Z życia wzięte - Strona 675

"Moja synowa zrobiła mi najpiękniejszy prezent. Jestem jej taka wdzięczna!"
"Moja synowa zrobiła mi najpiękniejszy prezent. Jestem jej taka wdzięczna!"

"Przyznam, że na początku trochę sceptycznie podchodziłam do żony mojego syna, Kasi. Wydawała mi się taka mało serdeczna, zamknięta w sobie, miałam wrażenie, że się wywyższa. Nigdy nie było między nami żadnego konfliktu, ale brakowało mi bliskości. Mam dwóch synów i chyba podświadomie liczyłam, że Kasia będzie taką moją córeczką. W końcu pogodziłam się z tym, że stosunki między nami będą po prostu poprawne. I wtedy ona zrobiła coś, czego w ogóle się nie spodziewałam!"

Czw. 8 czerwca

"Tinder sparował mnie z mężem koleżanki. Co mam jej powiedzieć?"
"Tinder sparował mnie z mężem koleżanki. Co mam jej powiedzieć?"

"Od kilku tygodni siedzę na Tinderze. Kiedy rozstałam się z facetem, postanowiłam trochę zaszaleć. Nie spodziewałam się jednak, że znajdę tam… Marka i jego wyuzdane zdjęcia! Ciekawe, co by na to powiedziała Monika, jakby zobaczyła, że jej mąż wstawia w aplikacji randkowej zdjęcia z nagim torsem. Co mam zrobić?"

Czw. 8 czerwca

"Nikt nie chce mnie przyjąć do roboty. W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem"
"Nikt nie chce mnie przyjąć do roboty. W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem"

"Kiedyś to było... i pracę można było normalną dostać i się nie trzeba było narobić. Teraz każdy tylko wymaga, a płacić nie ma komu. Mam tego dość, a do emerytury jeszcze daleko. Jest mi bardzo przykro, ale niestety muszę stwierdzić, że w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem".

Czw. 8 czerwca

"Mąż miał schudnąć dla mnie. Niedawno okazało się, że skorzystała z tego też inna"
"Mąż miał schudnąć dla mnie. Niedawno okazało się, że skorzystała z tego też inna"

"Marek mocno się zapuścił. Nadal był dla atrakcyjny, ale widziałam, że coraz gorzej czuje się we własnej skórze, dlatego mocno naciskałam, żeby wziął się za siebie. Posłuchał mnie, powiedział, że robi to dla mnie. Przeszedł totalną metamorfozę i tak wkręcił się w zdrowy styl życia, że normalnie go nie poznawałam. Szybko okazało się, że za jego przemianą stoi ktoś jeszcze..."

Czw. 8 czerwca

"Mój syn to niezłe ciacho. Znalazłam dla niego idealną narzeczoną"
"Mój syn to niezłe ciacho. Znalazłam dla niego idealną narzeczoną"

"Mój synek ma już dwadzieścia dwa lata i do tej pory nie przyprowadził do domu żadnej dziewczyny. Ja oczywiście chcę dla niego jak najlepiej. Jest nieśmiały, ale za to bardzo przystojny. Musi mieć partnerkę idealną. Znalazłam kandydatkę, która na pewno wpadnie mu w oko". 

Czw. 8 czerwca

"Myślałam, że to miłość mojego życia. Do czasu, kiedy się do mnie wprowadził"
"Myślałam, że to miłość mojego życia. Do czasu, kiedy się do mnie wprowadził"

"Mieszkamy razem z Pawłem od 3 miesięcy. Wiem, że to jeszcze za krótko, żeby kogoś oceniać, ale naprawdę nie sądzę, że będzie lepiej. Moje mieszkanie zamieniło się przez te kilkanaście tygodni w prawdziwy śmietnik i pobojowisko. A może jestem już za stara, żeby z kimś mieszkać?"

Czw. 8 czerwca

"Noszę kolorowe fryzury i pstrokate ciuchy. W szkole córki to stanowi problem"
"Noszę kolorowe fryzury i pstrokate ciuchy. W szkole córki to stanowi problem"

"Jestem Bogna i jestem prawdziwym kolorowym duchem. Zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Jestem przyzwyczajona, że ludzie na ulicy się za mną oglądają, nieraz uśmiechają się z politowaniem. Nigdy nic nie robiłam sobie z tych drobnych złośliwości. Do czasu. Moja córka poszła do szkoły i się zaczęło!"

Czw. 8 czerwca

"Mąż nie potrafi nawet zarobić na markowe ubrania. Mamy chodzić w byle czym?"
"Mąż nie potrafi nawet zarobić na markowe ubrania. Mamy chodzić w byle czym?"

"Ja rozumiem, że jest inflacja, że wszystkim żyje się coraz trudniej, ale kiedy brałam ślub, ustaliłam sobie z partnerem pewne zasady. Sam powiedział, że mam zajmować się domem i nie będę musiała pracować. Pasowało mi to, bo zawsze marzyłam o tym, żeby zostać mamą i chciałam spędzić z dziećmi jak najwięcej czasu. Ja swoje obowiązki wypełniam, jak należy, ale mi miało w zamian za to niczego nie brakować. A tymczasem koleżanki pomykają w ubraniach znanych projektantów, a ja muszę się ubierać w sieciówkach, bo mój mąż zarabia za mało. One latają na wakacje raz w miesiącu, a nas stać jedynie na dwutygodniowy urlop i to jeszcze w jakimś hotelu ze średnimi opiniami. Nie tak to miało wyglądać!"

Czw. 8 czerwca