Z życia wzięte - Strona 755
"Znam ją od kilku miesięcy. Na początku wydawała mi się zbyt idealna, żeby mogła być prawdziwa i trzymałem dystans. Ale ma w sobie tak wiele cudownych cech, że nie potrafię odmawiać sobie spędzania z nią czasu. Po miesiącu byłem zakochany po uszy, a teraz kocham ją całym sercem. Jest ideałem mojej kobiety, ale jedna z jej cech sprawia, że momentalnie się od niej odsuwam. Ona wciąż zmienia zdanie. W sytuacjach błahych i bardziej istotnych. Funduje mi taką huśtawkę emocji, że nie wyrabiam. W dodatku mam podejrzenia, dlaczego to robi. A co, jeśli to prawda?"
Pt. 17 marca
„Rodzina od zawsze była dla mnie najcenniejszą wartością. Tego nauczyli mnie rodzice i nigdy nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy, abym mogła kierować się w życiu innymi wartościami, niż tymi, które mi przekazali. Niestety mój jedyny brat mocno przewartościował swoje życie i to do tego stopnia, że dziś nie utrzymuje z nami kontaktu”.
Czw. 16 marca
"Mojemu mężowi wydaje się, że opiekowanie się drugim człowiekiem jest wpisane w kobiecą naturę, ale nie zdaje sobie sprawy z tego, że to nie do końca dotyczy jednak ludzi, którzy są dla siebie obcy, a teściowa poniekąd jest osobą dla mnie obcą. Troska w jej stronę nie jest dla mnie czymś naturalnym, ale dla niego już powinna".
Czw. 16 marca
"Wydawało mi się, że utarte schematy starszych pokoleń powoli idą w zapomnienie. Pomyliłam się, skoro nawet mój zaledwie 30-letni mąż ma poglądy nie z tej epoki. To, że namawia mnie, a nawet każe mi rzucić pracę, to jedno. Jednak to jego argumenty są najbardziej absurdalne w całej tej sytuacji. Zastanawiam się, dlaczego poślubiłam takiego człowieka".
Czw. 16 marca
"Ja i mój mąż nie byliśmy dobranym małżeństwem i ciągle się kłóciliśmy. Chciałam rozwodu, ale nie w taki sposób. Naprawdę nie spodziewałam się takiego zakończenia. Powinnam być smutna, ale nie jestem".
Czw. 16 marca
Jelly Devote to 32-influencerka i propagatorka zdrowego stylu życia. Kobieta zasłynęła na cały świat z powodu swojej imponującej metamorfozy, ponieważ celebrytka zrzuciła 1/3 swojej wagi. Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy to kobieta pracowała w sieci gastronomicznej, która przyrządzała hamburgery. Szwedka szybko się od nich uzależniła i podjadając słodycze i pijąc alkohol, szybko przybrała na wadze. Nosząc ubrania w rozmiarze XL postanowiła zawalczyć o siebie.
Czw. 16 marca
"Czasami zastanawiam się, co mam z tego, że jestem pomocną osobą? Nie chodzi mi o jakieś oklaski i stawianie mnie za wzór do naśladowania, ale zawsze wydawało mi się, że dobro wraca. Jak się okazało ostatnio - wcale nie. Co więcej, mowa tu o drobnej przysłudze od teściowej, której ja pomagałam przez lata".
Czw. 16 marca
"Rozmawiało nam się świetnie, była między nami chemia i szczerze mówiąc, myślałam już, że będzie z tego coś więcej! Cieszyłam się, że taki przystojny facet jak Bartek zwrócił na mnie uwagę! Jednak po ostatnim spotkaniu z dnia na dzień on przestał się do mnie odzywać! Nagle telefon zamilkł, a wraz z nim namiętne wiadomości od Bartka! Nie mogę uwierzyć, że tak mnie potraktował! Nie mam pojęcia, co zrobiłam nie tak?"
Czw. 16 marca
"Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam w sklepie z ciuchami. Kiedyś lubiłam łazić po galeriach, ale dzisiaj wizja, że będę musiała skorzystać z przymierzalni, przeraża mnie. A wszystko przez mojego męża i jego żarcik sprzed lat. Niby nie miał nic złego na myśli, ale od tego czasu za każdym razem, kiedy jestem w kabinie, w tyle głowy mam jego słowa..."
Czw. 16 marca
"Gdy poznałam Tomasza, wreszcie zrozumiałam, że to on jest tym mężczyzną, którego pragnie moje serce. Dla Tomasza zostawiłam męża i dzieci. Teraz tylko on liczy się w moim życiu".
Czw. 16 marca