Z życia wzięte - Strona 780
"Serce mi pękło. Tak bardzo się cieszyłam, że będę miała nową mamę. Mój mąż jest dla mnie ostoją. To taki ciepły i dobry człowiek. Niestety jego mama jest zupełnie inna. Tak bardzo chciałam stworzyć z nią tę niezwykłą więź. Niestety, nic z tego! Odrzuciła mnie i moje starania. Może gdyby poznała moją smutną historię, potraktowałabym mnie jak córkę..."
Nd. 19 lutego
"Kiedy mogę, to pomagam. Są jednak takie sytuacje, w których ta pomoc innym wymaga ode mnie nie tylko zaangażowania, ale i spore nakładu finansowego. Czy powinnam wtedy odmówić? Moim zdaniem tak, ale nie chcę słuchać później od męża i jego rodziny, jaką to jestem egoistką, która za nic ma rodzinne problemy. Szkoda tylko, że nikt nie wspomni, że w takim razie podzielimy się obowiązkami i wydatkami".
Nd. 19 lutego
"Oczywiście wiedziałam, że to się tak skończy, że gdy kupimy psa, to wszystko spocznie na moich barkach. Dzieci obiecały, że będą wychodzić z yorkiem i to samo zresztą mówił mój mąż, ale okazało się, że żadne z nich nie jest słowne..."
Nd. 19 lutego
"Fajnie jest robić wszystko razem w związku - to faktycznie może być sporym ułatwieniem i cieszę się, że mój Robert jest takim facetem, że chce ze mną spędzać czas, ale są pewne sytuacje, gdy lepiej byłoby oddzielnie coś robić. Wspólny wieczór panieński i kawalerski uważam, że jest nietrafionym pomysłem!"
Nd. 19 lutego
„Mój tata od zawsze był mocno wyluzowanym gościem, co bardzo mi się podobało i nie ukrywam, było także ogromnym powodem do dumy. Gdy zapraszałam koleżanki, to nie było takiej, która nie pękałaby ze śmiechu po młodzieżowych żartach mojego tatka. Niestety jego luz niekoniecznie mi się podoba, jeśli chodzi o relacje z moim chłopakiem”.
Nd. 19 lutego
"Moja żona nie potrafi odciąć pępowiny od naszego jedynego syna. Ma z tym problem do tego stopnia, że nie pozwala mi nawet zostawać z nim sam na sam. Chłopiec w tym wieku potrzebuje męskiego wzorca i powinien spędzać z ojcem czas. A ona boi się, że ja w tym czasie nauczę go samodzielności i nie będzie już tak bardzo jej potrzebował. Długo przymykałem na to wszystko oko. Jednak ostatnio Marcina spotkało coś naprawdę przykrego i wynikało to zdecydowanie z zachowania mojej żony. Ja już nie wiem, jak mam przemówić jej do rozsądku?"
Nd. 19 lutego
"Ja lubię gotować. Lubię też, gdy przychodzą do nas goście, a ja mogę ich czymś poczęstować. Ale pod warunkiem, że to towarzystwo, z którym miło jest spędzać czas. A królowa teściowa wiecznie marudzi. Bo ona musi mieć lekkostrawne, bo w niedzielę powinien być rosołek z 3 mięs i z domowym makaronem, albo na deser koniecznie szarlotka. Najlepsze jest to, że sama zrobiła sobie z niedzielnych obiadów u nas tradycję. Nikt jej już nie zaprasza, a ona od ponad roku co tydzień przychodzi. I nie miałabym może nawet nic przeciwko, gdyby raz na jakiś czas role się odwróciły i gdyby to ona nas zaprosiła. Ale to nie stało się nigdy i naprawdę mam dość!"
Nd. 19 lutego
"Myślałem, że ją znam. Że wiem o niej wszystko i niczego przede mną nie ukrywa. Przecież nazywała się moją najlepszą przyjaciółką, a ja jej ufałem. Byłem przekonany, że nic mnie w związku z nią nie zaskoczy. Była dla mnie na tyle przewidywalna, że znałem jej odpowiedzi na swoje pytania, zanim je wypowiedziała. W życiu nie spodziewałbym się, że wydarzy się coś takiego. Że zupełnie przypadkiem odkryję, że tak naprawdę wcale jej nie znam. Kompletnie nie wiem co mam teraz zrobić. Pogubiłem się i nie mam pojęcia jak się zachować".
Nd. 19 lutego
"Mój najdroższy mąż odszedł po krótkiej, acz ciężkiej chorobie. Trudno było mi się pogodzić z jego śmiercią. Jedyne pocieszenie przynosiły mi wizyty na cmentarzu. Po pewnym czasie zorientowałam się, że ktoś notorycznie kradnie znicze z nagrobka. Kiedy odkryłam, kto za tym stoi, nie mogłam uwierzyć własnym oczom!"
Nd. 19 lutego
"Ze Stefanem jesteśmy w związku od ponad dziesięciu lat. Już na starcie umówiliśmy się, że to on będzie utrzymywał cały dom, a ja skupię się na wychowaniu dzieci, gotowaniu obiadów i sprzątaniu. To dlatego nigdy nie pracowałam. Teraz mąż oznajmił, że role muszą się odwrócić i to on będzie siedział w domu! Chyba oszalał?!"
Nd. 19 lutego