Z życia wzięte - Strona 244

Syn zostawił schorowaną matkę samą; po jej śmierci okazało się, że dom i ziemię przepisała pomagającym jej sąsiadom
Syn zostawił schorowaną matkę samą; po jej śmierci okazało się, że dom i ziemię przepisała pomagającym jej sąsiadom

"Krystyna była mądrą, dobrą kobietą. Nie rozumiem, jak można było potraktować ją w taki sposób. Syn przestał się nią interesować, nie pomagał jej wokół domu. A na wsi mieszkała, więc roboty było sporo. Została ze wszystkim sama, schorowana nie miała jak dostać się do lekarza czy apteki. Ja, sąsiadka, jej pomagałam. Kiedy zmarła, jej synek sobie przypomniał o spadku. Krystyna się na to przygotowała. Jego mina była bezcenna, ale go zrobiła". 

Czw. 11 kwietnia

"Od dwóch lat zbieram na prezent komunijny dla chrześniaka. Żądania rodziców i tak mnie przerosły"
"Od dwóch lat zbieram na prezent komunijny dla chrześniaka. Żądania rodziców i tak mnie przerosły"

"Ostatnio spotkaliśmy się dwa lata temu i to przypadkiem, no zawsze gdy chciałam odwiedzić Lucjana, to nie było dla mnie czasu. Nie chciałam się więc narzucać. Wysyłałam przelew na urodziny, albo paczkę. Dzwoniłam dodatkowo z życzeniami. A teraz trafiliśmy na siebie w sklepie, nie mogłam się nadziwić, że Lucuś tak wyrósł. Jego rodzice przypomnieli mi, że za 2 lata komunia, więc jeszcze od tamtego miesiąca zaczęłam na nią zbierać. Odkładałam skrupulatnie, już przez 22 miesiące i to niemałą kwotę moim zdaniem. Ale dziś dopiero dostałam oficjalne zaproszenie, a tam kwota, jaką sobie życzą rodzice w prezencie dla dziecka od chrzestnej. No aż mnie to zszokowało. Jak ja mam sprostać tym oczekiwaniom. Czyż one nie są wygórowane?"

Czw. 11 kwietnia

"Siostra chce, żeby kupić jej córce sprzęt kuchenny na komunię. To prezent dla niej czy córki?"
"Siostra chce, żeby kupić jej córce sprzęt kuchenny na komunię. To prezent dla niej czy córki?"

"Komunia córki mojej siostry zbliża się wielkimi krokami. Będzie wielka impreza, na którą została zaproszona niemal cała rodzina. Siostra przyszła do mnie i powiedziała, że jej córka życzy sobie thermomixa w prezencie. To jakiś żart? Przecież to ma być prezent dla dziesięcioletniej dziewczynki. To ona obiady w domu gotuje? Sprzęt kuchenny to prezent dla matki, a nie dziecka". 

Czw. 11 kwietnia

"Rafał został u mnie na noc, a jego matce włączył się tryb moralność. Napisała mi SMS-a"
"Rafał został u mnie na noc, a jego matce włączył się tryb moralność. Napisała mi SMS-a"

"Ja mam 22 lata, a mój chłopak Rafał - 24. Spotykamy się od kilku miesięcy i dopiero niedawno zdecydowaliśmy się, aby zacząć spędzać ze sobą całe weekendy, a nie tylko wyskakiwać na szybkie randki. Ktoś powie, że bawimy się w dom, ale nam to pasuje. Dzięki temu, że przez 2 dni spędzamy czas od rana do wieczora, to lepiej się poznajemy. Gdy pierwszy raz Rafał został u mnie na noc, dostałam mocnego SMS-a od jego mamuśki. To był dopiero początek problemów..." 

Czw. 11 kwietnia

"Jacek ciągle zapomina wyrzucić zużytą rolkę papieru. Myśli, że w tym domu pracują krasnoludki?"
"Jacek ciągle zapomina wyrzucić zużytą rolkę papieru. Myśli, że w tym domu pracują krasnoludki?"

"Wiem, że nikt z nas nie jest idealny, że każdy ma jakieś wady i trzeba wiele z nich zaakceptować w związku, aby żyć szczęśliwie bez stresu. Ale są rzeczy, które mnie do głębi dotykają... Mój mąż Jacek nie potrafi nigdy wyrzucić zużytej rolki papieru. Zawsze zostawia taki smutny kawałek kartoniku na wieszaczku. Samo to nie denerwuje mnie, jak fakt, że gdy tylko zwrócę mu uwagę - po raz setny! - nic sobie z tego nie robi i tylko ze mnie drwi!"

Czw. 11 kwietnia

Wujek z dużą emeryturą dał czytelniczce na 23. urodziny kilogram jabłek, które okazały się zepsute
Wujek z dużą emeryturą dał czytelniczce na 23. urodziny kilogram jabłek, które okazały się zepsute

"Mój wujek Sebastian to specyficzny człowiek. Kompletnie nie mogę się z nim dogadać, ale przyjeżdżam, bo przyznam się szczerze, że wujek nie ma nikogo, więc jest duża szansa na to, że zapisze na mnie spadek. Nie ukrywam, że ten jego dom by mi się przydał. Kończę studia za dwa lata i po studiach chciałabym mieć dobry start w Warszawie. Akurat można by było sprzedać i kupić fajną kawalerkę w Warszawie. Wujek ma 85 lat, jest chory, więc raczej dużo mu nie zostało. Ostatnio jednak się zastanawiam, czy on w istocie zapisze na mnie ten majątek. Nie uwierzycie, co dostałam od niego na urodziny...

Czw. 11 kwietnia

"Mój 30-letni syn do tej pory nie znalazł żony i nie założył rodziny. Podejrzewam najgorsze..."
"Mój 30-letni syn do tej pory nie znalazł żony i nie założył rodziny. Podejrzewam najgorsze..."

"Kiedy ja byłam młoda, to rodzice tylko patrzyli, żeby jak najszybciej wydać mnie za mąż i żebym rodziła dzieci, bo im wcześniej, tym lepiej. Ja, choć początkowo tak samo podchodziłam do własnych dzieci, to z czasem zrozumiałam, że dziś czasy są inne i młodym nie spieszy się z rodzicielstwem. Mimo wszystko niepokoi mnie fakt, iż mój 30-letni syn do tej pory nie znalazł żony i nie założył rodziny. Podejrzewam najgorsze i obawiam się, że na starość będzie żył w samotności".

Śr. 10 kwietnia

"Synowa zamówiła do kościoła własnego kamerzystę. To komunia, a nie rozdanie Oscarów!"
"Synowa zamówiła do kościoła własnego kamerzystę. To komunia, a nie rozdanie Oscarów!"

"Litości... Oby inne mamusie nie wpadły na ten sam genialny pomysł, bo ekipa z kamerami nie zmieści się w kościele! Przecież jak tam będzie ponad setka dzieci, to jak ona to sobie wyobraża? To nie rozdanie Oscarów, tylko sakrament w świątyni! Ksiądz powinien wyprosić tych wszystkich dodatkowych operatorów... Do czego to podobne?"

Śr. 10 kwietnia