Z życia wzięte - Strona 333
"Ostatnio mąż do mnie przyszedł, usiadł obok i powiedział, że musimy poważnie porozmawiać. Myślałam, że między nami wszystko dobrze się układa, ale niestety się myliłam. Szybko okazało się, że on chce chwilę ode mnie odpocząć, zrobić sobie przerwę. Mało tego, zostawia mnie z dziećmi, kredytem, domem i psem. Co to ma być za układ? Skoro mamy się rozstać, to ja sobie wyjadę, a on niech zajmuje się całą gromadką".
Nd. 28 stycznia
"Nie układa mi się z synową. No totalnie się rozmijamy! Magda na kosmetyczkę ma, na fryzjera ma, nawet na chodzenie po knajpach jej nie żal, a na własnym dziecku skąpi. Co za człowiek. Synowa chwali się, że kupiła całą wyprawkę z drugiej ręki. Nawet te kaftaniki, co są tuż przy ciele, wnusio będzie nosił używane. Nie pojmuję, jak można być taką egoistką".
Sob. 27 stycznia
"Mąż mnie zdradził. Kiedy się dowiedziałam, myślałam, że już nic gorszego nie może mnie spotkać. A jednak. Tak bardzo się myliłam. Wkrótce okazało się, że zdrada to najmniejszy z moich problemów".
Sob. 27 stycznia
"Kasię poznałem na pielgrzymce. Myślałem, że to boska ręka nas połączyła. A teraz okazuje się, że to Bóg mnie pokarał. Tylko za co! Taka piękna dziewczyna, a tak jej nogi śmierdzą. Ratunku!"
Sob. 27 stycznia
"Muszę się wyżalić, wy na pewno zrozumiecie. Za tydzień wyjeżdżam na weekend z moim facetem. Zasugerowałam mu konkretny hotel na poziomie, ale chyba nie załapał... Zarezerwował inny, różnica w cenie nie była duża, ale standard to jakaś pomyłka... Nie rozumiem tego, przecież go stać, poza tym jest inteligentny, to powinien się domyślić, jakie mam oczekiwania, a nie wykazać się kompletnym brakiem klasy! I co teraz?! Do tamtego hotelu na pewno nie wejdę".
Sob. 27 stycznia
"Nasza córka Marcelina niedawno wyfrunęła z gniazdka. A moja żona całkowicie się zmieniła, a to jakieś romantyczne kolacyjki z afrodyzjakami, a to frywolne ciuszki z koronką, a to wyjście do kina na komedię z pikantną nutką. Nie wiem, co się z nią stało. Tak jakby poczuła drugą młodość, gdy w domu zostaliśmy sami. Problem w tym, że nie bardzo mi się to podoba i nie wiem, jak mam reagować na jej zaczepki. Najchętniej spędzałaby ze mną każdą chwilę w miłosnej alkowie, ale po 20 latach małżeństwa to trudno wykrzesać z siebie romantyzm. Żona jest już na mnie obrażona, bo uważa, że jej nie kocham i mówi o rozwodzie..."
Sob. 27 stycznia
"Jestem o tym święcie przekonana, że mój mąż mnie zdradza. Nie mam żadnych wątpliwości. Wszystko mi się wyśniło i na własne oczy widziałam. To znaczy, widziałam na żywo, jak ta jego koleżanka z pracy się do niego wdzięczy. A potem już we śnie widziałam resztę. Więcej dowodów nie potrzebuję. Zastanawiam się tylko, czy jak złożę pozew do sądu, to on mi uwierzy, że to ja mam rację, a mąż mnie zdradza".
Sob. 27 stycznia
"Moja narzeczona mnie zdradzała - to fakt niezaprzeczalny. Ukrywała to przede mną i myślała, że nigdy się nie dowiem. Prawda jest taka, że w takich sytuacjach nic się nie ukryje i prędzej czy później prawda wychodzi na jaw. Podobnie było też w tym przypadku. Gdy dowiedziałem się, że narzeczona tak mnie wyrolowała, postanowiłem się zemścić. Ale w zwykły sposób. Postanowiłem zrobić to tak, żeby popamiętała mnie raz a dobrze".
Sob. 27 stycznia
"Już mam dość życia z Markiem. To życiowy nieudacznik. Zarabia najniższą krajową, ciągle się nad sobą użala, ale nie jest w stanie nic zmienić. Po prostu w życiu mu nie wychodzi, a ja bym chciała, żeby on mnie zostawił. Wtedy mogłabym sobie ułożyć życie z prawdziwym mężczyzną. Robię wszystko, żeby zniechęcić do siebie Marka, bywam okropna, a on mimo to przy mnie trwa. Jakieś rady? Już brak mi pomysłów, ostatnio nawet zdradziłam go na jego oczach".
Sob. 27 stycznia
"Przez całe dzieciństwo słuchałam, jakie to wszystko drogie i że za dużo ich kosztuję. Oczywiście to ostatnie z wyrzutem. Starałam się nie prosić o pieniądze rodziców, chyba że było to absolutnie konieczne. Nawet jak raz poprosiłam babcię o pieniądze, to rodzice powiedzieli karcąco, że ją naciągnęłam. Teraz jestem dorosła, pracuję i nie mieszkam już z rodzicami. Można by było pomyśleć, że wreszcie jestem wolna. Nic bardziej mylnego. Zamiast wpaść w pułapkę skąpych rodziców, wpadłam we własną, chyba jeszcze gorszą."
Pt. 26 stycznia
Najnowsze