Z życia wzięte - Strona 418

"Mąż nie chce spędzić świąt z moimi rodzicami. Co roku chce jeździć do swojej mamusi"
"Mąż nie chce spędzić świąt z moimi rodzicami. Co roku chce jeździć do swojej mamusi"

"Związek polega na kompromisach. Mój mąż chyba tego nie rozumie. Co roku w święta jest ta sama historia. Cały czas powtarza, że jego mamusia tak na nas czeka, a on nie może jej zawieźć. Nie rozumie, że ja też bym chciała spędzić święta z moimi rodzicami. Marek podkreśla, że ja mam jeszcze rodzeństwo, więc moi rodzice na pewno nie będą sami. Ręce już mi opadają". 

Sob. 9 grudnia

„Kolejne święta spędzimy w samotności. Synowie poszli na swoje i tyle ich widzieliśmy”
„Kolejne święta spędzimy w samotności. Synowie poszli na swoje i tyle ich widzieliśmy”

„Zazwyczaj, gdy słyszałam o takich historiach, to dotyczyły one starszych ludzi, mających problemy ze zdrowiem, a zarówno mi, jak i mojemu mężowi daleko jeszcze do starości oraz schorowania. Mimo to przekonaliśmy się na własnej skórze, jak to jest być zapomnianym przez własne dzieci i wygląda na to, że kolejne święta spędzimy w samotności. Synowie poszli na swoje i tyle ich widzieliśmy. Nie zależy im na pielęgnowaniu tej wyjątkowej tradycji”.

Pt. 8 grudnia

Mąż podarował czytelniczce na mikołajki zestaw kosmetyków. Okazało się, że balsam ją uczula
Mąż podarował czytelniczce na mikołajki zestaw kosmetyków. Okazało się, że balsam ją uczula

"Od zawsze robimy sobie prezenty na mikołajki. Myślę, że to dobrze wpływa na związek. Mój mąż wie, co lubię, czego używam, a co mi nie odpowiada, więc nie spodziewałam się problemów. Ja sama już na kilka tygodni przed tą datą skompletowałam prezent i byłam bardzo ciekawa, co dostanę. Kiedy otworzyłam pakunek, byłam naprawdę zadowolona. Gorzej, jak zaczęłam korzystać z prezentu. Teraz nie wiem, co robić..."

Pt. 8 grudnia

"Na miłość nigdy nie jest za późno. W wieku 70 lat przestałam być starą panną"
"Na miłość nigdy nie jest za późno. W wieku 70 lat przestałam być starą panną"

„Jak to mówią, prawdziwa miłość przychodzi z czasem. Choć mając 70 lat, straciłam już nadzieję na to, że kiedykolwiek przestanę być starą panną, los się do mnie uśmiechnął i poznałam miłego pana w moim wieku. Życie jest piękne, a ja jestem wdzięczna Bogu, że zesłał go na moją drogę!”

Pt. 8 grudnia

Elżbieta Witek spiorunowała wzrokiem dziennikarza TVN24 Radomira Wita pytającego o otwarcie Sejmu na media
Elżbieta Witek spiorunowała wzrokiem dziennikarza TVN24 Radomira Wita pytającego o otwarcie Sejmu na media

Elżbieta Witek została zapytana o to, co sądzi o tym, że dziennikarze znów wszędzie mogą zadawać pytania. 65-latka spiorunowała wzrokiem dziennikarza TVN, a jej mina rozbawiła internautów.

Pt. 8 grudnia

Teściowa skarży się na zięcia Przemka, który przed świętami obwiesił całe mieszkanie ozdobami
Teściowa skarży się na zięcia Przemka, który przed świętami obwiesił całe mieszkanie ozdobami

"Nie miałam kompletnie nic do gadania w sprawie wyboru męża dla mojej córki. Moje zdanie nic się dla niej nie liczyło. A ja od początku mówiłam córce, że ten jej Przemek jest zbyt ruchliwy, nieokiełznany. Ciągle Klaudię zabierał na jakieś eskapady, co chwilę miał tysiąc pomysłów w głowie. Nie powiem, szybko się dorobił, kupił im duże mieszkanie, ale przecież można było mniejsze. Też córka cały czas dostaje od niego jakieś drogie prezenty. Po co? Rozumiem, raz na jakiś czas, na imieniny. Trzeba mieć jakieś umiarkowanie! Mnie i mężowi też bez powodu przynosi prezenty. Już tracę do niego cierpliwość, wszędzie go pełno, ciągle coś wymyśla! Ale to, co teraz wymyślił na święta, to już przechodzi ludzkie pojęcie! Zdecydowanie przesadził".

Pt. 8 grudnia

"Ledwo starczyło mi na prezent na Mikołajki dla chrześnicy. Jej mama przewracała oczami, gdy go zobaczyła. No bez przesady..."
"Ledwo starczyło mi na prezent na Mikołajki dla chrześnicy. Jej mama przewracała oczami, gdy go zobaczyła. No bez przesady..."

„Ostatnio odwiedziłam moją pięcioletnią chrześnicę, bo były Mikołajki. Chciałam sprawić jej przyjemność i przynieść jej jakiś podarek. Niestety, żyłam już dosłownie na oparach wypłaty, bo do dziesiątego zostało jeszcze trochę czasu i nie mogłam pozwolić sobie na żadne kosztowności. Zresztą moim zdaniem liczy się gest. Gdy jej mama zobaczyła, co znajduje się w pudełku, zaczęła przewracać oczami. Nie uwierzycie, jaki miała powód!”

Pt. 8 grudnia

"Teściowa chce robić Wigilię z 12 dań. Po co taka szopka? Nie można zjeść łososia?"
"Teściowa chce robić Wigilię z 12 dań. Po co taka szopka? Nie można zjeść łososia?"

"Nie jestem osobą wierzącą i mój mąż z tego co się orientuję też nie jest, a teściowa wymusza na nas zachowanie rodem z podstawówki. Oczywiście przyjdziemy do niej na święta i spędzimy miło czas, ale nie uważam, żeby trzeba było robić aż taką szopkę jak ona ma to w zwyczaju".

Pt. 8 grudnia