Z życia wzięte - Strona 772
"Gdybym tylko wcześniej poznała ostatnią wolę mamy... W życiu bym nie pozwoliła ojcu ten ostatni raz pozbawić ją swojego zdania! Mam wielki żal do taty. Mama wyraźnie powiedziała, jak ma wyglądać jej pochówek. Niestety ojciec, jak zawsze, za nic miał jej prośby. Zrobił dokładnie to, czego nie chciała. On zawsze robi po swojemu. Mam ogromny żal do niego, że nawet tej ostatniej prośby mamy, nie potrafił uszanować".
Nd. 26 lutego
"Wiecznie żałowałem Dagmary. Myślałem, że szef ją wykorzystuje i chce, żeby zostawała po godzinach, za co nigdy tak naprawdę nie dostała wynagrodzenia. Ja wracałem do domu z pracy i zajmowałem się dziećmi, często robiłem obiad, ogarniałem dom i zdarzało się, że codziennie kładłem nasze pociechy spać. To były takie dni, kiedy Daga wcale nie widywała dzieciaków. Było mi jej strasznie żal. Pewnego wieczoru zrobiłem do obiadokolację pyszną zapiekankę. Napisałem do żony, żeby zapytać, czy zje z nami, ale ona odpisała, że musi jeszcze zostać. Postanowiłem więc zrobić jej niespodziankę i przywieźć jej porcję. Na szczęście miałem taką możliwość, bo mama została z dziewczynkami. Jednak gdy dotarłem na miejsce, szybko odkryłem, że Dagmara wcale nie została w biurze, żeby pracować. Byłem w szoku!"
Nd. 26 lutego
"Oboje z chłopakiem byliśmy fanami Harry’ego Pottera. Gdy więc wyszło Dziedzictwo Hogwartu, kupiliśmy konsole i zaczęliśmy grę. Nie spodziewałam się jednak, że to wszystko skończy się to właśnie w taki sposób. Jestem w szoku, że mój chłopak to zrobił. To tragiczny koniec naszego związku".
Nd. 26 lutego
"Ja wiem, że jest moda na te wszystkie złe teściowe. Czasem, gdy słucham opowieści koleżanek, to aż trudno mi uwierzyć, że wszystkie tak podobnie trafiły. Bo moja teściowa była wspaniała. Kochałam ją jak własną matkę. Była opiekuńcza, radosna, ufałam jej najbardziej na świecie i z wielką radością tam do niej zaglądałam. Zmarła niespodziewanie, a ja zawsze miałam wrażenie, że całe życie przed nią. Bo tyle jeszcze chciała zrobić. Jak widać, zawsze jest później, niż nam wszystkim się wydaje. Teraz wciąż mogę iść do niej się wyżalić czy podzielić radościami dnia codziennego, jednak już nie wypiję z nią herbaty i nie zjem jej domowego cista. Odwiedzam regularnie jej grób. Najczęściej sama. Ostatnio odkryłam, że nie tylko ja to robię. Ależ to było wzruszające!"
Nd. 26 lutego
"Ostatnio kompletnie nie mogę dogadać się z moim mężem. Dziecko miało nas zbliżyć, a stało się zupełnie inaczej. Nasze podejście do wychowania syna jest całkiem inne i trudno jest znaleźć w tym wszystkim złoty środek, żeby zwyczajnie pójść na kompromis. Niestety nawet w przypadku doboru chrzestnych jest nam nie po drodze. Ja kieruję się w życiu kompletnie innymi zasadami niż mąż i niby o tym wiedziałam, ale dopiero teraz, gdy mały jest już na świecie, czuję to i widzę jeszcze bardziej. Chyba zaczyna mi to coraz bardziej przeszkadzać. Obiecałam siostrze, że będzie chrzestną i nie mam pojęcia co mam jej teraz powiedzieć. Jest mi przykro i jestem zawiedziona".
Nd. 26 lutego
Andreas Stauffinger to 44-letni strażak-ochotnik ze Szwajcarii, który został okrzyknięty najbardziej wytatuowanym strażakiem na świecie. Wszystko przez jego liczne dziary, rozszczepiony język, a także kolczyki, którymi nadal ma zamiar przekłuwać ciało. Mężczyzna wytatuował sobie prawie całe ciało, w tym gałki oczne. Zdobi go ponad setka różnych tatuaży. Zobacz w naszej galerii, jak obecnie wygląda!
Nd. 26 lutego
"Kiedyś dzieciak dostawał na komunię zegarek i był szczęśliwy. Ja dostałam rower, ale składali się na niego wszyscy goście i to był mój jedyny prezent. Teraz dzieci są rozpieszczone i myślą, że wszystko im się należy. Mój chrześniak przekazał mi wraz z zaproszeniem dodatkowy liścik. Było w nim napisane, że oczekuje ode mnie, jako od chrzestnej, quada w ramach prezentu. Przecież to wydatek rzędu kilku tysięcy. Zamierzałam dać mu tysiąc zł i złoty łańcuszek, ale teraz to chyba po prostu nie pójdę. Odkładam na prezent od roku, nie ma szans, żebym w ciągu 2 miesięcy nazbierała na quada".
Sob. 25 lutego
"Wydawało mi się, że Marinie jest ze mną dobrze pod każdym względem. Jednak niedawno wypiła kilka drinków za dużo i przyznała się, że nie jest zadowolona z naszego życia intymnego. Byłem w ciężkim szoku, bo nigdy nie narzekała, a wręcz przeciwnie, potrafiła budzić mnie po kilka razy w nocy na powtórkę. Mam do niej żal, bo wyznała to przy wszystkich naszych znajomych. Powiedziała między innymi, że jestem krótkodystansowcem. I rzuciła pewną propozycją, która mnie zbulwersowała. Byłem zawiedziony, gdy to powiedziała".
Sob. 25 lutego
"Mam taki zwyczaj, że na urodziny bliskich osób zawsze kupuję jakiś drobiazg, niezależnie od tego, czy jest urządzane przyjęcie urodzinowe, czy nie. Akurat moja teściowa w tym roku obchodziła swoją 70-tkę, więc zorganizowała rodzinne spotkanie w restauracji. Wszystko brzmi normalnie? Tak było, do momentu, kiedy podeszłam do Jadwigi z życzeniami i prezentem".
Sob. 25 lutego
Teściowa – mityczne słowo grozy. W wielu przypadkach matka naszego partnera oznacza największe zło. Jednak nie zawsze musi tak być. Poznajcie 5 sposobów na to, żeby żyć w zgodzie z teściową!
Sob. 25 lutego