Z życia wzięte - Strona 431

"Nie mogę uwierzyć, że moja mama urządziła takie przesłuchanie mojemu narzeczonemu. Ale wstyd"
"Nie mogę uwierzyć, że moja mama urządziła takie przesłuchanie mojemu narzeczonemu. Ale wstyd"

„Powiedzieć, że najadłam się wstydu, to jakby nic nie powiedzieć... Moja mama zapowiada się na najgorszą teściową w całym wszechświecie, a ja nie potrafię nawet stanąć w jej obronie. Ostatnio urządziła takie przesłuchanie mojemu narzeczonemu, że aż mi parowała głowa. Nie uwierzycie, o co go wypytywała!”

Pt. 1 grudnia

"Gdy tylko przyjeżdżam do domu rodzinnego, zawsze jest to samo. Nie mam ochoty odwiedzać rodziców"
"Gdy tylko przyjeżdżam do domu rodzinnego, zawsze jest to samo. Nie mam ochoty odwiedzać rodziców"

„Zawsze gdy wracam do domu rodzinnego, bardzo tego żałuję. Chyba już całkowicie straciłam ochotę na to, żeby odwiedzać moich rodziców. Wszystko przez to, że za każdym razem jest to samo. Niekończące się oczekiwania, których — chociażbym stanęła na rzęsach i nimi zaklaskała — nie jestem w stanie spełnić...”

Pt. 1 grudnia

"Zanurkowałam do szafy i znalazłam ukryty prezent świąteczny od męża. Ale z niego skąpiec"
"Zanurkowałam do szafy i znalazłam ukryty prezent świąteczny od męża. Ale z niego skąpiec"

"Uwielbiam świąteczny klimat i co roku nie mogę się doczekać na wigilijne spotkanie. Atmosfera jest niezastąpiona! Niestety, mój mąż nie podziela mojego entuzjazmu, a prezenty pod choinkę kupuje fatalne. Mimo to nie zrażam się, ale teraz już kompletnie przesadził! Ja kupiłam mu nową konsolę, a on mi coś takiego! Wiem, że prezenty nie są ważne jak miłość, ale przecież fajnie zrobić coś miłego dla żonki, która się stara, co nie?"

Pt. 1 grudnia

Krzysztof-syn podszedł do taty-Szymona. Zdjęcie wywołało memy!
Krzysztof-syn podszedł do taty-Szymona. Zdjęcie wywołało memy!

Krzysztof Bosak przed wyborami chciał wywrócić stolik. W środę zadebiutował w Sejmie w roli wicemarszałka Sejmu. W pewnym momencie podszedł do Szymona Hołowni, czyli marszałka Sejmu i nad nim stanął. Ten zabawny kadr zainspirował fanów do stworzenia memów. W galerii publikujemy najlepsze z nich.

Pt. 1 grudnia

"Przefarbowałam się na blond, bo Antek tak chciał. Tydzień później powiedział mi o zdradzie"
"Przefarbowałam się na blond, bo Antek tak chciał. Tydzień później powiedział mi o zdradzie"

"Antek chyba zawsze lubił blondynki, bo wiele razy namawiał mnie do przefarbowania się. A to kilka pasemek, a to grzywka. W końcu uległam jego namową i zrobiłam mu prezent. Na jego urodziny zaprezentowałam się w odświeżonym looku. Był zachwycony, ale tydzień później powiedział mi o zdradzie. Postanowiłam sprawdzić, kto mu tak zawrócił w głowie i to, co odkryłam - zszokowało mnie!"

Pt. 1 grudnia

Jak się czuje jako gigachad i jako sigma? Jego reakcja sprawi, że wybuchniecie śmiechem, tak jak dziennikarze! [Wideo]
Jak się czuje jako gigachad i jako sigma? Jego reakcja sprawi, że wybuchniecie śmiechem, tak jak dziennikarze! [Wideo]

Ten były prezenter telewizyjny wzbudza ogromne zainteresowanie fanów. Nic dziwnego, bo sprawił, że streamy na YouTube z jego pracy biją wszelkie możliwe rekordy popularności. Showman świetnie radzi sobie z "niesfornymi uczniami" w swojej klasie i dlatego został przez fanów nazwany sigmą i gigachadem. Jego reakcja na wieść o nowych przydomkach jest absolutnym hitem sieci. Śmiechom nie było końca.

Pt. 1 grudnia

Ankietowani zdecydowali, któremu ufają bardziej: Szymon lepszy od Andrzeja!
Ankietowani zdecydowali, któremu ufają bardziej: Szymon lepszy od Andrzeja!

Centrum Badania Opinii Społecznej opublikował raport, z którego wynika, że to Szymon Hołownia ma największe zaufanie społeczeństwa spośród wszystkich polityków, jaka ma obecnie scena polityczna. Andrzej Duda uplasował się na drugim miejscu, a podium zamyka Władysław Kosiniak-Kamysz. To spora zmiana od ostatnich badań. Też najbardziej ufacie obecnemu Marszałkowi Sejmu?

Pt. 1 grudnia

"Sąsiadka doniosła, że zamykam złego psa na balkonie. Lecz karma szybko do niej wróciła..."
"Sąsiadka doniosła, że zamykam złego psa na balkonie. Lecz karma szybko do niej wróciła..."

"Mam jedną taką znudzoną sąsiadkę panią Gienię, która jest naszym osiedlowym monitoringiem. Pech chciał, że ma okna wychodzące na nasz salon z balkonem, a do tego zwyczajnie mnie nie lubi... Chyba nikogo nie lubi! Nieraz widziałam, jak czai się za firanką ze swoją lornetką. Przyuważyła, że na naszym balkonie pojawił się wielki pies mojej córki, i najwyraźniej jej się to nie spodobało. Natychmiast zgłosiła to do administracji, a po paru godzinach wezwała policję! Jakież było jej zdziwienie, gdy donos zadziałał inaczej, niż sobie uplanowała..."

Pt. 1 grudnia