Z życia wzięte - Strona 518
"W przyszłym roku biorę ślub. To znaczy mam nadzieję, że wezmę, bo mam ogromny problem. Mój narzeczony pochodzi z zamożnej rodziny, w której tradycją są dwudniowe wesela na kilkuset gości. Przyznam, że zimny pot oblewa mnie na samą wizję takiej imprezy. Jestem bardzo nieśmiała, łatwo się peszę, ciężko mi się odnaleźć w grupie większej niż parę osób. Rozmawiałam na ten temat ze Staszkiem już kilka razy, jednak moje argumenty do niego nie docierają. W każdej innej kwestii cudownie się dogadujemy, ale to wesele jest nie do przeskoczenia. Jakbym rozmawiała z obcym człowiekiem! Nie wiem, co mam zrobić, tym bardziej że w naszej ostatniej dyskusji na ten temat wymsknęły mu się bardzo dziwne słowa..."
Nd. 15 października
"Kiedy urodziłam córeczkę, byłam zdruzgotana. Poród był okropnym doświadczeniem, a ja przestałam się czuć jak kobieta. Wtedy do akcji wkroczył mój mąż, po którym się w życiu nie spodziewałam, że się tak zachowa."
Nd. 15 października
"Miesiąc temu nagle odszedł od nas mój tato. Nikt się nie spodziewał, że tak szybko zabierze go choroba... Zwłaszcza on sam! Miał jeszcze piękne plany na życie. Chciał zostawić przeszłość za sobą i dlatego polecił mi kupić dom, w którym zamieszka na stare lata. Pół roku przed śmiercią rozpruł więc materac i wyjął stamtąd zwitki banknotów... Było tego tyle, że niemal wystarczyło na dom! Dostałem je w darowiźnie, dołożyłem resztę i kupiłem ten dom na siebie. Zrobiłem wszystko zgodnie z jego wolą, lecz nie dopełniliśmy jednej formalności, bo nie spodziewaliśmy się jego śmierci... No i się porobiło..."
Nd. 15 października
"Kiedy przyszła na świat Beatka, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Niestety, szybko moja radość zniknęła, kiedy okazało się, że córeczka cierpi na ciężką chorobę, której leczenie kosztuje krocie. Jako samotna matka nie mogłam nawet marzyć o takiej kwocie. Wtedy pomógł mi tajemniczy nieznajomy…"
Nd. 15 października
„Chciałabym zrzucić kilka kilogramów. Jednak ciężko mi się zmotywować do ćwiczeń w domu. Zawsze znajdę sobie coś innego do roboty. Ale się ucieszyłam, kiedy dowiedziałam się, że na naszym osiedlu otwierają nową siłownię i nie będę już miała wymówek. Jednak mój mąż kategorycznie zabrania mi się zapisać. Wszystko przez zajęcia, które są tam prowadzone...”
Nd. 15 października
„Nie poszedłem na studia, bo żaden kierunek mi nie pasował. Wolę zostać YouTuberem. Nim jednak zrobię ogólnopolską, a może i ogólnoświatową karierę, muszę mieć dach nad głową. Nie mam swoich pieniędzy, bo nie chodzę do pracy. Ostatnio rodzice stwierdzili, że dłużej już nie będą mnie utrzymywać i powiedzieli, że od przyszłego miesiąca mam płacić za mieszkanie w domu rodzinnym. Jak tak można zrobić własnemu dziecku?!”
Nd. 15 października
"Ulewanie, pieluchy, brak możliwości wypicia ciepłej kawy. Nie tak wyobrażałam sobie macierzyństwo. Dlatego zamierzam oddać dziecko do żłobka, jak tylko skończy pół roku. Nie będę się dłużej męczyć! Niestety, bliscy nie rozumieją mojej decyzji…"
Nd. 15 października
"Jak ja mam już serdecznie dość tego darmozjada. Tylko siedzi na tej kanapie i nic nie robi. Trudno go namówić do tego, żeby wstał z kanapy i wyłączył telewizor, a nie wspomnę już o czymś bardziej poważnym typu zrobienie zakupów. A mamusia mówiła — nie bierz obiboka, nie bierz lenia i przegrywa — to ja nie słuchałam. Chciałam postawić na swoim. Chciałam mieć kogoś i nie być samotna. No to mam i bardzo żałuję. To 30 lat stracone z Januszem".
Nd. 15 października
„Ślub był dla mnie bardzo ważnym wydarzeniem. W końcu zostałam żoną mojego Piotrusia i spełniło się moje marzenie z dzieciństwa o założeniu białej sukni. Gdy jednak postanowiłam dać jej drugie życie, mój mąż się na mnie obraził. Tego się nie spodziewałam!”
Nd. 15 października
"Łukasz to mój kumpel z pracy. Znamy się od lat i świetnie się dogadujemy. Oczywiście na imprezy firmowe niekiedy zabieramy też swoje rodziny, partnerki. Jego żona to prawdziwa laska. Jest naprawdę zjawiskowa. Nie dość, że jest piękna, to jeszcze ma klasę. Jest też inteligentna i sympatyczna. Zawsze mu zazdrościłem. A on od jakiegoś czasu chwali się zdradami. No to grube przegięcie! Chyba pora powiedzieć o tym jego małżonce. Może znaleźć pocieszenie w moich ramionach".
Nd. 15 października