Z życia wzięte - Strona 288

Wiosenna pościel - jak odświeżyć swoją sypialnię?
Wiosenna pościel - jak odświeżyć swoją sypialnię?

Nadchodząca wielkimi krokami wiosna to najlepszy czas, aby wnieść trochę kolorów i świeżości do swojego mieszkania. Najłatwiej zrobić to, kupując ciekawe tekstylia, czy dekorując wnętrze. A gdyby tak połączyć jedno z drugim i jednocześnie wymienić swoją pościel na taką, która doda sypialni charakteru? Podpowiadamy, jakie są najciekawsze wzory i kolory!

Wt. 5 marca

"Moja córeczka ma chrzest. Czy mogę jej na różowo paznokietki pomalować?"
"Moja córeczka ma chrzest. Czy mogę jej na różowo paznokietki pomalować?"

"Moja mała córeczka niebawem będzie mieć chrzest. Marysia ma 3 miesiące i zaraz będziemy ją chrzcić. Tak naprawdę, to wcale nie jesteśmy wierzący i z partnerem nawet do komunii nie pójdziemy, ale też nie da się ukryć, że takie chrzciny to dobra okazja do tego, żeby się nachapać. Zrobię obiad i zaprosimy wszystkich na chatę, i będzie tanio, a każdy kasę przyniesie, więc chrzciny robimy. Problem mam inny. Zastanawiam się, czy pomalować mojej córeczce paznokcie na różowo".

Wt. 5 marca

"Wziąłem sobie młodszą żonę, ale układ jest jasny. Będzie się mną opiekować, a cały spadek dla niej"
"Wziąłem sobie młodszą żonę, ale układ jest jasny. Będzie się mną opiekować, a cały spadek dla niej"

"Zawsze chciałem mieć młodszą żonę, w myśl powiedzenia, że to najlepszy sposób na to, żeby się odmłodzić. Tak się jednak zdarzyło, że przez 30 lat byłem w związku z kilkoma kobietami, kilka lat młodszymi, ale to nie było to. Wreszcie poznałem Karolinę i to ona sprawiła, że znowu poczułem się mężczyzną. Nie mam złudzeń. Wiadomo, że poleciała na moją kasę i wcale mi to nie przeszkadza. Układ jest jasny. Przez ten następne myślę ponad 10 lat, ma być dobrą żoną, a spadek jest jej".

Wt. 5 marca

"Chrzest, komunia, wesele... Jestem matką chrzestną i skąd mam brać na to kasę? A wymagania są coraz większe"
"Chrzest, komunia, wesele... Jestem matką chrzestną i skąd mam brać na to kasę? A wymagania są coraz większe"

"Życie matki chrzestnej jest bardzo trudne. W ogóle się tego nie spodziewałam. Mam troje chrześniaków, a każdy z nich ma swoje oczekiwania. A zwłaszcza ich rodzice. Muszę pamiętać o ich urodzinach, kupować im drogie prezenty, a co tu dopiero mówić o takich uroczystościach jak komunia czy ślub! Skąd brać na to wszystko pieniądze? Wymagania są coraz większe". 

Wt. 5 marca

"Kiedyś kupował mi kwiaty i otwierał drzwi od samochodu. Teraz zachowuje się zupełnie inaczej"
"Kiedyś kupował mi kwiaty i otwierał drzwi od samochodu. Teraz zachowuje się zupełnie inaczej"

"Kocham mojego narzeczonego, ale mam ogromne obawy co do tego, czy rzeczywiście jesteśmy gotowi na ten kolejny krok w naszym związku. Zastanawiam się po nocach, czy to wszystko ma sens. Nie jestem jakaś naiwna. Zdaję sobie sprawę, że w każdym związku są wzloty i upadki. Ale czy to, co się dzieje, to normalna sprawa, czy czerwona flaga i czas, by powiedzieć: STOP?"

Pon. 4 marca

"Zwróciłam uwagę matce na placu zabaw. W kilka minut rozpętała się prawdziwa drama"
"Zwróciłam uwagę matce na placu zabaw. W kilka minut rozpętała się prawdziwa drama"

"Lubię spacerować po parku nieopodal mojego osiedla. Zawsze wpadam też na plac zabaw, aby popatrzeć na roześmiane dzieci w piaskownicy i dokarmić w stawie kaczki. Niedawno był ciepły, choć zimowy dzień. Zauważyłam, że jedna dziewczynka w piaskownicy ma na sobie bardzo gruby kożuszek. Pomyślałam, że warto by było podpowiedzieć matce, żeby ją troszkę rozebrała z tego grubego odzienia. Oj, jakaż to była głupia decyzja! Kobieta była wprost wściekła ze złości, a całe zdarzenie zakończyło się jednym wielkim wstydem!"

Pon. 4 marca

"Raz, dwa, trzy, teściowa patrzy. Dłużej już tego nie wytrzymam i chyba niedługo rozejdę się z Gośką"
"Raz, dwa, trzy, teściowa patrzy. Dłużej już tego nie wytrzymam i chyba niedługo rozejdę się z Gośką"

"Teściowa Bożenka to kobieta z piekła rodem. Nikt jak ona nie wtrąca się w życie młodego małżeństwa. Na każdym kroku zwraca nam uwagę, a mnie to już frustruje. Coraz bardziej myślę o tym, żeby się rozejść z moją żoną i zostawić ją z matką. Czemu? Bo Gośka ciągle mi mówi, że mamusia chce dobrze! A ja wiem, że ona zwyczajnie mnie nie lubi i chciałaby dla mnie jak najgorzej, a już najbardziej chciałaby, abym się z rozstał z jej jedyną córeczką."

Pon. 4 marca

"Nieznośny dzieciak przeszkadzał wszystkim w cukierni. Dałam mu gorzką nauczkę"
"Nieznośny dzieciak przeszkadzał wszystkim w cukierni. Dałam mu gorzką nauczkę"

"Nie, żeby dzieci jakoś szczególnie mi przeszkadzały, ale ten chłopiec to szczyt braku wychowania i arogancji rodziców. Nie dość, że kopał inne dziecko, zaczepiał dorosłych, krzyczał, zamiast normalnie powiedzieć, to jeszcze jego matka wcale nie reagowała, jakby takie zachowanie było poprawne. Kolejka do złożenia zamówienia była długa, a pech chciał, że to dziecko stało tuż za mną. Jednak kiedy nadeszła moja kolej, aby poprosić ekspedientkę o zamówienie, odpłaciłam się wręcz koncertowo".

Pon. 4 marca