Z życia wzięte - Strona 476

70-letnia czytelniczka przyjęła pomoc młodej dziewczyny z zakupami, a pod drzwiami ta zażądała 10 zł
70-letnia czytelniczka przyjęła pomoc młodej dziewczyny z zakupami, a pod drzwiami ta zażądała 10 zł

"Zawsze chodzę na duże zakupy do marketu, który znajduje się na moim osiedlu. Mam siedemdziesiąt lat i kawał drogi do przejścia, a te naładowane siaty sporo ważą. Nie ma lekko, ale jakoś muszę sobie radzić. Ostatnio pomoc zaproponowała mi młoda dziewczyna. Oczywiście się zgodziłam, to było bardzo miłe. Kiedy odprowadziła mnie pod drzwi mojego domu, okazało się, że miała niecny plan. Byłam w szoku". 

Czw. 9 listopada

Matka chorego pięciolatka opisuje konflikt z mężem, który bez uzgodnienia przywiózł do pomocy swoją mamę
Matka chorego pięciolatka opisuje konflikt z mężem, który bez uzgodnienia przywiózł do pomocy swoją mamę

"Synek zachorował. Dość rzadko się to zdarza, bo ma dobrą odporność, ale jak już go dopadnie, to na całego. Nie ma zmiłuj się! Tak jest i tym razem. Przemuś ma gorączkę, dreszcze, kaszel, katar, wszystko go boli. Przez to mamy nieprzespane nocki. Mąż znalazł świetny sposób. Przywiózł do nas teściową, aby pomogła przy wnuku. No jeszcze jej mi tutaj brakowało! Ręce opadają". 

Czw. 9 listopada

Czytelniczka na pierwszą rocznicę ślubu dostała od męża najtańszego mopa, a sama kupiła mu bilety VIP na mecz
Czytelniczka na pierwszą rocznicę ślubu dostała od męża najtańszego mopa, a sama kupiła mu bilety VIP na mecz

"Ja naprawdę nie rozumiem, czym on się kierował przy wyborze prezentu, bo na pewno nie mózgiem. Przecież prezenty z okazji rocznicy ślubu powinny nawiązywać do łączącego nas uczucia, miłości i szczęścia. Marzyłam o weekendzie w jakimś pięknym miejscu, wizycie SPA dla dwojga albo chociaż bukiet czerwonych róż. No ale tego, co mi dał, to się w życiu po nim nie spodziewałam. Kto mu to doradził? Jego mamusia? Jedno jest pewne, odpłacę mu się w przyszłym roku tak, że mu aż w pięty pójdzie!"

Śr. 8 listopada

Czytelniczka o rozmowie z mężem Henrykiem na temat śmierci. Jego słowa na temat życia po niej ją zabolały
Czytelniczka o rozmowie z mężem Henrykiem na temat śmierci. Jego słowa na temat życia po niej ją zabolały

„Razem z Henrykiem — moim mężem — jesteśmy już dość mocno przyprószeni siwizną i przeżywamy jesień życia. Ostatnio wypiliśmy po lampce wina i zaczęliśmy wspominać tych, których już z nami nie ma. Jakoś naturalnie rozmowa przeniosła się na temat naszej śmierci. Jego słowa bardzo mnie zabolały. Dlaczego on je wypowiedział?”

Śr. 8 listopada

"Mam 49 lat, a on 31. Czy to się może udać?"
"Mam 49 lat, a on 31. Czy to się może udać?"

"Po 15 latach związku zostałam sama. Nigdy nie wyszłam za mąż, dzieci też nie mam. Tak wyszło. Mam 49 lat i nawiązałam relację z mężczyzną, którego poznałam w dniu jego 31 urodzin. Spotykamy się od pół roku, wszystko dobrze się klei. Niby taka różnica wieku nie jest przeszkodą, ale ja już nie mogę mieć dzieci. Porozmawiałam z nim o tym szczerze i on przekonuje mnie, że nigdy nie chciał i nie będzie chciał mieć dzieci. A co, jeżeli mu się odwidzi? Co, jeśli w pewnym momencie zapragnie zostać ojcem? Przecież on jeszcze może. Piszę, bo czuję, że się zakochuję i nie wiem, czy brnąć w to dalej. A tak naprawdę, to już trudno byłoby mi zerwać tę relację".

Śr. 8 listopada

Wnuczka odziedziczyła po dziadku Stefanie dom z ogrodem i poznała ogrodnika Janka, którego dziadek o niej opowiadał
Wnuczka odziedziczyła po dziadku Stefanie dom z ogrodem i poznała ogrodnika Janka, którego dziadek o niej opowiadał

"Dziadek odszedł dwa lata temu i zostawił mi jako jedynej wnuczce piękny dom z ogrodem w urokliwej wiosce. Choć mieszkałam wówczas w Warszawie, to postanowiłam się przeprowadzić i chociaż przez chwilę poczuć zew natury, o którym mówił dziadek. Okazało się, że na miejscu został jeszcze młody ogrodnik. To, co się stało później zszokowało mnie!"

Śr. 8 listopada

"Żona specjalnie przedłużyła pazury, żeby nic nie robić w domu. Zarabiam i chyba mogę wymagać!"
"Żona specjalnie przedłużyła pazury, żeby nic nie robić w domu. Zarabiam i chyba mogę wymagać!"

"Anka mnie denerwuje. Nie pracuje, bo nie musi i wiem, ze jej to pasuje. Ale mogłaby chociaż obiad ugotować, czy posprzątać w mieszkaniu! Ale nie... Ona tylko ciągle przesiaduje u koleżanek i u kosmetyczki. Teraz zrobiła sobie długie paznokcie i mówi, że nie może ich zniszczyć. Zarabiam kasę, niczego jej nie żałuję, a obiadu brak! Co mam jeść? Kebab, bo moja księżniczka zrobiła paznokcie za kilka stówek? Tak dłużej nie będzie!"

Śr. 8 listopada

"Zaszłam w ciążę jeszcze przed maturą. Matka namówiła mnie do ślubu i to był błąd!"
"Zaszłam w ciążę jeszcze przed maturą. Matka namówiła mnie do ślubu i to był błąd!"

"Miałam ledwo 18 lat i dowiedziałam się, że będę mamą. Niestety, chłopak, który miał być ojcem kompletnie nie był materiałem na męża. Jestem z małej wioski, więc matka namawiała mnie do ślubu i straszyła, że zostanę sama. A ja głupia się zgodziłam! W końcu dojrzałam do podjęcia ważnej decyzji dla przyszłości mojej i córeczki!"

Śr. 8 listopada