Z życia wzięte - Strona 476

"Teściowa i bratowa zrobiły sobie tatuaż! Pękałam ze śmiechu, póki nie dowiedziałam się, że mnie umówiły na taki sam..."
"Teściowa i bratowa zrobiły sobie tatuaż! Pękałam ze śmiechu, póki nie dowiedziałam się, że mnie umówiły na taki sam..."

"Nie wiem, czy powinnam to pisać, żeby mnie przypadkiem nie rozpoznały... Ale nie mogę, normalnie nie mogę! Moja teściowa wespół z bratową wpadły na błyskotliwy pomysł, żeby zrobić sobie identyczne, pamiątkowe tatuaże. Razem poszły do salonu. Po takiej zapowiedzi spodziewałam się prawdziwego hitu i się nie pomyliłam! Gdy po fakcie wyznały z dumą, jaki wzór wybrały, myślałam, że w duszy popłaczę się ze śmiechu. Jednak mina mi zrzedła, gdy teściowa powiedziała, że mnie też umówiła na to samo..."

Czw. 9 listopada

"Młoda dziewczyna pomogła mi zanieść zakupy do domu. Myślałam, że robi to z dobroci serca, a ona..."
"Młoda dziewczyna pomogła mi zanieść zakupy do domu. Myślałam, że robi to z dobroci serca, a ona..."

"Zawsze chodzę na duże zakupy do marketu, który znajduje się na moim osiedlu. Mam siedemdziesiąt lat i kawał drogi do przejścia, a te naładowane siaty sporo ważą. Nie ma lekko, ale jakoś muszę sobie radzić. Ostatnio pomoc zaproponowała mi młoda dziewczyna. Oczywiście się zgodziłam, to było bardzo miłe. Kiedy odprowadziła mnie pod drzwi mojego domu, okazało się, że miała niecny plan. Byłam w szoku". 

Czw. 9 listopada

"Nasze dziecko zachorowało, a mąż wezwał do pomocy mamusię! Jeszcze teściowej mi tu brakowało"
"Nasze dziecko zachorowało, a mąż wezwał do pomocy mamusię! Jeszcze teściowej mi tu brakowało"

"Synek zachorował. Dość rzadko się to zdarza, bo ma dobrą odporność, ale jak już go dopadnie, to na całego. Nie ma zmiłuj się! Tak jest i tym razem. Przemuś ma gorączkę, dreszcze, kaszel, katar, wszystko go boli. Przez to mamy nieprzespane nocki. Mąż znalazł świetny sposób. Przywiózł do nas teściową, aby pomogła przy wnuku. No jeszcze jej mi tutaj brakowało! Ręce opadają". 

Czw. 9 listopada

"Myślałam, że sąsiad mnie podgląda. Gdy powiedział mi prawdę, chciałam się zapaść pod ziemię"
"Myślałam, że sąsiad mnie podgląda. Gdy powiedział mi prawdę, chciałam się zapaść pod ziemię"

"7 lat po tym, jak odszedł mąż, przeprowadziłam się do domu po mojej mamie. Dobrze mi się tam mieszkało, ale zachowanie sąsiada zaczęło mnie mocno irytować. Zauważyłam, że niemal każdego popołudnia bierze do rąk lornetkę i mnie podgląda! Kiedy w końcu poszłam zrobić mu awanturę, wszystko mi wyjaśnił. Gdy usłyszałam, co powiedział, zamarzyłam o tym, żeby zapaść się pod ziemię!"

Śr. 8 listopada

"Rozmawiałam z mężem o przemijaniu. Jego słowa bardzo mnie zabolały. Dlaczego je wypowiedział?"
"Rozmawiałam z mężem o przemijaniu. Jego słowa bardzo mnie zabolały. Dlaczego je wypowiedział?"

„Razem z Henrykiem — moim mężem — jesteśmy już dość mocno przyprószeni siwizną i przeżywamy jesień życia. Ostatnio wypiliśmy po lampce wina i zaczęliśmy wspominać tych, których już z nami nie ma. Jakoś naturalnie rozmowa przeniosła się na temat naszej śmierci. Jego słowa bardzo mnie zabolały. Dlaczego on je wypowiedział?”

Śr. 8 listopada

"Mam 49 lat, a on 31. Czy to się może udać?"
"Mam 49 lat, a on 31. Czy to się może udać?"

"Po 15 latach związku zostałam sama. Nigdy nie wyszłam za mąż, dzieci też nie mam. Tak wyszło. Mam 49 lat i nawiązałam relację z mężczyzną, którego poznałam w dniu jego 31 urodzin. Spotykamy się od pół roku, wszystko dobrze się klei. Niby taka różnica wieku nie jest przeszkodą, ale ja już nie mogę mieć dzieci. Porozmawiałam z nim o tym szczerze i on przekonuje mnie, że nigdy nie chciał i nie będzie chciał mieć dzieci. A co, jeżeli mu się odwidzi? Co, jeśli w pewnym momencie zapragnie zostać ojcem? Przecież on jeszcze może. Piszę, bo czuję, że się zakochuję i nie wiem, czy brnąć w to dalej. A tak naprawdę, to już trudno byłoby mi zerwać tę relację".

Śr. 8 listopada

"Dziadek Stefan zostawił mi coś więcej niż tylko dom w testamencie. Zadbał nawet o moje życie uczuciowe"
"Dziadek Stefan zostawił mi coś więcej niż tylko dom w testamencie. Zadbał nawet o moje życie uczuciowe"

"Dziadek odszedł dwa lata temu i zostawił mi jako jedynej wnuczce piękny dom z ogrodem w urokliwej wiosce. Choć mieszkałam wówczas w Warszawie, to postanowiłam się przeprowadzić i chociaż przez chwilę poczuć zew natury, o którym mówił dziadek. Okazało się, że na miejscu został jeszcze młody ogrodnik. To, co się stało później zszokowało mnie!"

Śr. 8 listopada

"Żona specjalnie przedłużyła pazury, żeby nic nie robić w domu. Zarabiam i chyba mogę wymagać!"
"Żona specjalnie przedłużyła pazury, żeby nic nie robić w domu. Zarabiam i chyba mogę wymagać!"

"Anka mnie denerwuje. Nie pracuje, bo nie musi i wiem, ze jej to pasuje. Ale mogłaby chociaż obiad ugotować, czy posprzątać w mieszkaniu! Ale nie... Ona tylko ciągle przesiaduje u koleżanek i u kosmetyczki. Teraz zrobiła sobie długie paznokcie i mówi, że nie może ich zniszczyć. Zarabiam kasę, niczego jej nie żałuję, a obiadu brak! Co mam jeść? Kebab, bo moja księżniczka zrobiła paznokcie za kilka stówek? Tak dłużej nie będzie!"

Śr. 8 listopada