Z życia wzięte - Strona 735

"Po tych świętach rodzina męża mnie znienawidziła. Trudno, dobro dziecka jest najważniejsze"
"Po tych świętach rodzina męża mnie znienawidziła. Trudno, dobro dziecka jest najważniejsze"

"Niedawno urodziła się nam córeczka. To były jej pierwsze święta i zarazem odwiedziny w domu rodzinnym mojego męża. Zdrowie i dobro dziecka jest dla mnie najważniejsze, dlatego zwracałam uwagę babci i teściowej na pewne rzeczy, które nagminnie robią. Szybko się na mnie obraziły" 

Wt. 11 kwietnia

"Pogrzeb babci przybrał nieoczekiwany obrót. Cały kościół aż zamarł"
"Pogrzeb babci przybrał nieoczekiwany obrót. Cały kościół aż zamarł"

"Całe życie babci przejdzie do historii, ale o jej pogrzebie to będą krążyć legendy! Babcia Jasia była kobitką z niesamowitym poczuciem humoru. Pewnie dlatego wszyscy do niej lgnęli, a jej pogrzeb był pełen życzliwych ludzi. Podczas mszy w kościele zdarzyło się coś, co na zawsze wyryje się nam wszystkim w  pamięć. Wszyscy mieli ciary i jestem pewna, że wszyscy pomyśleli jedno! Jasia chciała po raz ostatni z nas zażartować!"

Wt. 11 kwietnia

"Święta, święta i po świętach. Tylko to mi po nich zostało"
"Święta, święta i po świętach. Tylko to mi po nich zostało"

"Jeszcze żadne moje święta nie były wyjątkowe. W zasadzie za każdym razem to wygląda tak samo. Przyjeżdża rodzina i wszystko szykujemy, a potem wszyscy jemy, jemy i jemy. Myślałam, że te święta będą inne, że może coś mi po nich zostanie, że może skorzystam z okazji i chociaż zachomikuję troszkę jedzenia. Myślałam..."

Pon. 10 kwietnia

"Teściowa skrytykowała wszystko, co przygotowałam na święta. Następnym razem niech siedzi sama w domu"
"Teściowa skrytykowała wszystko, co przygotowałam na święta. Następnym razem niech siedzi sama w domu"

"Każde święta spędzone w towarzystwie mojej teściowej to dramat. Mateusz uparł się, że w tym roku zapraszamy do siebie, bo wymieniliśmy poprzednie mieszkanie na większe. Nie wiem, na co on liczył, że jego matka będzie niby u nas zadowolona i jeszcze pochwali urządzenie domu?"

Pon. 10 kwietnia

„Moja matka nadmiernie faworyzuje żonę mojego brata. Wszystko przez wykształcenie”
„Moja matka nadmiernie faworyzuje żonę mojego brata. Wszystko przez wykształcenie”

„Nikomu źle nie życzę, a zawiść i zazdrość nigdy nie były emocjami, z którymi jakikolwiek mogłabym się utożsamiać. Dobre relacje z najbliższymi to dla mnie rzecz święta tak jak i również szacunek do rodziców, ale to, co się ostatnio wyprawia między mną a moją mamą, jest nie do zniesienia. Ona w swoim zachowaniu nie widzi nic złego, a ja po prostu czuję się z tym bardzo źle”.

Pon. 10 kwietnia

"Szwagierka przywiozła na Wielkanoc swoje jajka. Ponoć marketowych się brzydzi. Wielka pani spod Radomia"
"Szwagierka przywiozła na Wielkanoc swoje jajka. Ponoć marketowych się brzydzi. Wielka pani spod Radomia"

"Monia zawsze musi zrobić coś, żeby człowiekowi dowalić. W tym roku połowę jedzenia przywiozła swojego. Jeszcze bym zrozumiała, gdyby po prostu dla wszystkich przygotowała zdrowszą wersję, ale nie! My jedliśmy swoje, bo ona miała wydzielone porcje dla siebie i dzieciaków. Takiego buractwa to jeszcze nie widziałam".

Pon. 10 kwietnia

Wdowa poznała w aplikacji randkowej Maćka, który po kilku dniach zniknął z jej drogimi rzeczami
Wdowa poznała w aplikacji randkowej Maćka, który po kilku dniach zniknął z jej drogimi rzeczami

"Zawsze unikałam randek w ciemno jak ognia. Przecież na takich spotkaniach można trafić na samych biednych przegrywów, którzy nie potrafią znaleźć sobie dziewczyny. W końcu jednak koleżanka mnie namówiła. Gorzej nie mogłam trafić".

Pon. 10 kwietnia

„Cały dział dostał podwyżkę, tylko nie ja. Pracodawca mówi, że mogę odejść”
„Cały dział dostał podwyżkę, tylko nie ja. Pracodawca mówi, że mogę odejść”

"Od wielu lat pracuję w jednej firmie. Zawsze wydawało mi się, że jestem dobrym pracownikiem. Szkoliłam się, nigdy nie osiadłam na laurach. Dawałam z siebie więcej, niż powinnam. Byłam taką osobą od sytuacji kryzysowych. Teraz szef okazał "wdzięczność". Wszyscy z mojego działu dostali podwyżkę, tylko nie ja. Kiedy poszłam do niego na rozmowę, usłyszałam okrutne słowa..." 

Pon. 10 kwietnia