Z życia wzięte - Strona 448

„Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele”
„Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele”

„Jeszcze kilka lat temu nawet bym nie pomyślała, że w moim małżeństwie będzie dochodzić do takich sytuacji, jak obecnie. Jesteśmy młodymi ludźmi, więc szczególnie w łóżku wszystko powinno grać, a jednak nie gra. Mąż jest zdziwiony, że unikam zbliżeń, ale nie dostrzega w tym swojej winy. Powodów jest wiele i niejednokrotnie dawałam mu do zrozumienia, w czym leży problem. Niestety do niego nic nie dociera”.

Śr. 22 listopada

"Syn tak się cieszył na kolejne Mikołajki, a mąż wszystko zepsuł. Przecież to za wcześnie"
"Syn tak się cieszył na kolejne Mikołajki, a mąż wszystko zepsuł. Przecież to za wcześnie"

"Zależało mi na tym, żeby Kacperek wierzył w świąteczną magię jak najdłużej. On ma dopiero 5 lat i tak naprawdę niedawno zaczęliśmy się tym wszystkim cieszyć. Dwa lata temu po raz pierwszy odwiedziły nasz dom świąteczne elfy i to była już taka świadoma zabawa z nimi. W tym roku też przygotowałam dla synka niezwykły, świąteczny kalendarz, a on już czekał na przyjście świętego Mikołaja. Ale mój mąż wszystko zepsuł. Ja kompletnie nie rozumiem jego podejścia. Odebrał własnemu dziecku to, co w tych pierwszych latach życia jest tak naprawdę najcenniejsze".

Śr. 22 listopada

"Znowu Wigilia i pytania o ślub oraz dzieci. Nie chcę iść w święta do rodziny z moim partnerem"
"Znowu Wigilia i pytania o ślub oraz dzieci. Nie chcę iść w święta do rodziny z moim partnerem"

"Na samą myśl o zbliżających się świętach robi mi się niedobrze. Dlaczego? Od roku spotykam się z Adamem, który jest ode mnie sporo starszy. Moje ciotki co roku pytały tylko dzieci, ślub, dom. A ja chcę żyć spokojnie, podróżować i prowadzić życie o jakim śniłam z dala od pieluszek i obowiązków. Nie wiem, jak mam powiedzieć Adamowi, że lepiej będzie jeśli nie pójdziemy na święta razem do mojej rodzinki..."

Śr. 22 listopada

"Mąż codziennie sprawdza mój telefon. A swój ma zawsze przy sobie"
"Mąż codziennie sprawdza mój telefon. A swój ma zawsze przy sobie"

"Nie wiem, jak to się stało, że on zapoczątkował ten zwyczaj. Pewnego dnia siedzieliśmy sobie razem w salonie i każde z nas grzebało w telefonie. W pewnym momencie on powiedział do mnie, żebyśmy się na chwilę wymienili. Rozmawiałam akurat z przyjaciółką i średnio spodobał mi się ten pomysł, ale nie miałam nic do ukrycia. Po kwadransie oddaliśmy sobie swoje telefony i włączyliśmy film, który razem obejrzeliśmy. Tydzień później znów powiedział, że mam pokazać telefon. Byłam zaskoczona, a on tylko zapytał, czy mu nie ufam. Dałam więc swojego Samsunga. Oddał po pięciu minutach. Od tamtego czasu regularnie i codziennie zagląda mi w moje wiadomości. A swój telefon ma zawsze przy sobie".

Śr. 22 listopada

"Przepisałam wszystko na syna, a on nawet nie przyszedł na moje 70. urodziny"
"Przepisałam wszystko na syna, a on nawet nie przyszedł na moje 70. urodziny"

"Nie rozumiem, jak mógł być tak niewdzięczny... To ja uległam jego prośbom i przepisałam mu wszystko, co miałam. Bał się, że spadek po mnie przypadnie dzieciom mojego drugiego męża, a on będzie musiał zamieszkać pod mostem. Serce mi się krajało na takie słowa ze strony ukochanego dziecka... Poszłam więc z nim do notariusza. Nie spodziewałam się, że za to ustępstwo syn tak mnie potraktuje!"

Śr. 22 listopada

Czytelniczka pocieszała przyjaciółkę Paulę po rozstaniu, choć to z nią partner Pauli zdradził ją w klubie
Czytelniczka pocieszała przyjaciółkę Paulę po rozstaniu, choć to z nią partner Pauli zdradził ją w klubie

„Moja najlepsza przyjaciółka rozstała się z partnerem. Byli razem przez siedem lat, więc nie dziwię się, że tak ją to zabolało. Gdy Paula zalewała się łzami, byłam tuż obok, podając jej chusteczki i oferując ramię do wypłakania się. Kiedy zaryczana nie chciała ruszać się z domu, przychodziłam do niej z pudełkiem lodów i razem oglądałyśmy babskie seriale. Pomogłam jej podnieść się po rozstaniu z Patrykiem. Teraz nie mam odwagi, żeby powiedzieć jej, że to wszystko to była moja wina...”

Śr. 22 listopada

"Mąż pokłócił się z kumplem, a nasza córka oberwała rykoszetem. Jak można tak potraktować pięciolatkę?"
"Mąż pokłócił się z kumplem, a nasza córka oberwała rykoszetem. Jak można tak potraktować pięciolatkę?"

„Mój mąż pokłócił się z kumplem. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że odbiło się to na naszej córeczce, która przez to wszystko wylała morze łez. Jako matka, ale też jako kobieta, zastanawiam się, jak można w taki sposób potraktować pięciolatkę...”

Śr. 22 listopada

25-letnia Ceira Sutherland ze Szkocji urodziła 5-kilogramowe dziecko, nie wiedząc o ciąży
25-letnia Ceira Sutherland ze Szkocji urodziła 5-kilogramowe dziecko, nie wiedząc o ciąży

Ceira Sutherland to 25-latka, która niespodziewanie urodziła donoszone dziecko! Kobieta ze Szkocji nie wiedziała, że jest w ciąży. O swoim stanie dowiedziała się, kiedy poród już się zaczął! Przez całą ciążę nieświadoma przyszła mama nie dbała o siebie. Wprost przeciwnie, piła alkohol, stosowała antykoncepcję, a także imprezowała. Na szczęście dziewczynka urodziła się zdrowa. Zobacz jej zdjęcia w naszej galerii.

Śr. 22 listopada