Z życia wzięte - Strona 286

"Mam ciężkie życie. Ile się musiałem natrudzić, żeby odziedziczyć ten piękny dom po dziadku, ile nakłamać"
"Mam ciężkie życie. Ile się musiałem natrudzić, żeby odziedziczyć ten piękny dom po dziadku, ile nakłamać"

"Nie da się ukryć, że ostatnie 2 lata było dla mnie bardzo trudnych. Musiałam się bardzo dużo natrudzić, żeby dostać kasę ze spadku po dziadku. Nawet sobie wyobrażacie, co ja musiałem się nakłamać, udawać dobrego i miłego oraz kochanego wnuka. Czego się jednak nie robi dla kasy ze spadku? Na szczęście udało mi się przekonać dziadka, żeby przepisał całą kasę dla mnie, ale wiecie, ile się musiałem natrudzić? I poczekać, aż choroba wreszcie go dosięgnie..."

Śr. 6 marca

Czytelnik po powrocie z delegacji w Berlinie znalazł w sypialni męskie bokserki; żona twierdzi, że to prezent dla niego
Czytelnik po powrocie z delegacji w Berlinie znalazł w sypialni męskie bokserki; żona twierdzi, że to prezent dla niego

"Kto by się spodziewał, że spotka mnie coś takiego. Jestem zaskoczony, ale co zrobić. Ogólnie sprawa wygląda tak, że pojechałem w delegację do Berlina i po powrocie do domu znalazłem w moim domu coś, co może świadczyć o tym, że chyba mnie zdradza. A może i mnie nie zdradza, tylko jej tłumaczenie było prawdziwe... Ja sam nie wiem, jak do tego podejść. Uprzejmie proszę o radę i wsparcie".

Śr. 6 marca

"Dwuletni syn ogląda bajki dwie godziny dziennie. To konieczność, bo muszę mieć chwilę dla siebie"
"Dwuletni syn ogląda bajki dwie godziny dziennie. To konieczność, bo muszę mieć chwilę dla siebie"

"Wiele współczesnych matek uważa, że oglądanie telewizji przez dzieci jest złe. A ja mam odmienną opinię! Mój synek ma dwa lata i codziennie włączam mu bajki przynajmniej na dwie godziny. To czas dla mnie. Wtedy mogę w spokoju wypić kawusię czy zjeść ciacho. Synek się zajmie sobą, a ja sobą. Układ idealny". 

Śr. 6 marca

"Kaśka przez lata obiecywała mi, że zostaniemy rodzicami. Po ślubie zostały mi tylko marzenia"
"Kaśka przez lata obiecywała mi, że zostaniemy rodzicami. Po ślubie zostały mi tylko marzenia"

"Wychowywałem się w bardzo dużej rodzinie. Mam sześciu braci i dwie siostry. Szukałem kobiety, która będzie chciała mieć ze mną wesołą gromadkę dzieci. Myślałem, że Kaśka jest właśnie odpowiednią kobietą, bo przez lata karmiła mnie mrzonkami o tym, że kiedyś będziemy mieli drużynę piłkarską! A wiecie co mamy? Nic. Nie dorobiliśmy się ani jednego potomka, bo moja księżniczka nie chce mieć rozstępów!"

Wt. 5 marca

"Mąż do domu przychodzi jak do hotelu. Dla niego liczą się tylko nowe kontrakty i praca"
"Mąż do domu przychodzi jak do hotelu. Dla niego liczą się tylko nowe kontrakty i praca"

"Tomek to już chyba w ogóle nas nie kocha. Od dwóch lat codziennie wraca późno z pracy i mówi, że tak trzeba skoro chcę mieć nowe ubrania, kosmetyki i wypasioną chatę. Rzecz w tym, że ja nigdy tego nie chciałam, a on mi przypisał takie marzenia... Bardziej bym chciała, aby mnie przytulił. Tak mocno jak przytula nowe umowy z klentami do siebie z łezką wzruszenia w oku..."

Wt. 5 marca

"Pożyczyłam na 2 dni przyjaciółce wózek po synu. Oddała go po 2 latach w fatalnym stanie"
"Pożyczyłam na 2 dni przyjaciółce wózek po synu. Oddała go po 2 latach w fatalnym stanie"

"Żeby ona oddała ten wózek z własnej woli, to jeszcze, ale ja musiałam do niej jechać i nakazać jej oddać mi ten wózek. Po prostu weszłam do niej do mieszkania, bez zapowiedzi, zaproszenia, ani nic i kazałam jej oddać moją własność. Ta na szczęście, widząc mój upór, spakowała go w całość i z ogromnym fochem oraz łaską wreszcie mi go oddała. Byłam tak zadowolona, że w końcu odzyskałam swoją własność, że niestety nie zauważyłam, jak bardzo ten wózek jest zniszczony".

Wt. 5 marca

"Mam 76 lat i często opiekuję się moim 6-letnim prawnuczkiem. Moje koleżanki łapią się za głowę"
"Mam 76 lat i często opiekuję się moim 6-letnim prawnuczkiem. Moje koleżanki łapią się za głowę"

"Z przykrością stwierdzam, że moje koleżanki nie rozumieją mojej decyzji. Łapią się za głowy, dziwiąc się, że w moim wieku godzę się na pełnienie roli niani. Jednakże dla mnie każda chwila spędzona z moim prawnusiem jest na wagę złota, a świadomość, że jestem dla niego ważna, sprawia, że moje serce wypełnia się radością..."

Wt. 5 marca

"Babcia uważała, że jestem już starą panną, bo mam 26 lat i kota. Przestałam ją odwiedzać"
"Babcia uważała, że jestem już starą panną, bo mam 26 lat i kota. Przestałam ją odwiedzać"

"Moja babcia jest tak staroświecka, że już nie mogłam z nią dłużej wytrzymać. Ostatnio w urodziny powiedziała mi, że jest jej wstyd, że taka ładna dziewczyna jak ja, zamiast na ślubnym kobiercu się prezentować, to robię sobie zdjęcia z kotem. Ale co jej do tego, co ja robię i odkąd uważa, że kot to symbol staropanieństwa? Tak mnie już irytowała swoimi docinkami, że przestałam do niej przyjeżdżać. Mam żal..."

Wt. 5 marca