Z życia wzięte - Strona 391

"Nie znoszę mojej matki. A jutro znowu będę musiała udawać, że wszystko ok"
"Nie znoszę mojej matki. A jutro znowu będę musiała udawać, że wszystko ok"

"Będę szczera - nienawidzę mojej matki. Nie od dziś ani od wczoraj - od zawsze. Dlatego każde święta przyprawiają mnie o ból głowy, chociaż jestem już dorosłą kobietą. Ona po mnie jedzie, a ja się uśmiecham i udaję, że wszystko jest ok".

Sob. 23 grudnia

"Teściowa znów kupiła prezent tylko dla dzieci męża. Moje się dla niej nie liczą"
"Teściowa znów kupiła prezent tylko dla dzieci męża. Moje się dla niej nie liczą"

"Kiedy poznałam obecnego męża, on już miał dzieci. Ja też już byłam mamą, ale żadnemu z nas to nie przeszkadzało. Oboje sądzimy, że dzieci to szczęście i chcielibyśmy mieć też wspólne, choć i tak każde z nas tak traktuje dzieci drugiego. Jak swoje własne. Niestety teściowa ma inne podejście do tego tematu i absolutnie nie akceptuje moich pociech. To już drugie święta, gdy kupiła prezent tylko dla dzieci męża. Nie wspominając już nawet o urodzinach. Nie tylko nic im nie kupuje, ale też nie przychodzi do moich córek w dniu ich święta".

Sob. 23 grudnia

"Partner wciąż opowiada o byłej dziewczynie. Boję się, że nigdy  jej nie dorównam"
"Partner wciąż opowiada o byłej dziewczynie. Boję się, że nigdy jej nie dorównam"

"Kiedy wchodzę w nową relację, to robię to dopiero w momencie gdy pożegnałam się na stałe ze starą. Nie chcę, by kolejna osoba była dla mnie tylko jakąś przesiadką i lekiem na złamane serce. Obiecałam sobie, że żaden mężczyzna mnie również nie będzie tak traktował, a jeśli wyczuję, że on tego chce, to ucieknę, gdzie pieprz rośnie. Niestety nie wyczułam i teraz jestem regularnie porównywana z jego byłą dziewczyną. Boję się, że nigdy jej nie dorównam".

Sob. 23 grudnia

Władysław Kozakiewicz ostro o geście skazanego Mariusza. Padły bardzo mocne słowa
Władysław Kozakiewicz ostro o geście skazanego Mariusza. Padły bardzo mocne słowa

Nie milkną echa tego, jak zachował się w sali sejmowej Mariusz Kamiński. W czwartek były już szef CBA pokazał skierowany w stronę przeciwników gest Kozakiewicza. Do tego skandalu odniósł się w mocnych słowach sam Władysław Kozakiewicz. Słynny sportowiec nie pozostawił na Kamińskim suchej nitki.

Sob. 23 grudnia

"Córka chodzi do najdroższego żłobka w mieście. W prezencie dostała jakiś szajs. Skandal!"
"Córka chodzi do najdroższego żłobka w mieście. W prezencie dostała jakiś szajs. Skandal!"

"Moja córeczka miała wczoraj bal świąteczny z okazji ostatniego dnia w żłobku przed przerwą świąteczną. Wszystkie dzieci dostały od Mikołaja prezenty. Kiedy córka pokazała mi, co otrzymała, opadły mi ręce. Za miesiąc płacę ponad 3 tysiące, a oni dają w prezencie jakiś szajs z Chin? Wstyd! Zaraz po świętach pójdę tam na skargę".

Sob. 23 grudnia

"Przygotowałam świąteczną niespodziankę dla męża. No to się zdziwi. Zasłużył za te grzechy wobec mnie"
"Przygotowałam świąteczną niespodziankę dla męża. No to się zdziwi. Zasłużył za te grzechy wobec mnie"

"Mój mąż nigdy nie traktował mnie tak, jak mąż nie powinien traktować żony. Byłam sprzątaczką, byłam kucharką, byłam kochanką, ale nie byłam żoną. Zawsze mąż pokazywał mi, że jestem kimś gorszym niż on - jestem jego służącą. Po 5 latach nie wytrzymałam. Na święta dla męża przygotowałam specjalną niespodziankę. Ale się zdziwi..."

Sob. 23 grudnia

"Przychodzę zmęczony z pracy i muszę brać się do innej roboty, bo żona chce dziecko. Fizycznie nie daję już rady"
"Przychodzę zmęczony z pracy i muszę brać się do innej roboty, bo żona chce dziecko. Fizycznie nie daję już rady"

"Moja żona za wszelką cenę chce zajść w ciążę. Ma już 34 lata i ciągle podkreśla, że nie zostało już jej wiele czasu i trzeba się śpieszyć tak bardzo, jak tylko się da. Mówiłem już jej, że to za dużo i ja naprawdę jestem bardzo zmęczony, a ona ciągle każe mi brać się do roboty. No, ile można?"

Sob. 23 grudnia

„Jesteśmy po ślubie, ale święta spędzamy osobno. Nie wyobrażam sobie, aby mogło było inaczej”
„Jesteśmy po ślubie, ale święta spędzamy osobno. Nie wyobrażam sobie, aby mogło było inaczej”

„Z racji tego, że święta bożego narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, to w końcu zebrałam się na odwagę, by podzielić się tym, jak to wygląda u nas w domu. Zdaję sobie sprawę, że taki układ dla wielu ludzi będzie ogromnym zaskoczeniem, lecz właśnie dlatego piszę ten list – by wszystko wyjaśnić, a może i zainspirować kogoś do pójścia w nasze ślady? Zachęcam, bo warto eksperymentować i urozmaicać swój związek na wszystkie sposoby nawet przy okazji świąt”.

Sob. 23 grudnia