Z życia wzięte - Strona 781
"Kto to w ogóle pomyślał, żeby w ciąży robić takie zabiegi na ciało jak peelingi, masaże, farbowania włosów czy przedłużanie paznokci. Ja pierwsze słyszę, żeby w ten sposób dbać o siebie w błogosławionym stanie. Świat już całkowicie oszalał i nie ma żadnych świętości, ale młodzi teraz robią wszystko na opak!"'
Sob. 18 lutego
"Na pewno opinia, którą mam na temat randkowania, nie będzie przez wielu mężczyzn doceniona, ale wydaje mi się, że większość pań przyzna mi rację, jeśli chodzi o płacenie za kolację i wszelkiego rodzaju wyjścia w czasie spotkań towarzyskich".
Sob. 18 lutego
„Jedyne, o czym marzyłam, to szczęście u boku wyjątkowego mężczyzny, który razem ze mną będzie spoglądał w tym samym kierunku aż do końca naszych dni. Gdy poznałam Adama, to czułam, że w końcu trafiłam na tego jedynego, ale cóż, dla niego tą jedyną była jego mamusia. Teraz mogą sobie żyć długo i szczęśliwie”.
Sob. 18 lutego
"W zeszłym tygodniu zmarła mama mojego kolegi z pracy. Ciężko chorowała od dawna, więc nie było to zaskoczenie. Andrzej wziął kilka dni wolnego, ale przekazał naszemu kierownikowi informację o dacie pogrzebu. A szef, bez żadnych konsultacji, oznajmił nam, że cały nasz dział ma stawić się na cmentarzu! Oczywiście jest mi przykro, że Andrzej stracił mamę, ale nie czuję się z nim aż tak związana, żeby uczestniczyć w tak osobistym wydarzeniu. Szczerze mówiąc, to nawet go niespecjalnie lubię..."
Sob. 18 lutego
Amber Luke, nazywana też "Blue-Eyed White Dragon" jest wytatuowaną modelką, która wydała ponad milion złotych na modyfikacje ciała. Wszystko po to, aby upodobnić się do smoka. Najwięcej pieniędzy przeznaczyła na tatuaże, ale też na implanty kłów. Oprócz tego ma także kolorowe włosy i tunele w uszach. Niestety decyzja o wytatuowaniu gałek ocznych nie była właściwa, gdyż Amber straciła wzrok na trzy tygodnie. Mimo to nie żałuje swojej decyzji...
Sob. 18 lutego
W piątek zmarł jeden z narodzonych w Krakowie pięcioraczków. Najmłodszy Henry James żył tylko 3 dni. Rodzice pożegnali chłopca w poruszającym liście.
Sob. 18 lutego
„Mateuszek od zawsze był moim małym synkiem. Nawet kiedy stał się już dorosłym mężczyzną, codziennie do mnie dzwonił zapytać, co słychać, w weekendy przychodził na obiadki i zawsze mi pomagał. Od kiedy poznał swoją żonę, wszystko się skończyło. Ta harpia nie pozwala mu nawet do mnie wieczorem zadzwonić!”
Sob. 18 lutego
"Kilka tygodni temu ktoś włamał się do naszego domu. Przynajmniej na początku tak myślałam. Wszędzie były porozrzucane rzeczy, ale paradoksalnie oszczędności nie zniknęły. Tak naprawdę brakowało tylko mojego złotego pierścionka z brylantem".
Sob. 18 lutego
"Nie sądziłam, że mnie to kiedykolwiek spotka. Jesteśmy konserwatywną rodziną, chodzimy co niedzielę do kościoła. Modlitwy do obiadu to nasz rytuał. Syna wychowałam w wierze katolickiej i myślałam, że te głupoty nie będą mu w głowie. Kiedy oznajmił, że jest niebinarny - zmroziło mi krew w żyłach, po prostu się załamałam. Mój mąż z kolei chce wyrzucić go z domu. Co robić"?
Sob. 18 lutego
Mężczyzna z Kolumbii ogłosił, że on i jego wybranka spodziewają się trzeciego dziecka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ukochana Kolumbijczyka jest szmacianą lalką. Para relacjonuje swoje niezwykłe życie na TikToku. Video z imprezą wydaną na cześć ich trzeciego dziecka obejrzało już ponad 70 000 osób.
Pt. 17 lutego