Z życia wzięte - Strona 724
"Mam bardzo ognisty temperament, ale mój mąż również. Swego czasu prawie nie wychodziliśmy z sypialni, a właściwie to ta sypialnia praktycznie nie była nam do niczego potrzebna. Ale później przyszła szara codzienność i pojawiła się rutyna. Zaczęło mnie to męczyć i powiedziałam o tym mężowi. To bardzo ważny aspekt związku i wiem, że jeśli odpowiednio o siebie nawzajem nie zadbamy, to nasza relacja się zmieni. Mąż coś mi zaproponował. Gdy o tym pomyślałam, aż się zarumieniłam, bo też kiedyś przeszło mi to przez myśl, ale czy to na pewno dobry pomysł?"
Pon. 24 kwietnia
"Jestem mężczyzną, który ma swoje wymagania, jeśli wiecie, co mam na myśli. Żona już od bardzo wielu lat mi nie wystarcza i dlatego bardziej traktuję ją jako swoją towarzyszkę i partnerkę do życia. Od 10 lat mam młodszą kochankę Klaudię, która jednak bardzo mnie rozczarowała. Klaudia złamała dane mi postanowienie".
Pon. 24 kwietnia
"Znamy się już ładnych kilka lat. Nawet nie pamiętam skąd, bo początkowo Kasia była dla mnie mało znaczącą znajomością. Ale pomogła mi swego czasu przejść przez trudny w moim życiu czas i wtedy zbliżyliśmy się do siebie emocjonalnie. Nie nastawialiśmy się jednak na związek. Ustaliliśmy sobie, że funkcjonujemy raczej jak rodzeństwo, choć stworzyła się między nami silna więź emocjonalna. Z mojej strony jednak nie ma tutaj uczuć jak do kobiety. Traktuję Kasię jak równą sobie. Obawiam się jednak, że ona może czuć do mnie coś więcej".
Pon. 24 kwietnia
Choć w Polsce najpopularniejszym sposobem na zawarcie małżeństwa jest ślub kościelny, a zaraz na drugim miejscu plasuje się ślub cywilny, coraz popularniejszy staje się również ślub humanistyczny. Czym dokładnie jest? Na czym polega i kto go udziela? Co na to prawo? Odpowiadamy na wszystkie pytania!
Nd. 23 kwietnia
Wygląda na to, że coraz więcej osób decyduje się na życie bez stałego adresu zameldowania. Kupują duże auta lub autobusy i przerabiają je na domy na kółkach. Słabo? Wręcz przeciwnie! Wiele takich domków to naprawdę wspaniałe "wille", które jednego dnia mogą mieć swoje miejsce gdzieś nieopodal plaży, a drugiej obok górskiego szlaku. Ta czteroosobowa rodzina mieszka właśnie w takim domu i pozwoliła nam zajrzeć do środka. Zobacz, jak się urządzili!
Nd. 23 kwietnia
"Nie rozumiem, jak kobieta może traktować w taki sposób inną kobietę. To mi się nie mieści w głowie. Wyszłam z domu, w którym szanowało się wszystkich. Niezależnie od tego, jak wyglądają, co robią, jak się zachowują. Rodzice uczyli nas, że każdy jest na swój sposób wyjątkowy i wszyscy się różnimy, ale nie ma w tym niczego złego. Gdy poznałam mojego męża, byłam przekonana, że skoro jest tak dobrym i miłym oraz wyrozumiałym człowiekiem, jego rodzice też tacy będą. Okazało się, że tata zmarł dawno i nie będę miała okazji go poznać. A mama... no cóż... teściowa to zupełnie inna bajka".
Nd. 23 kwietnia
"Kocham mojego męża. To mężczyzna mojego życia i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Ale popełniłam błąd i boję się do niego przyznać. Wiem, że on mi nie wybaczy. Złamałoby to jego serce i nie potrafiłby się po tym pozbierać. A mnie na pewno by odrzucił i już nigdy by mi nie zaufał. Ciąży mi jednak ten sekret coraz bardziej i kompletnie nie wiem co mam zrobić. Czy powinnam o tym zapomnieć? Czy jednak jakoś delikatnie rozpocząć wreszcie rozmowę na ten temat i wtajemniczyć męża w to, co się stało?"
Nd. 23 kwietnia
"On nie zrobił tego z premedytacją, to miał być głupi żart... Mój dziesięciolatek nawet nie przypuszczał, że dziewczyna będzie miała w kieszeni telefon! Szkoła wprowadziła zakaz przynoszenia telefonów, a ona złamała ten zakaz. Teraz mam problem, bo jej rodzice żądają ode mnie kasy jak za nowego smartfona, choć tamten był używany... Szkoła się wypięła, a nauczyciele umywają ręce — każą nam rozwiązać problem między sobą. To normalne?!"
Nd. 23 kwietnia
"Mamy kilkumiesięczne dziecko. Ciągle siedzę z córką w domu, nie mogę wyjść nawet do kosmetyczki, bo mąż jest cały czas w pracy. Rzadko zajmuje się naszą córeczką. A teraz wyjechał sobie na weekend i myśli, że wszystko jest super. Straszny z niego drań! Mam ochotę rzucić to wszystko i wyprowadzić się z domu. Chyba to zrobię"
Nd. 23 kwietnia
"Po udarze tata przestał być samodzielny, poruszał się jedynie na wózku. Tatę trzeba było ubrać, zakładać mu pieluchę, pomagać się myć, ale także karmić. Moja schorowana mama sama nie dawała rady. Pomagałam rodzicom, jak mogłam, ale w końcu podjęłam decyzję o zatrudnieniu opiekunki. I wtedy stało się najgorsze".
Nd. 23 kwietnia