Z życia wzięte - Strona 672

"Moja córka jest cudowna. Nie spełniły się żadne przepowiednie teściowej"
"Moja córka jest cudowna. Nie spełniły się żadne przepowiednie teściowej"

"Gdy byłam w ciąży, wszyscy mówili - dopiero się zacznie, teraz to zobaczysz, wyśpij się póki możesz. Najwięcej do powiedzenia miała oczywiście teściowa. Jestem już pięć miesięcy po porodzie, a moja mała córeczka jest wspaniała. Nie spełniły się żadne złe przepowiednie. Każdemu życzę takiego dziecka". 

Pon. 12 czerwca

"Nie oczekuję od dzieci czerwonych pasków. Niezależnie od ocen mogą liczyć na moje wsparcie"
"Nie oczekuję od dzieci czerwonych pasków. Niezależnie od ocen mogą liczyć na moje wsparcie"

"Oczywiście gratuluje wszystkim, którzy będą mieli czerwone paski, ale życzę im, aby oceny same w sobie nie były dla nich celem! Być może uda mi się rzucić nowe światło na kwestie ocen, czerwonych pasków i tej całej pogoni za wynikami. Nie chcę nikomu narzucać mojego myślenia, czasem warto otworzyć się na troszkę inne poglądy. W naszej rodzinie zrobiliśmy totalną rewolucję. Od kiedy nie skupiamy się na ocenach dzieci, radzą sobie znacznie lepiej w szkole, a ich podejście do nauki nas zaskoczyło".

Pon. 12 czerwca

"Mąż nie chce jechać ze mną na wakacje z jednego powodu. Jest mi strasznie przykro"
"Mąż nie chce jechać ze mną na wakacje z jednego powodu. Jest mi strasznie przykro"

"Tak się cieszyłam na te wspólne wakacje i nasze dzieci też. Córeczki już 2 miesiące temu wybrały sobie stroje kąpielowe i wszelkie akcesoria do zabawy, dzięki którym bez nudy mogłyby spędzić na plaży nawet cały dzień. Nastawiłam się na ten wyjazd i zaplanowałam nam już różne atrakcje. Kupiłam nawet część biletów, a ostatnio mój mąż ogłosił mi, że on ze mną nigdzie nie pojedzie! Było mi tak strasznie przykro... do tej pory jest! Podał powód, który po prostu złamał mi serce. Gdyby tu chodziło choćby o finanse, to jeszcze byłabym w stanie zrozumieć, ale my mamy dobre życie, nigdy nie brakowało nam pieniędzy. Nie mówiłam jeszcze córeczkom, bo zastanawiam się, czy nie powinnam pojechać z nimi sama. Nie wiem co robić".

Pon. 12 czerwca

"W końcu udało mi się uzbierać na wymarzone wakacje. Teraz to poszaleję"
"W końcu udało mi się uzbierać na wymarzone wakacje. Teraz to poszaleję"

"Od zawsze marzyłam o tym, żeby wybrać się na długie, zagraniczne wakacje, na których nie będę musiała sobie żałować. Teraz w końcu jestem blisko zrealizowania swojego celu. Wyjadę na wczasy all inclusive, będę wylegiwała się na plaży i nad basenem, jadła i piła do woli, a przede wszystkim zmienię klimat". 

Pon. 12 czerwca

"Moje małżeństwo wisiało na włosku, ale zmieniła je jedna rzecz, która zdziałała cuda. Jestem znów szczęśliwa"
"Moje małżeństwo wisiało na włosku, ale zmieniła je jedna rzecz, która zdziałała cuda. Jestem znów szczęśliwa"

"Zawsze śmiałam się ze wszystkich porad czytanych w internecie dotyczących relacji międzyludzkich, ale gdy moje małżeństwo z Wiktorem naprawdę było już w złej kondycji, stwierdziłam, że zrobię wszystko, aby uniknąć terapii i zrobić coś, aby sprawdzić czy jeszcze nasza miłość ma szansę się obronić".

Pon. 12 czerwca

"Znajomi znowu pochwalą się czerwonymi paskami dzieci. Mojej córce, jak zwykle, się nie udało"
"Znajomi znowu pochwalą się czerwonymi paskami dzieci. Mojej córce, jak zwykle, się nie udało"

"Na koniec roku szkolnego rodzice dzielą się na dwie grupy: na tych, którzy z dumą chwalą się wynikami dzieci i tych, których dzieciom się nie udało, a którzy udają, że oceny nie mają znaczenia. Mają! I wszyscy o tym wiedzą. Od nich zależy przyszłość dzieciaków. To, czy dostaną się do dobrej szkoły, na dobrą uczelnię. Możemy się okłamywać, ale taka jest prawda!"

Nd. 11 czerwca

"Mąż narzeka, że nie zajmuję się odpowiednio domem. Uważa, że siedzenie z dzieckiem to żaden obowiązek"
"Mąż narzeka, że nie zajmuję się odpowiednio domem. Uważa, że siedzenie z dzieckiem to żaden obowiązek"

"Nigdy nie miałam problemów w związku, jednak odkąd pojawiła się na świecie Amelka, wszystko się zmieniło. Mojego męża całymi dniami nie ma w domu, a jak wraca z pracy, to zaczyna od narzekania na bałagan i brak kolacji".

Nd. 11 czerwca

"Teściowa przyjęła mnie do rodziny jak własną córkę. Na weselu zdobyła się na coś niezwykłego!"
"Teściowa przyjęła mnie do rodziny jak własną córkę. Na weselu zdobyła się na coś niezwykłego!"

"Z mamą Sławka dość szybko złapałam świetny kontakt, to bardzo serdeczna osoba. Wszyscy przestrzegali mnie przed groźną teściową z dowcipów. Mówili, że po ślubie wszystko się zmieni. Tymczasem moja teściowa nie dość, że przyjęła mnie do rodziny jak własną córkę, to jeszcze na naszym weselu zdobyła się na wyjątkowy gest. Nigdy jej tego nie zapomnę!"

Nd. 11 czerwca