Z życia wzięte - Strona 199

"Paweł udawał dobrego kandydata na męża. Po ślubie ciągle leży na kanapie i je chipsy"
"Paweł udawał dobrego kandydata na męża. Po ślubie ciągle leży na kanapie i je chipsy"

"Zanim wyszłam za mąż, to Paweł prawie uchylił mi nieba, abym zgodziła się zostać jego żoną. Ale po ślubie bardzo szybko się rozczarowałam. Paweł okazał się zwykłym leniuchem, który nie chce niczego robić w domu, a dodatkowo nawet nie chce mu się podejmować żadnej decyzji. O wszystkim muszę decydować, wszystko ja muszę organizować. Nie czuję się szczęśliwa w relacji z Pawłem, a jego matka uważa, że mogłam nie zgadzać się na oświadczyny."

Śr. 22 maja

"Teściowa namawiała nas na sprzedaż domu. Nie pozwoliłam jej się wtrącać w nasze życie "
"Teściowa namawiała nas na sprzedaż domu. Nie pozwoliłam jej się wtrącać w nasze życie "

"Po ślubie wbudowaliśmy dom i dość szybko zaszłam w ciążę. Na świecie pojawiły się bliźniaki — Staś i Krzyś. W międzyczasie ze świata odszedł ojciec mojego męża i teściowa została sama. Zaczęła nas namawiać od niedawna, abyśmy przeprowadzili się do niej, a dom sprzedali. Rozumiem, że ona czuje się samotna, ale bez przesady. Przecież my stworzyliśmy sobie mały raj na ziemi w naszym domku. Teściowa lubi się wtrącać, więc jestem przekonana, że chce nas ściągnąć do siebie, aby kontrolować nasze decyzje."

Śr. 22 maja

"Z naszego wspólnego konta znikały pieniądze. Okazało się, że mój mąż ma dziecko"
"Z naszego wspólnego konta znikały pieniądze. Okazało się, że mój mąż ma dziecko"

"Od kilku miesięcy zauważyłam, że mój mąż Paweł robił regularne wypłaty z konta. Wiecie, nigdy nie patrzyliśmy na to, kto ile wydaje. Ale pieniądze zaczęły znikać coraz częściej, a ja miałam wrażenie, że w naszym domu nie pojawiają się nowe gadżety, czy wędki, które były pasją Pawła. Postanowiłam skorzystać z okazji i sprawdzić jego osobiste wydatki. Wtedy właśnie dowiedziałam się o Ewie, kochance mojego męża."

Śr. 22 maja

"W cukierni spotkałam dwóch chłopców. Obaj wyglądali jak mój bezpłodny mąż 20 lat wcześniej"
"W cukierni spotkałam dwóch chłopców. Obaj wyglądali jak mój bezpłodny mąż 20 lat wcześniej"

"Dwie przecznice od naszego mieszkania otworzyli świetną cukiernię, koleżanka polecała mi tamtejsze kruche rogaliki. Miałam wolny dzień, poszłam więc spróbować sama. Na widok kelnera osłupiałam. Był tak łudząco podobny do mojego męża! Przyszło mi do głowy, że mogą być spokrewnieni. Wtedy z zaplecza wyszedł drugi młodzieniec. Odtąd przestałam wierzyć w przypadki".

Śr. 22 maja

"Moja córka chce zostać żoną zwykłego budowlańca. Przecież zmarnuje sobie życie"
"Moja córka chce zostać żoną zwykłego budowlańca. Przecież zmarnuje sobie życie"

"Ania zawsze była lekkoduszna. Zakochiwała się bez pamięci i oddawała związkom w całości. Niestety prawie każde jej relacja kończyła się fiaskiem. Teraz jednak miłość z Bogdanem wypaliła, ale ja jestem pełna obaw. Boguś to zwykły budowlaniec, nie a swojej firmy, tylko pracuje za dwóch na etacie. Nie wiem, czy z taki mężczyzną moja córka powinna wiązać się na całe życie. Myślałam, że wyjdzie za kogoś, kto będzie miał bardziej pewną pozycję i przede wszystkim oszczędności. Próbuje jej jakoś przemówić do rozsądku."

Śr. 22 maja

"Mąż nie chce się zgodzić na opiekę naprzemienną po rozwodzie. Chce być weekendowym tatusiem"
"Mąż nie chce się zgodzić na opiekę naprzemienną po rozwodzie. Chce być weekendowym tatusiem"

"Niebawem bierzemy rozwód. Byliśmy małżeństwem przez dziesięć lat, ale on mnie zdradził, więc to musiało się tak skończyć. Mamy dwójkę dzieci i to ja się nimi głównie zajmuję. Powiedziałam mężowi, że chcę opiekę naprzemienną, żeby dzieci miały oboje rodziców i mogły się nimi nacieszyć. A on nie chce się na to zgodzić! Powiedział, że może ich brać do siebie co drugi weekend i na pewno nie częściej. Nie ma szans, na pewno nie wymiga się od ojcowskich obowiązków, już ja mu to załatwię. Oby jego nowa dziewczyna polubiła nasze pociechy, bo spędzą ze sobą dużo czasu". 

Śr. 22 maja

"Sąsiad posadził czereśnię, a teraz nie chce jej wyciąć. Przeszkadza mi jego drzewo nad moją posesją"
"Sąsiad posadził czereśnię, a teraz nie chce jej wyciąć. Przeszkadza mi jego drzewo nad moją posesją"

"Mógł sobie posadzić tuje w rzędzie, zasłonić od naszego podwórka, ale nie. Henryk musiał wybrać czereśnię, która przez kilkanaście ostatnich lat rozrosła się do ogromnych rozmiarów i poczyniła ekspansję na moją stronę płotu. Przez pół roku mam z niej tylko masę sprzątania i hałasu, a jak już dojrzeją jakieś owoce, Henryk przychodzi z wiadrem i pyta, czy może oberwać z mojego podwórka. Mam dość".

Śr. 22 maja

"Koleżanka zaprosiła mnie na urodziny, a później przysłała rachunek. Myślałam, że to ona stawia"
"Koleżanka zaprosiła mnie na urodziny, a później przysłała rachunek. Myślałam, że to ona stawia"

"Kiedy Natalia zaprosiła mnie na swoje urodziny, trochę się zdziwiłam. Rozmawiamy ze sobą od czasu do czasu, ale nasza relacja nie jest bardzo zażyła. Było mi jednak miło i postanowiłam, że pójdę na imprezę. Nie spodziewałam się, że później dostanę rachunek! Byłam w szoku, bo myślałam, że to Natalia stawia. Przecież ja kupiłam jej prezent i byłam gościem. Teraz muszę pokryć koszt jedzenia i picia w drogiej restauracji". 

Śr. 22 maja