Z życia wzięte - Strona 658
"Byliśmy świetnie prosperującym małżeństwem. Stać nas było na drogie ubrania i zagraniczne wycieczki. Wszystko dzięki pensji Bogdana. Aż do czasu, kiedy zachorował. Teraz ledwo udaje nam się związać koniec z końcem. Każdego dnia martwię się, co będzie jutro. Ceny rosną, a mi już brakuje na rachunki. Jest jednak ktoś, na kogo zawszę mogę liczyć - synowie!"
Nd. 25 czerwca
"Zakochałam się bez pamięci w 65-letnim mężczyźnie. To miał być zwykły układ - spotkania raz na tydzień na noc. A jednak wpadłam jak śliwka w kompot i nie mogę przestać o nim myśleć. Ciągle czuję na sobie jego dotyk i pamiętam jego zapach. On wykorzystuje moją naiwność, ale ja naprawdę tak bardzo go kocham. Coś niesamowitego mnie do niego przyciąga".
Nd. 25 czerwca
"Znalazłem sobie świetny i legalny sposób na to, aby zarobić, a się za bardzo nie narobić i każdemu szczerze polecam. Ja to już robię to od dwóch miesięcy i liczba banknotów na moim koncie rośnie w zastraszającym tempie".
Nd. 25 czerwca
"Mój synek jest inteligentnym i bardzo kochanym chłopcem. Kocham go nad życie, ale już jestem zmęczona pewnymi zachowaniami, które wykazuje. Ma osiem lat i już nie potrafię go przegadać. Nie robi tego, o co go prosimy. Chcę go oddać na kilka tygodni do dziadków. Czy to coś złego?"
Nd. 25 czerwca
Ester Montero to hiszpańska modelka, która zasłynęła na Instagramie za pośrednictwem tatuaży. Na swoim profilu w dość krótkim czasie zgromadziła 100 tysięcy obserwujących! Kobieta wyróżnia się jednak swoimi malunkami. Kiedy inni wykonują różnorakie wzory, o różnych kształtach i rozmiarach, to ona postawiła na jedną technikę tatuowania, jaką jest black-out. Dzięki temu jednolicie pokryła prawie całe ciało! Zobacz w naszej galerii jej niesamowite zdjęcia!
Nd. 25 czerwca
"Nasz synio ma już za sobą tzw. czwarty trymestr i z noworodka stał się niemowlakiem. Ja za to coraz bardziej potrzebuję przerwy, jestem już zmęczona tymi nieprzespanymi nocami, kolkami i ciągłą opieką... Już się nie mogę doczekać, aż umówię się z koleżankami i pójdę do kosmetyczki. Cudownie, że w takich sytuacjach możemy z mężem liczyć na mamę! Gdy tylko musieliśmy gdzieś wyjść, przyjeżdżała i zajmowała się synkiem, więc mały ją zna. Teraz wpadliśmy na genialny plan — zawieziemy synka na dwa, a może trzy tygodnie do babci! Rewelacja — w końcu będę mogła odetchnąć".
Nd. 25 czerwca
Sophia Hadjipanteli to 26-letnia modelka, która od kilku lat robi karierę na wybiegach całego świata, a na Instagramie zgromadziła społeczność liczącą ponad pół miliona osób! Mimo to ta piękna kobieta codziennie musi mierzyć się z nienawistnymi komentarzami i wiadomościami. A wszystko za sprawą monobrwi, która jest jej znakiem rozpoznawczym.
Sob. 24 czerwca
"Nie było innego wyjścia. On musiał zamieszkać z nami. Reszta dzieci za granicą, a on był zbyt słaby, żeby taki kawał jechać. Poza tym to był taki typowy patriota. Za Polskę by wszystko oddał i nie wyobrażał sobie nawet, jak mógłby stąd wyjechać. Co mi więc zostało, jak nie zabrać go do naszego domu? Ale ja wiedziałam, że będzie ciężko. Gdy brałam ślub, to od razu mówiłam Grzesiowi, że mieszkamy sami. Bo inaczej nasze małżeństwo szybko się rozpadnie. Z rodzicami jest tak, że niby może i nie chcą się wtrącać, ale jednak to robią, choć czasem nieświadomie. Miałam więc wiele obaw przez zabraniem teścia do nas, ale co miałam zrobić? Zostawić go na pastwę losu? On nie dałby rady sam. I co? Skończyło się to tak, że... nie mogę się pozbierać do dziś. Nikt nawet nie wyobraża sobie, co ja z nim przeżyłam".
Sob. 24 czerwca
"Moja mama zawsze była wierząca, ale ostatnio przechodzi już sama siebie! Chodzi do kościoła codziennie, dzień w dzień. I to co najmniej na 3 godziny. Zaczęła zaniedbywać przez to obowiązki domowe. I wraca do domu taka zadowolona! Myślałam, że długa modlitwa przynosi jej po prostu ukojenie, ale kiedy poznałam prawdę, prawie padłam!"
Sob. 24 czerwca
"Od zawsze marzyłam o dużej rodzinie. Wychowałam się w rodzinie wielodzietnej, mój mąż także był ostatnim z czwórki rodzeństwa. Znaliśmy i kochaliśmy ten gwar przy rodzinnym stole. Od początku wiedzieliśmy, że chcemy co najmniej troje dzieci, a potem się zobaczy, czy warunki ekonomiczne i zdrowie pozwolą na więcej... Nie kryliśmy się z tym przed innymi, ale ostatnio nasza sąsiadka przekroczyła wszelkie granice. Pozwoliła sobie na komentarz, po którym aż się zagotowałam. Co ona chciała przez to powiedzieć...?"
Sob. 24 czerwca
Najnowsze