Z życia wzięte - Strona 434

„Córka nie chce iść do pracy, bo uważa, że jej utrzymanie jest naszym obowiązkiem...”
„Córka nie chce iść do pracy, bo uważa, że jej utrzymanie jest naszym obowiązkiem...”

„Młodym ludziom w głowach się przewraca i to jest fakt. Najpierw czytałam o tym w Internecie, a dziś mam to wszystko w swoim domu. Z całych sił staraliśmy się z mężem, żeby nasze dziecko było inne, ale na tym polu najwidoczniej ponieśliśmy porażkę. Nasza córka nie chce iść do pracy, bo uważa, że jej utrzymanie jest naszym obowiązkiem aż do momentu zakończenia edukacji. Po części ma rację, jednak ona jest już na studiach i to zaocznych, za które oczywiście płacimy my, jak za wszystko inne”.

Śr. 29 listopada

Narzeczony naciska, by czytelniczka przyjęła jego nazwisko. Ona chce zaproponować, by to on przyjął jej
Narzeczony naciska, by czytelniczka przyjęła jego nazwisko. Ona chce zaproponować, by to on przyjął jej

"Muszę się komuś zwierzyć, bo nie wytrzymam! Pokłóciłam się z narzeczonym o nazwisko. Konrad nalega, żebym przyjęła to jego obciachowe nazwisko zamiast własnego... Mówi, że to tradycja i powinność małżeńska! Bo niby jak potem wyobrażam sobie tworzyć rodzinę, kiedy nie wiadomo będzie, po kim nazwać nasze dzieci. Serio? Nalegał i nalegał, aż w końcu doszłam do wniosku, że zmienię, ale nie to, czego się spodziewał..."

Śr. 29 listopada

Czytelniczka po latach pokazała dyplom nauczycielce matematyki, która mówiła, że się do niczego nie nadaje
Czytelniczka po latach pokazała dyplom nauczycielce matematyki, która mówiła, że się do niczego nie nadaje

"Trzy lata męki z tą kobietą sprawiły, że miałam już serdecznie dość edukacji, a już na pewno matematyki. Mimo że byłam zdolna i się uczyłam naprawdę dobrze, to nie miałam wiary we własne siły. Wszystko przez moją nauczycielkę matematyki, która non stop opowiadała mi, że sobie nie poradzę na studiach, że nie nadaję się do niczego. Ostatnio po kilku latach wreszcie się jej odpłaciłam. Jej mina była bezcenna!"

Śr. 29 listopada

"Co roku wysyłam mężowi listę prezentów na święta. W ten sposób mogę uniknąć rozczarowania"
"Co roku wysyłam mężowi listę prezentów na święta. W ten sposób mogę uniknąć rozczarowania"

"Mój mąż przez blisko 5 lat odkąd się pobraliśmy zawsze dawał mi nijakie prezenty. Zamiast romantycznych chwil, wolał kupić mi nową suszarkę do prania, a jak prosiłam o perfumy, to dostawałam jakąś taniochę z supermarketu. Zero polotu w organizowaniu niespodzianek. Cóż, mój mąż to prawdziwy realista i trudno od niego wykrzesać odrobinę romantyzmu. Znalazłam na to sposób i nie żałuję. A mój mąż już nie musi się zastanawiać, co mi kupić!"

Śr. 29 listopada

"Poznałam cudownego chłopaka, jest jedno »ale«: jego eksdziewczyna. Gorsza niż teściowa!"
"Poznałam cudownego chłopaka, jest jedno »ale«: jego eksdziewczyna. Gorsza niż teściowa!"

"Była dziewczyna mojego chłopaka co chwilę o coś go prosi. Ostatnio jednak przegięła. No tego już było dla mnie za wiele! Zatkało mnie. Nie mam pojęcia, co mam dalej z tym zrobić. Macie jakieś sposoby na to, by eks mojego chłopaka w końcu się od niego odczepiła?"

Śr. 29 listopada

Czytelniczka namówiła męża na święta w górach. Jego dziadkowie zamiast się obrazić, postanowili jechać z nimi
Czytelniczka namówiła męża na święta w górach. Jego dziadkowie zamiast się obrazić, postanowili jechać z nimi

„Stwierdziłam, że w tym roku postawię na swoim i namówiłam męża, żebyśmy spędzili nadchodzące święta w górach. Choć sam pomysł bardzo mu się podobał, nie był zbyt przychylnie do niego nastawiony, bo obawiał się reakcji dziadków. Mimo wszystko postanowiliśmy zaryzykować. Szczerze mówiąc, czegoś takiego totalnie się nie spodziewaliśmy...”

Śr. 29 listopada

Dominika z "M jak miłość" też ma talent. W różowych szortach wystąpiła jako Doda! [Wideo]
Dominika z "M jak miłość" też ma talent. W różowych szortach wystąpiła jako Doda! [Wideo]

Dominika Chorosińska  jeszcze niedawno krzyczała do Szymona Hołowni "Masz talent". Okazuje się, że ona też go ma! Odkopaliśmy jej stare wideo, na którym wystąpiła w "Jak oni śpiewają" i w różowych szortach wystąpiła jako Doda! Jak wypadła?

Śr. 29 listopada

Piotr Kaleta w Sejmie powiedział „Jay-Z” zamiast „gen Z”. Poprawił go marszałek Szymon Hołownia
Piotr Kaleta w Sejmie powiedział „Jay-Z” zamiast „gen Z”. Poprawił go marszałek Szymon Hołownia

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Kaleta, podczas przemowy Adama Gomoły, przerwał mu i źle wymówił angielski skrót, przez co został od razu poprawiony przez marszałka sejmu i wyśmiany przez pozostałych polityków, w tym przez Gomołę, który z uśmiechem pokiwał głową. Internauci postanowili nie dać mu taryfy ulgowej. W związku z tym w sieci powstały memy! Znaleźliśmy te najlepsze.

Śr. 29 listopada