Z życia wzięte - Strona 390
„Nie owijając w bawełnę: jestem w czarnej du***. Zamiast stresować się staniem przy garach, chciałam pójść na łatwiznę i zamówiłam świąteczny catering. Kobieta, którą przypadkiem spotkałam u fryzjera, wzbudziła moje zaufanie, zachwalając swoje wyroby. Bez zastanowienia złożyłam u niej zamówienie, a ona teraz nie odbiera telefonu. Rodzina będzie za kilka godzin. Ale wtopa!”
Nd. 24 grudnia
W piątkowe południe na Wiejskiej odbyło się wydarzenie, jakiego dotychczas tam nie było — wigilia dla osób potrzebujących. Szymon z TVN jak powiedział, tak zrobił, obiecując, że takie spotkania staną się tradycją.
Nd. 24 grudnia
24 grudnia to doskonały moment, żeby przenieść się pamięcią w przeszłość i powspominać najbardziej legendarne, świąteczne incydenty, które wydarzyły się w polskim show-biznesie i nie tylko. Choć miały miejsce lata temu, wciąż bawią do łez!
Nd. 24 grudnia
TVP przeszło ogromną zmianę. Bojowe nastawienie polityków PiS oraz dziennikarzy, a przede wszystkim ich nocne dyżury zdały się na nic. Stare "Wiadomości" zostały zastąpione przez program "19:30". Okazuje się jednak, że nie jest on nagrywany w głównej siedzibie TVP.
Nd. 24 grudnia
"Mówią, że święta to czas, kiedy znikają wszystkie rodzinne spory. Cóż, nie w naszym domu. Nie zostałam w tym roku zaproszona, bo ostatnio podałam na obiad kotlety mielone swoim wnukom. Synowa jest weganką i dostała szału, jak się dowiedziała. Od tej pory się do mnie nie odzywa."
Nd. 24 grudnia
„W środku nocy miała przyjechać moja córka z zięciem i wnusiem na święta. Taka byłam padnięta po szykowaniu wszystkiego, że nie miałam siły już na nich czekać i położyłam się do łóżka. Upewniłam się tylko, że wzięli ze sobą klucze od mojego mieszkania. Gdy dzisiejszego poranka zajrzałam do lodówki, osłabłam!”
Nd. 24 grudnia
"Moja teściowa zachowała się wobec mnie okropnie. Sama wie, że bardzo mi na tej sprawie zależy i naprawdę chciałabym wreszcie spełnić swoje marzenie, a jednak tak się w życiu złożyło, że próbuję i nie mogę. A ona po tym wszystkim jeszcze dała mi taki prezent. No jak ona mogła... To okropne".
Nd. 24 grudnia
"Mój mąż od pewnego nadużywa używek i nie może wyobrazić sobie dnia, żeby nie otworzyć tego swojego napoju bogów, albo napić się wody ognistej, jak on to mówi. Myślałam, że może chociaż w święta wytrzyma, ale chyba się myliłam. On nie chce iść na Wigilię do rodziny, bo wie, że niczego się nie napije. No to już przesada".
Nd. 24 grudnia
"Odbieranie przesyłek z automatów paczkowych w grudniu wyprowadza mnie z równowagi... Czy naprawdę nie można poczekać kilka chwil z odbiorem swojej paczki, aż ktoś odbierze swoją? Albo pomóc w tym bliźniemu? Ja rozumiem zdalny odbiór, apki i oszczędzanie czasu, ale to już przybiera dość niekulturalny obrót... Ja mam 60 lat i korzystam tylko z ekraników. Trochę mi zajmuje wklepanie numerów, ale to max. minuta, a nie wieczność... Wybaczcie, ale nie jestem w stanie dobiec do swojej skrytki szybciej niż młoda pani z telefonem w ręku, która rzuca się do drzwiczek w trymiga, krzycząc: To moja! A potem się okazuje, że jednak nie jej... Bo nie spojrzała w swój telefonik na lokalizację drzwiczek. Dajmy innym żyć".
Nd. 24 grudnia
"W tym roku w naszej firmie zorganizowaliśmy loterię prezentową. Upominki miały być skromne i zabawne. Niestety dla mnie to było bardzo krępujące. Gdy rozpakowałam paczkę, myślałam, że spalę się ze wstydu. Teraz wszyscy znają mój największy sekret".
Sob. 23 grudnia