Z życia wzięte - Strona 333

"Synowa kupiła używaną wyprawkę dla mojego pierwszego wnusia. Za grosz wstydu nie ma!"
"Synowa kupiła używaną wyprawkę dla mojego pierwszego wnusia. Za grosz wstydu nie ma!"

"Nie układa mi się z synową. No totalnie się rozmijamy! Magda na kosmetyczkę ma, na fryzjera ma, nawet na chodzenie po knajpach jej nie żal, a na własnym dziecku skąpi. Co za człowiek. Synowa chwali się, że kupiła całą wyprawkę z drugiej ręki. Nawet te kaftaniki, co są tuż przy ciele, wnusio będzie nosił używane. Nie pojmuję, jak można być taką egoistką".

Sob. 27 stycznia

"Mój mąż oszukał mnie, a kochanka jego. Nigdy mu nie wybaczę"
"Mój mąż oszukał mnie, a kochanka jego. Nigdy mu nie wybaczę"

"Mąż mnie zdradził. Kiedy się dowiedziałam, myślałam, że już nic gorszego nie może mnie spotkać. A jednak. Tak bardzo się myliłam. Wkrótce okazało się, że zdrada to najmniejszy z moich problemów".

Sob. 27 stycznia

"Mojej dziewczynie śmierdzą stopy. Najgorzej jest w łóżku..."
"Mojej dziewczynie śmierdzą stopy. Najgorzej jest w łóżku..."

"Kasię poznałem na pielgrzymce. Myślałem, że to boska ręka nas połączyła. A teraz okazuje się, że to Bóg mnie pokarał. Tylko za co! Taka piękna dziewczyna, a tak jej nogi śmierdzą. Ratunku!"

Sob. 27 stycznia

"Odkąd córka się wyprowadziła, nie poznaję mojej żony. Marzy o randkach po 20 latach małżeństwa"
"Odkąd córka się wyprowadziła, nie poznaję mojej żony. Marzy o randkach po 20 latach małżeństwa"

"Nasza córka Marcelina niedawno wyfrunęła z gniazdka. A moja żona całkowicie się zmieniła, a to jakieś romantyczne kolacyjki z afrodyzjakami, a to frywolne ciuszki z koronką, a to wyjście do kina na komedię z pikantną nutką. Nie wiem, co się z nią stało. Tak jakby poczuła drugą młodość, gdy w domu zostaliśmy sami. Problem w tym, że nie bardzo mi się to podoba i nie wiem, jak mam reagować na jej zaczepki. Najchętniej spędzałaby ze mną każdą chwilę w miłosnej alkowie, ale po 20 latach małżeństwa to trudno wykrzesać z siebie romantyzm. Żona jest już na mnie obrażona, bo uważa, że jej nie kocham i mówi o rozwodzie..."

Sob. 27 stycznia

"Pokłóciłam się z mężem, bo zdradził mnie we śnie. Ja wiem, że to był znak"
"Pokłóciłam się z mężem, bo zdradził mnie we śnie. Ja wiem, że to był znak"

"Jestem o tym święcie przekonana, że mój mąż mnie zdradza. Nie mam żadnych wątpliwości. Wszystko mi się wyśniło i na własne oczy widziałam. To znaczy, widziałam na żywo, jak ta jego koleżanka z pracy się do niego wdzięczy. A potem już we śnie widziałam resztę. Więcej dowodów nie potrzebuję. Zastanawiam się tylko, czy jak złożę pozew do sądu, to on mi uwierzy, że to ja mam rację, a mąż mnie zdradza".

Sob. 27 stycznia

"Narzeczona mnie zdradziła, więc zabrałem jej pierścionek w trakcie rodzinnego spotkania. Mina jej rodziców była bezcenna"
"Narzeczona mnie zdradziła, więc zabrałem jej pierścionek w trakcie rodzinnego spotkania. Mina jej rodziców była bezcenna"

"Moja narzeczona mnie zdradzała - to fakt niezaprzeczalny. Ukrywała to przede mną i myślała, że nigdy się nie dowiem. Prawda jest taka, że w takich sytuacjach nic się nie ukryje i prędzej czy później prawda wychodzi na jaw. Podobnie było też w tym przypadku. Gdy dowiedziałem się, że narzeczona tak mnie wyrolowała, postanowiłem się zemścić. Ale w zwykły sposób. Postanowiłem zrobić to tak, żeby popamiętała mnie raz a dobrze".

Sob. 27 stycznia

"Robię wszystko, żeby mąż w końcu mnie zostawił. A on jest niezłomny! Jakieś rady?"
"Robię wszystko, żeby mąż w końcu mnie zostawił. A on jest niezłomny! Jakieś rady?"

"Już mam dość życia z Markiem. To życiowy nieudacznik. Zarabia najniższą krajową, ciągle się nad sobą użala, ale nie jest w stanie nic zmienić. Po prostu w życiu mu nie wychodzi, a ja bym chciała, żeby on mnie zostawił. Wtedy mogłabym sobie ułożyć życie z prawdziwym mężczyzną. Robię wszystko, żeby zniechęcić do siebie Marka, bywam okropna, a on mimo to przy mnie trwa. Jakieś rady? Już brak mi pomysłów, ostatnio nawet zdradziłam go na jego oczach". 

Sob. 27 stycznia

"Rodzice w dzieciństwie skąpili mi pieniędzy. Teraz to niestety zaowocowało..."
"Rodzice w dzieciństwie skąpili mi pieniędzy. Teraz to niestety zaowocowało..."

"Przez całe dzieciństwo słuchałam, jakie to wszystko drogie i że za dużo ich kosztuję. Oczywiście to ostatnie z wyrzutem. Starałam się nie prosić o pieniądze rodziców, chyba że było to absolutnie konieczne. Nawet jak raz poprosiłam babcię o pieniądze, to rodzice powiedzieli karcąco, że ją naciągnęłam. Teraz jestem dorosła, pracuję i nie mieszkam już z rodzicami. Można by było pomyśleć, że wreszcie jestem wolna. Nic bardziej mylnego. Zamiast wpaść w pułapkę skąpych rodziców, wpadłam we własną, chyba jeszcze gorszą."

Pt. 26 stycznia