Z życia wzięte - Strona 727

"Otworzyłem puszkę zielonego groszku, a tam? Fuj, co oni tam włożyli? Masakra"
"Otworzyłem puszkę zielonego groszku, a tam? Fuj, co oni tam włożyli? Masakra"

"Od kilku miesięcy kupuję sobie na kolację różne warzywa w puszce znanej firmy. Muszę przyznać, że bardzo mi smakują i myślałem, że będę nadal kontynuować ten trend. Nie spodziewałem się jednak, że w jednym z opakowań znajdę coś takiego... To się w głowie nie mieści..."

Czw. 20 kwietnia

Ten dom powstał w... 8 godzin! Zobacz, jak to możliwe!
Ten dom powstał w... 8 godzin! Zobacz, jak to możliwe!

Zazwyczaj zbudowanie domu w stanie zamkniętym zajmuje nawet cały rok. Jednak tutaj ten rezultat został osiągnięty w ciągu jednego dnia, a dokładniej w 8 godzin, a więc zajęło to tyle czasu, ile statystyczny Polak pracuje w dzień powszedni! Poniżej zostały opisane, godzina po godzinie, jak przebiegały prace, a w galerii znajdziesz zdjęcia domu. Warto!

Czw. 20 kwietnia

„Mąż woli spędzać czas z kolegami. Znalazłam na niego dobry sposób”
„Mąż woli spędzać czas z kolegami. Znalazłam na niego dobry sposób”

"Mąż rzadko bywa w domu. Niestety, ale zamiast swojej rodziny, często wybiera kolegów. Kocham go bardzo mocno i nie mam zamiaru się z nim rozstawać. Teraz znalazłam na niego świetny sposób. Będzie musiał poświęcić nam więcej czasu i uwagi. Nie będzie miał innego wyjścia. Póki co niczego nie podejrzewa! Koledzy muszą poczekać" 

Czw. 20 kwietnia

„Żona ciągle gotuje to samo. Już mam dość tych zup”
„Żona ciągle gotuje to samo. Już mam dość tych zup”

„Kiedyś to, że Agata nie potrafi gotować nie miało dla mnie większego znaczenia. Z biegiem lat wszystko się jednak zmienia. Teraz chciałbym zjeść coś więcej niż zupa pomidorowa albo ogórkowa. Ona kompletnie zamknęła się na nowe smaki i nie chce się uczyć. Muszę coś z tym zrobić”

Czw. 20 kwietnia

"Mąż często nie wracał do domu popołudniu. Zdębiałam, gdy odkryłam co jest grane"
"Mąż często nie wracał do domu popołudniu. Zdębiałam, gdy odkryłam co jest grane"

"Pracujemy oboje na pełen etat i nie mijamy się. Kończymy o tych samych godzinach, więc teoretycznie powinniśmy wracać do domu w tym samym czasie. Zazwyczaj jednak było tak, że ja się spieszyłam, żeby wszystko ogarnąć. Posprzątać, ugotować obiad. A potem okazywało się, że i tak jadłam sama, bo mężowi coś wypadało i nie wracał po południu, a dopiero wieczorem. No i na początku jeszcze w to wierzyłam, ale kiedy to wydarzyło się któryś raz z kolei, zaczęłam się zastanawiać, jaki jest prawdziwy powód takich spóźnień. Odkryłam to! I naprawdę wtedy zdębiałam".

Czw. 20 kwietnia

"Mój zięć w tak perfidny sposób zachował się na chrzcie mojego wnuka. Co za człowiek?!"
"Mój zięć w tak perfidny sposób zachował się na chrzcie mojego wnuka. Co za człowiek?!"

"Chrzest mojego wnuczka to jedno z najważniejszych wydarzeń w moim i jego życiu. Tak bardzo cieszę się, że doszło do tej ceremonii, ale też strasznie jestem zła, że zięć zachował się w taki sposób".

Czw. 20 kwietnia

„Zdradzam męża, ale nie czuję się z tym źle. Moja mama twierdzi, że to u nas rodzinne”
„Zdradzam męża, ale nie czuję się z tym źle. Moja mama twierdzi, że to u nas rodzinne”

„W życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Każda decyzja, którą podejmujemy, zawsze wynika z czegoś bardziej lub mniej konkretnego. Jest jeszcze coś takiego, jak kręgosłup moralny, ale wątpię, by w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze o nim pamiętał. Wszyscy jesteśmy egoistami. Ja na przykład zdradzam męża, ale nie czuję się z tym źle. Moja mama twierdzi, że to u nas rodzinne”.

Śr. 19 kwietnia

Teresa je kilogram kamieni dziennie. Lubi jak chrupią. Mamy wideo
Teresa je kilogram kamieni dziennie. Lubi jak chrupią. Mamy wideo

Pani Tereska dba o to, żeby dostarczać organizmowi odpowiednią dawkę minerałów, które uzupełnia, stosując dietę kamienną. Od 20 lat, każdego dnia pochłania nawet kilogram cennego kruszcu, a odpowiednią ilość kamieni ma zawsze przy sobie, gdy najdzie ją mały głód.

Śr. 19 kwietnia