Z życia wzięte - Strona 673
"Z Maćkiem spodziewamy się dziecka. Jestem w szóstym miesiącu. Przedwczoraj dowiedziałam się, całkiem przypadkiem, takiej rzeczy o mężu, że zastanawiam się czy nie wyrzucić go z domu. Jestem w całkowitej rozsypce!"
Nd. 11 czerwca
"Moje dzieci od wielu lat nie mieszkają już ze mną i ja to rozumiem. Po śmierci męża zostałam sama w wielkim domu i muszę sobie jakoś radzić. Jednak w dniu moich imienin czułam żal i smutek, że żadne z trójki dzieci nawet do mnie nie zadzwoniło i nie złożyło mi życzeń. Wtedy wpadłam na pewien szatański pomysł. Zrobiłam swoim dzieciom test i wszystko stało się jasne. Teraz już wiem, które dziecko dostanie po mnie cały spadek. Że też wcześniej na to nie wpadłam!"
Nd. 11 czerwca
"Moja młoda sąsiadka jest singielką, wprowadziła się do naszej klatki całkiem niedawno i od razu zjednała naszą sympatię, częstując wszystkich domowym ciastem na dzień dobry. Zapowiedziała od razu, że nie mieszka sama, bo... z domowym zwierzątkiem, ale raczej bezproblemowym i uroczym. Zdębiałam, gdy następnego dnia spotkałam Magdę na dole, a obok niej na smyczy dreptała... prawdziwa żywa kaczka! A właściwie kaczor Eugeniusz. Miałam wątpliwości, czy to dobre sąsiedztwo, ale po paru miesiącach przekonałam się, że domowa kaczka to fantastyczna sprawa... Właśnie tak się dba o domowe zwierzątka i spokój sąsiadów!"
Nd. 11 czerwca
"Kocham mojego męża nad życie. To dlatego dbam o to, żeby ogień w naszym związku nigdy nie zgasł. Postanowiłam, że zrobię dla niego coś wyjątkowego. Nie ukrywam, że niespodzianka miała charakter intymny. Wskoczyłam w nietypowe wdzianko, przygotowałam kolację i czekałam na niego w domu z kieliszkiem wina w ręce. Nie takiej reakcji się jednak spodziewałam".
Nd. 11 czerwca
"Moja córka, Karolina, skończyła w tym roku 30 lat. Jest mądrą i zaradną kobietą z dobrą pracą i wieloma zainteresowaniami. A do tego samotną, bez własnego kąta i dzieci. Ja w jej wieku już miałam dwójkę dzieci, które chodziły do szkoły i swój dom. I to bez niczyjej pomocy! Czy to znak czasów, czy to takie niezaradne pokolenie?"
Sob. 10 czerwca
"30 lat – tyle czasu zajęło mi zrozumienie, że nie jestem niczyją służącą. Jedni powiedzą, że zmarnowałam życie. Ja się cieszę, że przynajmniej na stare lata zmądrzałam. Jeszcze zdążę skorzystać z życia. Tymczasem mój mąż i synkowie… Cóż, niech sami sobie teraz radzą!"
Sob. 10 czerwca
Kobieta podpisująca się jako "Hhylke" zgromadziła ponad 25 tysięcy fanów na Instagramie. Wszystko przez jej tatuaże, gdyż Belgijka nosi ich kilkadziesiąt, pokrywając prawie całe swoje ciało. Jest bardzo wytrwała w bólu, gdyż czarny tusz pokrywa nie tylko jej twarz, ale i szyję, a także kości, co jest bardzo bolesne. Jednak najbardziej zwraca na siebie tatuaż na ręce. Został wykonany bardzo nietypowo. W galerii znajdziesz więcej jej zdjęć.
Sob. 10 czerwca
"Moja bratowa napisała do mnie maila i podała numer konta, na który mam przelać tę kwotę! Była też tak łaskawa, że uznała, że skoro zapłacę za przyjęcie, to już nie muszę kupować żadnego prezentu z okazji chrzcin. Jestem absolutnie zszokowana jej zachowaniem! Nie mam zamiaru płacić za przyjęcie, bo uważam, że to nie należy do obowiązków matki chrzestnej tylko do obowiązków rodziców biologicznych! Jak mam grzecznie odmówić jej i bratu?"
Sob. 10 czerwca
"A było tak pięknie... Przed moim blokiem i wzdłuż całej ulicy rosła soczysta, zielona trawa. Była ozdobą okolicy i wydawało mi się, że zgodnie z ustaleniami w tym roku miasto nie kosi aż tyle traw... Zamiast tego wzdłuż ulic i skwerów powstały łąki kwietne. Byłam zachwycona, że ludzie (zwłaszcza urzędnicy) w końcu poszli po rozum do głowy. Aż serce rosło, kiedy się na to patrzyło. Ale w tym tygodniu obudziło mnie buczenie kosiarek. Znów zgolili nasz trawnik do zera!"
Sob. 10 czerwca
"Pewnego dnia mąż wrócił z pracy i postawił na stole farbę do włosów. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego pomysłu. Nawet podobał mi się ten jego szpakowaty wygląd pana w średnim wieku... Dałam się jednak namówić i pomogłam mu ufarbować włosy na głęboką czerń. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Teraz nie mogę mu się oprzeć... W naszej sypialni dawno nie było tak gorąco".
Sob. 10 czerwca