Z życia wzięte - Strona 273

"Teściowa krytykuje mnie przy dziecku, a mój mąż potakuje. Co za podła rodzinka"
"Teściowa krytykuje mnie przy dziecku, a mój mąż potakuje. Co za podła rodzinka"

"Kiedy poznałam Michała, nie sądziłam, że to taki maminsynek. A jego matka to prawdziwa wiedźma! Niestety, za późno poznałam ich prawdziwe oblicze…"

Sob. 16 marca

"Moja rodzina liczy na spadek po mnie. No to się przeliczy. Już ja to sobie zaplanowałam"
"Moja rodzina liczy na spadek po mnie. No to się przeliczy. Już ja to sobie zaplanowałam"

"Moja rodzina już by chciała mnie wpędzić do grobu. Wcale nie patrzą na to, że ja chociaż mam lat 83, to wcale się do grobu nie wybieram. Czuję się zdrowa i mam przed sobą jeszcze wiele lat życia. A jednak oni chyba myślą, że będzie inaczej i że ja już odejdę, a oni podzielą się moim spadkiem. Oj, żeby się nie pomylili... Liczą na duży spadek po mnie? No to się przeliczą".

Sob. 16 marca

"Mój mąż nie chciał po sobie sprzątać. No to mu pokazałam"
"Mój mąż nie chciał po sobie sprzątać. No to mu pokazałam"

"Mój mąż nigdy nie lubił sprzątać, a ja go nie mogłam go do tego przekonać. Zawsze się wykręcał, że jemu się nie chce, że on by wolał pograć w gry, albo spotkać się z kolegami. Ciągle były wymówki. Kilka razy się też zdarzyło, że przyszłam do domu, a tam Armageddon. Nic nie było posprzątane i ja zawsze miałam pełne ręce roboty. To znaczy Jacek, ogólnie to dobry mężczyzna, ale z tym sprzątaniem, to jest porażka. Wreszcie jednak wzięłam się na sposób i go nauczyłam".

Sob. 16 marca

"Z każdym chłopem trzeba tak samo – po ślubie żadnych wyjść z kolegami i oglądania meczów"
"Z każdym chłopem trzeba tak samo – po ślubie żadnych wyjść z kolegami i oglądania meczów"

"Od małego wpajałam córce dwie najważniejsze życiowe zasady, którymi powinna się kierować każda kobieta na tym świecie: szanuj się i nie szukaj idealnego męża, tylko go sobie wychowaj. O ile tę pierwszą wzięła sobie do serca, to z tą drugą poszło opornie i teraz muszę oglądać tego konsekwencje. Prawda jest taka, że z każdym chłopem trzeba tak samo – po ślubie żadnych wyjść z kolegami i oglądania meczów, bo żaden nie zna umiaru, jeśli chodzi o rozrywkę".

Pt. 15 marca

"Minęłam się z prawdą, by ludzie nie zaczepiali mojego psa. Doigrałam się"
"Minęłam się z prawdą, by ludzie nie zaczepiali mojego psa. Doigrałam się"

"Od wielu lat mam psa rasy Golden retriever. To słodki, dobry psiak, ale już jest starszy, więc nie do końca chce się bawić z innymi zwierzakami, czy dziećmi. Zresztą ja sama nie zawsze mam czas i ochotę, aby pilnować psa, podczas długich zabaw z innymi zwierzakami, bo niestety inni właściciele się do tego nie palą. Tak więc używałam wymówki, która działała kapitalnie na innych ludzi. Dzięki temu miałam spokój. Do czasu".

Pt. 15 marca

"Mój mąż co tydzień jeździ na ryby. Jeszcze nigdy żadnej nie złowił. A może ta rybka ma jakieś imię?"
"Mój mąż co tydzień jeździ na ryby. Jeszcze nigdy żadnej nie złowił. A może ta rybka ma jakieś imię?"

"Kiedy zastanawiałam się nad tym, czy istnieje jakiś tajny sposób, by przekonać mojego męża, by choć na chwilę oderwał się od wędki i zajął się mną, nagle dotarło do mnie, że jeszcze nie złowił żadnej ryby. Nagle zamarłam z niedowierzania! A może nie jest to żaden okoń ani szczupak, tylko... ta jego rybka ma jakieś imię? Co, jeśli mój Jacek ma na boku jakąś kochankę, z którą zdradza mnie co czwartek?"

Pt. 15 marca

"Po ślubie żona wyskoczyła z listą obowiązków domowych. U mamci było inaczej. Da się to odkręcić?"
"Po ślubie żona wyskoczyła z listą obowiązków domowych. U mamci było inaczej. Da się to odkręcić?"

„Nie chcę zrzucać wszystkich obowiązków na barki mojej ukochanej, ani też stawiać jej w złym świetle. Właśnie przyszedł mi do głowy genialny pomysł! Może zamieszkanie z mamusią byłoby dobrym pomysłem? Muszę przegadać to z moją Andzią. Myślicie, że się zgodzi? Mamunia na pewno się ucieszy! Wydaje mi się, że to byłby pewien kompromis, ale jestem otwarty na wszystkie inne propozycje i rady!”

Pt. 15 marca

"Podsłuchałam rozmowę męża z kolegą i osłupiałam. Powinnam ostrzec przyjaciółkę?"
"Podsłuchałam rozmowę męża z kolegą i osłupiałam. Powinnam ostrzec przyjaciółkę?"

"Tomek to dobry kolega mojego męża, nasz wspólny znajomy. Za dwa miesiące żeni się z moją przyjaciółką, a mój mąż będzie świadkiem na ich ślubie. Już przebierałam nogami, czekając na wieczór panieński i wesele. Panowie zaczęli już powoli organizować wieczór kawalerski, a i Tomek parę razy dzwonił do Witka w różnych sprawach. Ja się nie wtrącałam, ale ostatnio przypadkiem podsłuchałam ich rozmowę i zdębiałam. Mój własny mąż kazał koledze zrobić coś tak egoistycznego! Wtedy dotarło do mnie, w co ja sama się wpakowałam. Powinnam ostrzec przyjaciółkę, zanim będzie za późno?"

Pt. 15 marca