Z życia wzięte - Strona 548

"Ona go nie kocha. Zależy jej tylko na rodzinnym majątku. Ja to wiem"
"Ona go nie kocha. Zależy jej tylko na rodzinnym majątku. Ja to wiem"

"Ona go nie kocha. Ja to wiem. Od początku wiedziała, że jest z bogatej rodziny i miała swój plan. Wiedziała, że jeśli okręci sobie mojego brata wokół palca, to on będzie tańczył tak, jak mu zagra. Wszyscy w naszej rodzinie po ślubie robią rozdzielność. Mój rat również zamierzał to zrobić, ale szanowna pani Zofia wmówiła mu, że jeśli podpisze intercyzę, to ona będzie czuła się tak, jakby jej nie ufał. No i nie podpisał. Rok temu zmarł nasz ojciec. Zostawił po sobie ogromny majątek, którym należy się podzielić. Kto kładzie łapę na majątku jako pierwszy? Wiadomo, że moja bratowa".

Śr. 27 września

"Zostawiam syna na całe dnie w świetlicy. Nie mam dla niego czasu"
"Zostawiam syna na całe dnie w świetlicy. Nie mam dla niego czasu"

"Mam dziecko, ale czy jestem z tego powodu szczęśliwa? Trudno ocenić, po prostu przywykłam. Dla mnie to przede wszystkim obowiązek, zwłaszcza że mój syn jest bardzo wymagający. Od samego początku tak było. Dziś ma już osiem lat i są z nim same problemy. Buntuje się, bo nie chce zostawać w szkolnej świetlicy. Nie ma jednak innego wyjścia, przecież ja muszę pracować". 

Śr. 27 września

"Moja zmarła babcia przyszła do mnie we śnie. Poczułem, jej dotyk na mojej twarzy"
"Moja zmarła babcia przyszła do mnie we śnie. Poczułem, jej dotyk na mojej twarzy"

"Czasami mam takie wrażenie, że los płata nam wielkiego figla, a my tylko odgrywamy jakieś role w teatrze zwanym życie. Gdy wszystko nam się w życiu układa i jesteśmy szczęśliwi, zawsze przychodzi coś, co sprawia, że cierpimy. Może ta smutna, ale sentymentalna opowieść będzie dotyczyć zbyt prywatnych i intymnych spraw, ale nie dbam o to. Mam tylko nadzieję, że pozwoli Wam pielęgnować pamięć o bliskich, których już nie ma z nami".

Śr. 27 września

"Godzę się na romanse męża, bo zostałabym z niczym. Jedną z kochanek jest moja siostra"
"Godzę się na romanse męża, bo zostałabym z niczym. Jedną z kochanek jest moja siostra"

"Nie jestem dumna z tego, że mój mąż nie jest wierny, ale nie wyobrażam sobie, że nasze życie mogłoby wyglądać inaczej, mając duży dom, trzy samochody, dwójkę dzieci i wspólny interes, który prowadzimy. Wiem, że wiele kobiet pewnie będzie dziwiło się, że jeszcze nie odeszłam, ale ja nie umiem inaczej żyć".

Śr. 27 września

"Narzeczona ma nową szefową. Kiedy usłyszałem nazwisko tej kobiety, oblał mnie zimny pot"
"Narzeczona ma nową szefową. Kiedy usłyszałem nazwisko tej kobiety, oblał mnie zimny pot"

"Wiedziałem, że u mojej narzeczonej w pracy szykuje się zmiana kierownictwa. Aga opowiadała o tym od kilku tygodni, poprzedni przełożony odszedł w atmosferze skandalu, więc przed osobą, która miała zająć jego miejsce, było nie lada wyzwanie. Wczoraj moja luba przyszła do domu podekscytowana – okazało się, że nowa szefowa została już wybrana i po raz pierwszy pojawiła się w biurze, żeby poznać zespół. Z zainteresowaniem słuchałem opowieści Agi, ale w pewnym momencie poczułem, jak ziemia usuwa mi się spod nóg... Narzeczona powiedziała, jak nowa kierowniczka się nazywa, a mnie w ułamku sekundy przed oczami stanęła twarz tej kobiety. Doskonale wiedziałem, o kim mówiła. Niestety wiedziałem też, co nowa szefowa może jej powiedzieć o mnie..."

Wt. 26 września

"Zdradziłam swojego męża niechcący. To czysty przypadek"
"Zdradziłam swojego męża niechcący. To czysty przypadek"

"Niektórzy uważają, że nic nie dzieje się przypadkiem i wszystko ma swój cel. Ja kiedyś też tak myślałam, że nic nie dzieje się przypadkiem, a wszystko ma swój cel. A potem jednak przypadkiem zdradziłam swojego męża i już tak nie uważam. Ja naprawdę tego nie planowałam. Tak jakoś sobie wyszło. Bardzo mi przykro, ale głęboko wierzę w to, że mój mąż absolutnie nigdy się nie dowie".

Wt. 26 września

"Mam 40 lat i chciałabym znów zajść w ciążę, ale boję się reakcji bliskich i znajomych..."
"Mam 40 lat i chciałabym znów zajść w ciążę, ale boję się reakcji bliskich i znajomych..."

"Moi dwaj synowie kończą już szkołę - jeden podstawową, a drugi liceum... A ja, zamiast cieszyć się odzyskanym czasem, coraz częściej odczuwam pustkę w domu i rozmyślam nad kolejnym dzieckiem! A nawet nad dwójką, żeby miały siebie nawzajem, gdy dorosną, a nas zabraknie. Czuję, że to już ostatni dzwonek, zanim będę za stara na macierzyństwo... Nie zrozumcie mnie źle - kocham swoich chłopców, ale nie było mi dane urodzić córki. Może do trzech razy sztuka? Zdecydowalibyście się na ponowne macierzyństwo po latach?"

Wt. 26 września

"Marzy mi się wiejskie wesele. Teściowa krytykuje mój pomysł i oczekuje elegancji"
"Marzy mi się wiejskie wesele. Teściowa krytykuje mój pomysł i oczekuje elegancji"

"Pochodzę z dużej rodziny, w której celebruje się wszystkie uroczystości w sporym gronie. Z narzeczonym już powoli planujemy nasze wesele. Mamy datę, a teraz szukamy sali. Marzy mi się wiejska potupaja na dwieście osób. Teściowa krytykuje mój pomysł. Wymusza na mnie elegancję, ale to przecież nie moje klimaty". 

Wt. 26 września