Z życia wzięte - Strona 432

"Teściowa znów chce dołożyć się do prezentu dla wnuka. Zero kreatywności, niech się postara"
"Teściowa znów chce dołożyć się do prezentu dla wnuka. Zero kreatywności, niech się postara"

"Moja teściowa bywa bezczelna. Ja się staram, dobieram prezenty dla każdego, a ta znów chce iść na łatwiznę. Jak tak można? Powiedziała, że chce się dorzucić do świątecznego prezentu dla wnuka! Niech lepiej sama coś wymyśli i w końcu wykaże się kreatywnością. Dlaczego moje dziecko ma zawsze dostawać tylko jeden prezent? Stać mnie na to, żeby zapłacić za zabawkę". 

Pt. 1 grudnia

"Mój kumpel Marcin przychodzi do mojego mieszkania z kochanką. A ja tymczasem idę do jego żony w wiadomym celu"
"Mój kumpel Marcin przychodzi do mojego mieszkania z kochanką. A ja tymczasem idę do jego żony w wiadomym celu"

"Wiem, że robię coś bardzo niemoralnego. Wiem, że jestem człowiekiem, który zrobił coś okropnego. A jednak cieszę się, że to wszystko ułożyło się właśnie w taki sposób. Dzięki temu mogę chociaż raz na tydzień spotkać się z Karoliną, którą pragnę ze wszystkich swoich sił".

Pt. 1 grudnia

Starszy pan strofuje kolegę z pracy. Zwrócił się do niego w osobliwy sposób: "Chłopcze". Słusznie zrobił?
Starszy pan strofuje kolegę z pracy. Zwrócił się do niego w osobliwy sposób: "Chłopcze". Słusznie zrobił?

Witold Zembaczyński opowiedział o osobliwym spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim. Poseł KO szedł jak gdyby nigdy nic sejmowym korytarzem. Kiedy mijał kolegę z opozycji, oczywiście się przywitał. Odpowiedź, jaką usłyszał, bardzo go zdziwiła. 

Pt. 1 grudnia

"Kupiłam chodzik wnuczkowi, a synowa wyrzuciła go na śmietnik. Mnie okłamała, że się zepsuł!"
"Kupiłam chodzik wnuczkowi, a synowa wyrzuciła go na śmietnik. Mnie okłamała, że się zepsuł!"

"Nigdy nie myślałam, że będę taką teściową, która nie będzie lubiana przez swoją synową i która będzie piątym kołem u wozu w czasie spotkań rodzinnych. Niestety mój syn wziął sobie za żonę kobietę, która nie darzy mnie sympatią, a to niestety widać gołym okiem, a naprawdę nie zrobiłam jej nic złego, a wręcz usunęłam się w cień, gdy Marlena zamieszkała z Karolem".

Czw. 30 listopada

"Kupiłam wnusiowi na urodziny drogi prezent. Nie uwierzycie, co zrobiła z nim moja synowa"
"Kupiłam wnusiowi na urodziny drogi prezent. Nie uwierzycie, co zrobiła z nim moja synowa"

„Chciałam dobrze, więc zapytałam synową, co kupić wnusiowi na urodziny. Nie zamierzałam wydawać pieniędzy na coś, co byłoby mu niepotrzebne. Klara zaproponowała, żebym sprezentowała mu rowerek biegowy. To był niemały wydatek, ale czego nie robi się dla wnucząt. Sprawy jednak zaszły za daleko, gdy odkryłam, co z tym prezentem zrobiła moja synowa. W głowie się nie mieści!”

Czw. 30 listopada

"Zaufaliśmy teściom, że przepiszą nam dom i daliśmy pieniądze na remont. Niczego nie żałuję bardziej..."
"Zaufaliśmy teściom, że przepiszą nam dom i daliśmy pieniądze na remont. Niczego nie żałuję bardziej..."

"Nie miałam jakiś super bliskich relacji z teściami, ale powiedzmy sobie szczerze, kto ma? Wystarczało, że się dogadywaliśmy jako tako, współpracowaliśmy i mieszkaliśmy razem. No właśnie, to ostatnie. Kiedy planowaliśmy z Michałem ślub, to teściowie zaproponowali, że oddadzą nam górę, a wkrótce przepiszą cały dom. Zgodziliśmy się na to i wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na remont. To był nasz największy błąd".

Czw. 30 listopada

"Przedstawiłam mamie mojego nowego chłopaka. Takiej reakcji się po niej nie spodziewałam"
"Przedstawiłam mamie mojego nowego chłopaka. Takiej reakcji się po niej nie spodziewałam"

„Od kilku miesięcy spotykam się z Zaidem. Mój chłopak pochodzi z Kenii i przybył do Polski studiować medycynę. Jest bardzo inteligentny i dobrze wychowany. Jego urok osobisty w połączeniu z poczuciem humoru sprawił, że szybko się w nim zakochałam. W końcu nadszedł ten dzień, gdy postanowiłam przedstawić go mamie. Zapraszała nas razem na święta, więc głupio by było, gdyby poznali się dopiero przy wigilijnym stole. Jednak takiej reakcji zupełnie się po niej nie spodziewałam!”

Czw. 30 listopada

"Wzięliśmy ślub przez dwie kreski na teście. Nie uwierzycie, co wydarzyło się na weselu"
"Wzięliśmy ślub przez dwie kreski na teście. Nie uwierzycie, co wydarzyło się na weselu"

„Rzeczywiście, pewnego razu zawiodła nas gumka... Nie miałam już żadnych wątpliwości, dlaczego mój okres tak uparcie się spóźnia. Byliśmy pewni, że rodzice nas wydziedziczą i znienawidzą, więc po wykonaniu testu i zobaczeniu dwóch kresek podjęliśmy decyzję o jak najszybszym ślubie. Nie uwierzycie, co wydarzyło się na weselu!”

Czw. 30 listopada