Z życia wzięte - Strona 670
"Kompletnie tego nie rozumiem. Naprawdę! Nie potrafię pojąć tego, dlaczego mój partner co miesiąc daje kilka tysięcy swojej matce, skoro przecież to on jest jej synem. To ona powinna na niego łożyć i pomagać mu, kiedy jemu zabraknie. Jacek nie zarabia mało, ale kiedy opłaca matce mieszkanie, płaci jej za zakupy i lekarstwa, to ja mam mniej funduszy do dyspozycji i muszę kupić sobie o torebkę mniej, albo o parę butów. Lubię ciuchy i chciałabym móc wydawać na nie tyle, ile mam ochotę, a muszę sobie tego odmawiać przez jakąś starszą panią, która jest dla mnie kompletnie obca!"
Śr. 14 czerwca
"Relacje z teściami często są naprawdę trudne. W moim przypadku nie było inaczej. Wprawdzie mama mojego męża zmarła, gdy ten miał zaledwie 5 lat i później wychowywał go już tylko ojciec, także ja mama tylko teścia, ale odczułam na własnej skórze, że niełatwo jest się wkupić w rodzinę. Byłam pełna obaw i chyba przez nie zamknęłam się kompletnie na nową sytuację. Od mojego ślubu minęły 3 lata, a ja dalej niezbyt chętnie odwiedzam swojego teścia. Choć ostatnio mi coś szczerze wyznał i teraz zdecydowanie inaczej na niego patrzę".
Śr. 14 czerwca
"Jestem mamą dwóch chłopców. Starszak jest taki, że co dostanie, to od razu wyda. Pieniądze kompletnie się go nie trzymają. Młodszy za to, to taka typowa złotówa. On obejrzy monetę kilka razy, zanim zdecyduje się ją wydać. Jest faktycznie oszczędny, ale dzięki temu jego oszczędności ratują nas czasami w sytuacji, gdy pojawiają się jakieś niespodziewane wydatki. Synowie dostają co miesiąc kieszonkowe. Starszak od razu je wydaje, młodszy za to odkłada, albo jakoś te pieniądze inwestuje. Ostatnio wymyślił sobie, że chce zarobić na wakacje, żeby bardziej mógł zaszaleć nad morzem. Szczerze mówiąc, myślałam, że 11-latek na nic się nie załapie, ale on wymyślił coś GENIALNEGO!"
Śr. 14 czerwca
"Moi rodzice wychowali mnie tak, aby być empatyczną osobą pełną ciepła, która pomaga starszym osobom, zwierzętom i małym dzieciom. To bardzo niepopularna w tych czasach opinia, aby służyć pomocną dłonią, ale dzięki temu czuję się dobrym człowiekiem. Dlatego gdy na mojej drodze stanęła pani Regina, to wiedziałam, że się zaprzyjaźnimy".
Wt. 13 czerwca
„Powoli zbliżam się do czterdziestki, a najbliżsi już określają mnie jakże zacnym tytułem starej panny. Życie w pojedynkę jest jednak moim świadomym wyborem, bo nie chcę już przeżywać miłosnych rozczarowań, który mi przytrafiło się zdecydowanie za dużo. Moi rodzice są ze sobą ponad pięćdziesiąt lat, ale takich małżeństw już nie ma, bo ludzie sami nie wiedzą, czego chcą od życia”.
Wt. 13 czerwca
"Mąż namówił mnie na pewien eksperyment. Zawsze twierdził, że to on jest głową rodziny i głównym jej żywicielem... a ja tylko zajmuję się dzieckiem. Ta różnica zdań była przyczyną drobnych małżeńskich sprzeczek, ale byliśmy ze sobą szczęśliwi. Tyle że mój mąż chciał koniecznie udowodnić mi, że ma rację... Nawet gdy zaczęłam pracę, nie pomagał mi w domu. Mówił, że bez niego nie poradzę sobie sama z córką. Nie spodziewał się tego, co nastąpiło".
Wt. 13 czerwca
51-latka miała już troje dorosłych dzieci, a nawet wnuki, gdy po raz czwarty zaszła w ciążę... i w 2018 roku urodziła czworaczki! Na świat przyszły trzy dziewczynki i chłopiec. Okrzyknięto ją najstarszą mamą czworaczków w kraju, jednak późne macierzyństwo zadziałało odmładzająco... Mimo trudów wychowania takiej gromady kobieta i jej mąż wyglądają na szczęśliwych rodziców i chętnie publikują rodzinne zdjęcia. Obecnie ich dzieci skończyły już cztery lata. Zobacz, jak wyglądają teraz!
Wt. 13 czerwca
"Rok temu wróciłam ze Stanów. Mam świetne warunki finansowe i mnóstwo nowych, markowych ubrań, którymi mogłabym obdarować potrzebujących. Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że nigdy w życiu nie zrobiłam jeszcze nic dla nikogo tak bezinteresownie, z dobrego serca... Czas to zmienić i znaleźć rodziny, które naprawdę potrzebują pomocy, żeby podzielić się z nimi tym, co mam. Człowiek jest przecież wart tyle, ile może dać od siebie innym. Ale nie wszyscy mi przyklasnęli..."
Wt. 13 czerwca
"Nigdy nie miałam zbyt dobrego kontaktu z mamą, bo była osobą w moim odczuciu wywyższającą się, ale starałam się jako córka wywiązywać ze swoich obowiązków i wydawało mi się, że dobrze sobie radzę. Teraz już wiem z czego wynikało zachowanie mojej mamy".
Wt. 13 czerwca
"Bardzo kocham swojego męża. Jesteśmy zgodną parą, świetnie się uzupełniamy. Od zawsze oboje dajemy z siebie wszystko, aby nasza rodzina była szczęśliwa. Nie mogę pozwolić na to, żeby to się zepsuło. Mam jednak pewną tajemnicę, którą odkrył teść. Mam nadzieję, że to nie wyjdzie na jaw, bo mąż będzie chciał wziąć ze mną rozwód".
Wt. 13 czerwca