Z życia wzięte - Strona 725

"Zięć chce częstować gości alkoholem na chrzcie wnuczki. Ja mu dam!"
"Zięć chce częstować gości alkoholem na chrzcie wnuczki. Ja mu dam!"

"Od początku mi się ten chłopak nie podobał, ale córka zakochała się w nim po uszy. Raz ją na kolanach błagałam, żeby z nim nie wychodziła, ale ona i tak mnie nie posłuchała. Przestałam więc prosić. To jej życie, ona ma być szczęśliwa. Chociaż bałam się o nią, bo wiedziałam, że to chłopaczysko wiele do zaoferowania nie ma. Wyszła za niego za mąż, później urodziła się moja wnusia. A ten się dalej rządzi, nawet na chrzcie małej. Alkohol chce stawiać na stół podczas przyjęcia. Po moim trupie!"

Sob. 22 kwietnia

"Nie mogę patrzeć na męża. Strasznie się zaniedbał i nie chce tego zmienić"
"Nie mogę patrzeć na męża. Strasznie się zaniedbał i nie chce tego zmienić"

"Wygląd nie jest dla mnie najważniejszy. To oczywiste. Liczy się wnętrze, dusza, wzajemne zrozumienie. To wiadoma sprawa, jednak uważam, że w związku warto dbać także o ogień w sypialni. A mój mąż kompletnie się zaniedbał. Już mi się nie podoba, nie ma między nami chemii. Kiepsko wygląda, ma duży brzuszek i nie ma ochoty schudnąć. Rozmowy zdają się na nic, a ja mam ochotę go po prostu zostawić" 

Sob. 22 kwietnia

"Policzyłam ile wyniesie mnie komunia córki. Ta kwota mnie zszokowała"
"Policzyłam ile wyniesie mnie komunia córki. Ta kwota mnie zszokowała"

"Z tymi komuniami to jest jakaś masakra. Byłam przekonana, że jak zacznę wszystko załatwiać w roku, w którym Majka ma przyjąć sakrament, to wystarczy. Okazało się jednak, że wszystkie sale zajęte na wiele lat przed uroczystością, o cateringu już nie wspominając. Jakimś cudem udało mi się coś ogarnąć, ale gdy podliczyłam koszt wszystkiego, byłam zszokowana. Naprawdę komunia w tych czasach musi kosztować tyle, co wesele? "

Sob. 22 kwietnia

"Moja żona wypłaciła wszystkie pieniądze z konta i uciekła. Zostawiła mnie i córkę"
"Moja żona wypłaciła wszystkie pieniądze z konta i uciekła. Zostawiła mnie i córkę"

"Byliśmy szczęśliwym małżeństwem. Mieliśmy śliczną córeczkę. Wszystko było dobrze, do czasu tego wypadku, kiedy Hania wylądowała w szpitalu. Po tym już nic nie było tak, jak wcześniej..."

Sob. 22 kwietnia

„Żona wyrzuciła mnie z sypialni, bo nakrzyczałem na jej kota. Co za absurd”
„Żona wyrzuciła mnie z sypialni, bo nakrzyczałem na jej kota. Co za absurd”

„Żona kocha swojego kota nad życie. Myślałem, że to normalna kociara, po prostu uwielbia tego futrzaka. Okazało się jednak, że zwierzak jest dla niej ważniejszy ode mnie. Bardzo się rozczarowałem. W pewnym momencie doszło do absurdalnej sytuacji. Nakrzyczałem na Miańka, bo ugryzł mnie w nogę, a kiedy ona to usłyszała, to wpadła w furię. Wyrzuciła mnie z sypialni i teraz muszę spać na kanapie”

Sob. 22 kwietnia

"Koleżanka jest za mało czuła do swoich dzieci! Próbowałam jej zwrócić uwagę, to na mnie naskoczyła"
"Koleżanka jest za mało czuła do swoich dzieci! Próbowałam jej zwrócić uwagę, to na mnie naskoczyła"

"Daria zawsze była nieczuła i ostra wobec innych, czego doświadczyłam na własnej skórze. Teraz ma dwoje dzieci i niestety mam wrażenie, że swoje frustracje przelewa na nie. Kilkukrotnie zauważyłam, że wyżywa się na swoich dzieciach. Ostatnio próbowałam jej zwrócić uwagę, że mogłaby być bardziej czuła. To, co wtedy mi odpowiedziała, wbiło mnie w fotel!"

Sob. 22 kwietnia

"Powiedziałam narzeczonemu, że nie przyjmę jego nazwiska po ślubie. Nie spodziewałam się, że tak zareaguje!"
"Powiedziałam narzeczonemu, że nie przyjmę jego nazwiska po ślubie. Nie spodziewałam się, że tak zareaguje!"

"Za pół roku wychodzę za mąż. Kwestia mojego nazwiska po ślubie spędzała mi sen z powiek od miesięcy. Mówiąc wprost, nazwisko mojego lubego mi się nie podoba, a w połączeniu z moim imieniem brzmi tragicznie! Przez chwilę łudziłam się, że może się przyzwyczaję, wiem, że dla Andrzeja to naturalna kolej rzeczy – bierzemy ślub, tworzymy rodzinę, nazywamy się tak samo. Ale im dłużej o tym myślałam, tym bardziej wiedziałam, że nazwiska nie zmienię. W końcu zebrałam się na odwagę i powiedziałam o tym narzeczonemu. No i się zaczęło!"

Pt. 21 kwietnia

Piła, paliła i 122 lata przeżyła. Znamy sekret jej długowieczności
Piła, paliła i 122 lata przeżyła. Znamy sekret jej długowieczności

Jeanne Louise Calment to kobieta, która zasłynęła z tego, że żyła aż 122 lata i 164 dni. Okazuje się, że za sekretem jej długowieczności stały trzy produkty, który kobieta spożywała każdego dnia.

Pt. 21 kwietnia