Z życia wzięte - Strona 781

Czytelniczka opisuje trzyletni związek z mężczyzną, który był zbyt mocno związany z matką
Czytelniczka opisuje trzyletni związek z mężczyzną, który był zbyt mocno związany z matką

„Jedyne, o czym marzyłam, to szczęście u boku wyjątkowego mężczyzny, który razem ze mną będzie spoglądał w tym samym kierunku aż do końca naszych dni. Gdy poznałam Adama, to czułam, że w końcu trafiłam na tego jedynego, ale cóż, dla niego tą jedyną była jego mamusia. Teraz mogą sobie żyć długo i szczęśliwie”.

Sob. 18 lutego

"Zmarła mama kolegi z pracy. Nasz dział ma iść na pogrzeb, a ja zupełnie nie mam na to ochoty!"
"Zmarła mama kolegi z pracy. Nasz dział ma iść na pogrzeb, a ja zupełnie nie mam na to ochoty!"

"W zeszłym tygodniu zmarła mama mojego kolegi z pracy. Ciężko chorowała od dawna, więc nie było to zaskoczenie. Andrzej wziął kilka dni wolnego, ale przekazał naszemu kierownikowi informację o dacie pogrzebu. A szef, bez żadnych konsultacji, oznajmił nam, że cały nasz dział ma stawić się na cmentarzu! Oczywiście jest mi przykro, że Andrzej stracił mamę, ale nie czuję się z nim aż tak związana, żeby uczestniczyć w tak osobistym wydarzeniu. Szczerze mówiąc, to nawet go niespecjalnie lubię..."

Sob. 18 lutego

Amber Luke wydała ponad milion złotych, by upodobnić się do smoka. Po tatuażu gałek ocznych straciła wzrok na 3 tygodnie
Amber Luke wydała ponad milion złotych, by upodobnić się do smoka. Po tatuażu gałek ocznych straciła wzrok na 3 tygodnie

Amber Luke, nazywana też "Blue-Eyed White Dragon" jest wytatuowaną modelką, która wydała ponad milion złotych na modyfikacje ciała. Wszystko po to, aby upodobnić się do smoka. Najwięcej pieniędzy przeznaczyła na tatuaże, ale też na implanty kłów. Oprócz tego ma także kolorowe włosy i tunele w uszach. Niestety decyzja o wytatuowaniu gałek ocznych nie była właściwa, gdyż Amber straciła wzrok na trzy tygodnie. Mimo to nie żałuje swojej decyzji...

Sob. 18 lutego

"Od kiedy syn poznał swoją żonę, przestałam dla niego istnieć. Był moim oczkiem w głowie!"
"Od kiedy syn poznał swoją żonę, przestałam dla niego istnieć. Był moim oczkiem w głowie!"

„Mateuszek od zawsze był moim małym synkiem. Nawet kiedy stał się już dorosłym mężczyzną, codziennie do mnie dzwonił zapytać, co słychać, w weekendy przychodził na obiadki i zawsze mi pomagał. Od kiedy poznał swoją żonę, wszystko się skończyło. Ta harpia nie pozwala mu nawet do mnie wieczorem zadzwonić!”

Sob. 18 lutego

Czytelniczka opisuje kradzież pierścionka z brylantem. Policja ustaliła, że ukradł go jej syn
Czytelniczka opisuje kradzież pierścionka z brylantem. Policja ustaliła, że ukradł go jej syn

"Kilka tygodni temu ktoś włamał się do naszego domu. Przynajmniej na początku tak myślałam. Wszędzie były porozrzucane rzeczy, ale paradoksalnie oszczędności nie zniknęły. Tak naprawdę brakowało tylko mojego złotego pierścionka z brylantem".

Sob. 18 lutego

"Mój nastoletni syn oznajmił, że jest niebinarny. Mąż chce wyrzucić go z domu"
"Mój nastoletni syn oznajmił, że jest niebinarny. Mąż chce wyrzucić go z domu"

"Nie sądziłam, że mnie to kiedykolwiek spotka. Jesteśmy konserwatywną rodziną, chodzimy co niedzielę do kościoła. Modlitwy do obiadu to nasz rytuał. Syna wychowałam w wierze katolickiej i myślałam, że te głupoty nie będą mu w głowie. Kiedy oznajmił, że jest niebinarny - zmroziło mi krew w żyłach, po prostu się załamałam. Mój mąż z kolei chce wyrzucić go z domu. Co robić"? 

Sob. 18 lutego

Kolumbijczyk ma szmacianą narzeczoną. Para spodziewa się trzeciego dziecka!
Kolumbijczyk ma szmacianą narzeczoną. Para spodziewa się trzeciego dziecka!

Mężczyzna z Kolumbii ogłosił, że on i jego wybranka spodziewają się trzeciego dziecka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ukochana Kolumbijczyka jest szmacianą lalką. Para relacjonuje swoje niezwykłe życie na TikToku. Video z imprezą wydaną na cześć ich trzeciego dziecka obejrzało już ponad 70 000 osób.

Pt. 17 lutego

Czytelniczka wyproszona z domu bratowej po żarcie o kieliszku do wina podczas meczu
Czytelniczka wyproszona z domu bratowej po żarcie o kieliszku do wina podczas meczu

„Ja nie należę raczej do osób konfliktowych i nie jest to tylko moje przekonanie. Żyję na tym świecie niespełna czterdzieści lat, a nie pamiętam, kiedy ostatni raz posprzeczałam się z kimś na amen. Tzn. teraz już pamiętam, bo do krótkiej listy takich osób dopisałam ostatnio swoją bratową. Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać...”.

Pt. 17 lutego