawialiśmy buty w szeregu... Czy tamte zwyczaje już kompletnie odeszły do lamusa, bo nie można na nich zarobić?! Kto prócz mnie pamięta o magicznej nocy andrzejkowej?"

Czw. 26 października

"Szef wymaga raportów, ile minut zajmuje mi KAŻDA czynność w pracy! Łącznie z..."
"Szef wymaga raportów, ile minut zajmuje mi KAŻDA czynność w pracy! Łącznie z..."

"Cześć, korpoludki, mam tu prawdziwy hit! Niedawno zaczęłam nową pracę i ogólnie wszystko mi się podoba, poza jednym zwyczajem. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Szef wymaga, żeby codziennie składać mu na biurko raport, ile czasu zajęła nam każda czynność, łącznie z... Nie uwierzycie, słowo! Potem nas z tego rozlicza i ocenia, czy nie nadużywamy jego dobroci. Wczoraj poszłam na moją drugą rozmowę w sprawie napisanego raportu. Ale z nas dwojga to szef się zdziwił..."

Czw. 26 października

"Mój mąż mnie regularnie zdradza. Wiem o tym, ale nie chcę rezygnować z bogatego życia"
"Mój mąż mnie regularnie zdradza. Wiem o tym, ale nie chcę rezygnować z bogatego życia"

"Tomek zdradza mnie od 5 lat. Nie specjalnie mnie to interesuje, bo... zapewnia mi świetny komfort życia. Mamy dwójkę dzieci, piękny dom i mogę wyjeżdżać za granicę nawet kilkanaście razy w roku. Od dawna go nie kocham, ale jego pieniądze są rekompensatą za brak uczciwości. Wolę tak żyć, aniżeli tułać się z dwójką nastolatków po jakiś kawalerkach..."

Czw. 26 października

"Nie zaproszę mojej siostry na ślub. Wstydzę się, że nawet nie wie, kto jest ojcem jej dzieci"
"Nie zaproszę mojej siostry na ślub. Wstydzę się, że nawet nie wie, kto jest ojcem jej dzieci"

"Moja siostra od zawsze przebierała w facetach jak w rękawiczkach. Ale teraz jest matką dwójki chłopców, trzecie w drodze i nawet nie wie, kto jest ojcem. Sama się utrzymuje. Wstyd mi za nią! A ja jestem początkującym lekarzem i na mój ślub zaprosiłam kolegów z pracy. Nie chcę się za nią wstydzić!"

Czw. 26 października

"Z Heleny taka sprzątaczka, jak z chleba powyłamywane zęby. Tylko jej zwrócę uwagę, a ona buuu"
"Z Heleny taka sprzątaczka, jak z chleba powyłamywane zęby. Tylko jej zwrócę uwagę, a ona buuu"

"Zatrudnienie Heleny w firmie kilkanaście lat temu było olbrzymim błędem. Nie spodziewałem się jednak, że aż tak wielkim. Nie można jej nawet zwrócić uwagi, bo ciągle tylko płacze i płacze. Współczuję sobie takiej kiepskiej pracownicy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mogę jej zwolnić".

Czw. 26 października

"Mam 76 lat i wiem, że kiedyś przy moim grobie nie będzie miał kto stanąć na Wszystkich Świętych"
"Mam 76 lat i wiem, że kiedyś przy moim grobie nie będzie miał kto stanąć na Wszystkich Świętych"

"Widzę, jak wszyscy przygotowują się do święta zmarłych i ja zresztą też. Jednak dla mnie z roku na rok to święto jest coraz trudniejsze. Nie mam co się czarować, lata mijają, a mnie do odejścia z tego świata jest bliżej, niż dalej. Pogodziłam się z tym, że nie wszystko w życiu udało mi się zrealizować. Nie założyłam rodziny, nie mam dzieci, ale jedno boli mnie najbardziej. Nikt nie stanie na moim grobie z troski i miłości minionych lat. Jestem sama jak palec".

Czw. 26 października