Z życia wzięte - Strona 448

"Pomogłam bezinteresownie starszej sąsiadce. Teraz z pretensjami przyszedł jej wnuk"
"Pomogłam bezinteresownie starszej sąsiadce. Teraz z pretensjami przyszedł jej wnuk"

"Mam dobre serce i nie wyobrażam sobie zostawić kogoś w potrzebie. Ostatnio widziałam, że moja sąsiadka męczy się z wielkimi torbami. Niosła zakupy, a ja jej pomogłam. Później trochę posprzątałam u niej w domu. Zrobiłam to całkiem bezinteresownie, a teraz przyszedł do mnie jej wnuk. Ma pretensje, że okazałam dobroć staruszce. Co za bezczelność". 

Czw. 23 listopada

„Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele”
„Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele”

„Jeszcze kilka lat temu nawet bym nie pomyślała, że w moim małżeństwie będzie dochodzić do takich sytuacji, jak obecnie. Jesteśmy młodymi ludźmi, więc szczególnie w łóżku wszystko powinno grać, a jednak nie gra. Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele i niejednokrotnie dawałam mu do zrozumienia, w czym leży problem. Niestety do niego nic nie dociera”.

Śr. 22 listopada

"Syn tak się cieszył na kolejne Mikołajki, a mąż wszystko zepsuł. Przecież to za wcześnie"
"Syn tak się cieszył na kolejne Mikołajki, a mąż wszystko zepsuł. Przecież to za wcześnie"

"Zależało mi na tym, żeby Kacperek wierzył w świąteczną magię jak najdłużej. On ma dopiero 5 lat i tak naprawdę niedawno zaczęliśmy się tym wszystkim cieszyć. Dwa lata temu po raz pierwszy odwiedziły nasz dom świąteczne elfy i to była już taka świadoma zabawa z nimi. W tym roku też przygotowałam dla synka niezwykły, świąteczny kalendarz, a on już czekał na przyjście świętego Mikołaja. Ale mój mąż wszystko zepsuł. Ja kompletnie nie rozumiem jego podejścia. Odebrał własnemu dziecku to, co w tych pierwszych latach życia jest tak naprawdę najcenniejsze".

Śr. 22 listopada

"Moja teściowa ma kochanka. A żona myśli, że jej rodzice są wzorem idealnego małżeństwa i mi nie wierzy"
"Moja teściowa ma kochanka. A żona myśli, że jej rodzice są wzorem idealnego małżeństwa i mi nie wierzy"

"Moja żona Alicja uważa, że jej rodzice to prawdziwy wzór miłości i chciałaby na stare lata, aby nasze małżeństwo tak wyglądało. Ona jeszcze nie wie, że jej mamusia ma kochanka i to mój szef z pracy! Dowiedziałem się o tym całkiem przypadkowo i teściowa przekonuje mnie, żeby nie mówić nic Alicji. Przecież żona mi w to nie uwierzy nigdy, że jej święta mama mogła zrobić coś takiego ojcu!"

Śr. 22 listopada

"Mąż codziennie sprawdza mój telefon. A swój ma zawsze przy sobie"
"Mąż codziennie sprawdza mój telefon. A swój ma zawsze przy sobie"

"Nie wiem, jak to się stało, że on zapoczątkował ten zwyczaj. Pewnego dnia siedzieliśmy sobie razem w salonie i każde z nas grzebało w telefonie. W pewnym momencie on powiedział do mnie, żebyśmy się na chwilę wymienili. Rozmawiałam akurat z przyjaciółką i średnio spodobał mi się ten pomysł, ale nie miałam nic do ukrycia. Po kwadransie oddaliśmy sobie swoje telefony i włączyliśmy film, który razem obejrzeliśmy. Tydzień później znów powiedział, że mam pokazać telefon. Byłam zaskoczona, a on tylko zapytał, czy mu nie ufam. Dałam więc swojego Samsunga. Oddał po pięciu minutach. Od tamtego czasu regularnie i codziennie zagląda mi w moje wiadomości. A swój telefon ma zawsze przy sobie".

Śr. 22 listopada

"Przepisałam wszystko na syna, a on nawet nie przyszedł na moje 70. urodziny"
"Przepisałam wszystko na syna, a on nawet nie przyszedł na moje 70. urodziny"

"Nie rozumiem, jak mógł być tak niewdzięczny... To ja uległam jego prośbom i przepisałam mu wszystko, co miałam. Bał się, że spadek po mnie przypadnie dzieciom mojego drugiego męża, a on będzie musiał zamieszkać pod mostem. Serce mi się krajało na takie słowa ze strony ukochanego dziecka... Poszłam więc z nim do notariusza. Nie spodziewałam się, że za to ustępstwo syn tak mnie potraktuje!"

Śr. 22 listopada

"Pocieszałam ją po rozstaniu. Nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to moja wina"
"Pocieszałam ją po rozstaniu. Nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to moja wina"

„Moja najlepsza przyjaciółka rozstała się z partnerem. Byli razem przez siedem lat, więc nie dziwię się, że tak ją to zabolało. Gdy Paula zalewała się łzami, byłam tuż obok, podając jej chusteczki i oferując ramię do wypłakania się. Kiedy zaryczana nie chciała ruszać się z domu, przychodziłam do niej z pudełkiem lodów i razem oglądałyśmy babskie seriale. Pomogłam jej podnieść się po rozstaniu z Patrykiem. Teraz nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to wszystko to była moja wina...”

Śr. 22 listopada

"Mąż pokłócił się z kumplem, a nasza córka oberwała rykoszetem. Jak można tak potraktować pięciolatkę?"
"Mąż pokłócił się z kumplem, a nasza córka oberwała rykoszetem. Jak można tak potraktować pięciolatkę?"

„Mój mąż pokłócił się z kumplem. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że odbiło się to na naszej córeczce, która przez to wszystko wylała morze łez. Jako matka, ale też jako kobieta, zastanawiam się, jak można w taki sposób potraktować pięciolatkę...”

Śr. 22 listopada