Z życia wzięte - Strona 383

"Moja żona pracuje w sylwestra, a ja lubię się zabawić. Noc spędzę z sąsiadką!"
"Moja żona pracuje w sylwestra, a ja lubię się zabawić. Noc spędzę z sąsiadką!"

"Nigdy nie ukrywałem, że jestem rozrywkowym gościem. Każda okazja jest dobra, żeby się zabawić, a sylwester czy andrzejki to dla mnie punkty obowiązkowe! Niestety w tym roku moja kochana żona nie będzie mi mogła towarzyszyć 31 grudnia – Alina pracuje w pogotowiu i w tę wyjątkową noc będzie mieć dyżur. Ale ja nie zamierzam siedzieć przed telewizorem i zastanawiać się, kiedy moja dzielna ratowniczka wróci do domu. Wybieram się na imprezę w towarzystwie Kasi, naszej sąsiadki. I zamierzam się porządnie wyszaleć!"

Czw. 28 grudnia

"Drażnią mnie nieproszeni kolędnicy. Za zwrotkę fałszu, oczekują mnóstwo pieniędzy"
"Drażnią mnie nieproszeni kolędnicy. Za zwrotkę fałszu, oczekują mnóstwo pieniędzy"

"Nie wiem, czy tak jest w całej Polsce, czy tylko w mojej okolicy. Jednak to zjawisko ciągnie się od lat i naprawdę mam już tego dość. Chodzi mi o kolędników, którzy już w święta, nieproszeni, dzwonią do drzwi, śpiewają kolędy i oczekują pieniędzy. Powinno się do nich wyjść, wysłuchać kolęd no i oczywiście zapłacić. W tamtym roku na ten cel poszło mi, jak sobie później przeliczyłam, 630 złotych!"

Czw. 28 grudnia

"Sylwestra spędzę w domu. Nie rozumiem, czemu znajomi mi współczują. Bycie sobą to powód do wstydu?"
"Sylwestra spędzę w domu. Nie rozumiem, czemu znajomi mi współczują. Bycie sobą to powód do wstydu?"

"Wszyscy moi znajomi mają plany na sylwestrową noc: domówki, bale, wyjazd w góry... Mnie współczują, bo powiedziałam, że zamierzam wskoczyć w pidżamę, otworzyć chipsy i włączyć sobie serial. Mój narzeczony pracuje, więc głupio by mi było tak bez niego... Czy spędzenie Sylwestra w domu to naprawdę powód do wstydu? Myślałam, że nie ma obowiązku hucznego świętowania. Czemu ktoś miałby mi dyktować, kiedy mam iść się bawić? Wolę spędzić ten wieczór na swoich warunkach".

Czw. 28 grudnia

18-latka chce iść na sylwestra do 24-letniego Piotrka, ale babcia się nie zgadza. Opisała swój plan
18-latka chce iść na sylwestra do 24-letniego Piotrka, ale babcia się nie zgadza. Opisała swój plan

"Moi rodzice wyjechali na 2 miesiące w podróż po USA i zostawili mnie i 12-letniego brata pod opieką babci. W listopadzie na swojej osiemnastce poznałam chłopaka, który bardzo mi się spodobał. Piotrek ma już 24 lata i jest mega przystojny. Ja też się mu spodobałam i zaprosił mnie na sylwestra do swojego kumpla, który już sam wynajmuje mieszkanie. Ale mam duży problem. Babcia nie chce mnie tam puścić. Już nawet rodziców przekonałam w trakcie wideorozmowy, ale babcia się uparła. Przecież jestem już dorosła, nie ma prawa mi zakazywać. Tak mnie zdenerwowała, że nie odzywam się do niej. I tak pójdę na tego sylwka. Wymyśliłam super plan".

Czw. 28 grudnia

Biedny Antoni stracił limuzynę i musiał sam kierować. Złamał prawo, przyłapali go na gorącym uczynku!
Biedny Antoni stracił limuzynę i musiał sam kierować. Złamał prawo, przyłapali go na gorącym uczynku!

Antoni Macierewicz niedawno stracił limuzynę oraz ochronę i musiał wsiąść za kółko swojego samochodu. Mamy zdjęcia! Co więcej, 75-latek złamał prawo, a paparazzi przyłapali go na gorącym uczynku!

Czw. 28 grudnia

Czytelniczka bez pieniędzy na prezenty świąteczne opisuje, jak poradziła sobie z wizytą rodziny
Czytelniczka bez pieniędzy na prezenty świąteczne opisuje, jak poradziła sobie z wizytą rodziny

„Kocham święta całym sercem. Uwielbiam snuć się po sklepach pełnych ludzi i wybierać prezenty dla moich bliskich, a później godzinami starannie je pakować. Niestety końcówka tego roku nie jest dla mnie zbyt łaskawa pod względem finansowym. Szczerze mówiąc, nie miałam kasy na żadne podarki, a przyjechała rodzinka. Na szczęście sprytnie to rozegrałam i nie wyszłam na sknerę!”

Czw. 28 grudnia

Przemek z podkulonym ogonem skończył okupowanie PAP-u. "Dyżury zakończone" - zameldował
Przemek z podkulonym ogonem skończył okupowanie PAP-u. "Dyżury zakończone" - zameldował

Przemysław Czarnek poinformował, że zakończył okupowanie PAP-u, które razem z kolegami z PISu pełnił przez 9 dni. Były minister edukacji zameldował, że w czwartek rano zakończył dyżur.

Czw. 28 grudnia

Donald Tusk: Polska dostała pierwszą zaliczkę z KPO, ponad 20 mld zł. Premier napisał o tym na Facebooku
Donald Tusk: Polska dostała pierwszą zaliczkę z KPO, ponad 20 mld zł. Premier napisał o tym na Facebooku

Najbardziej znany Donald pochwalił się ze swoimi sympatykami wesołą nowiną. Zgodnie z jego obietnicą, dostaniemy mnóstwo kasy. Ponad 20 miliardów jest już na koncie. Nic tylko zacierać ręce i czekać na kolejne przelewy.

Czw. 28 grudnia