Z życia wzięte - Strona 756
"Lubię dobrze zjeść i zawsze tak było. Mój mąż doskonale o tym wiedział. Poznaliśmy się na studiach i już wtedy byłam przy kości. Niestety, teraz nagle uznał, że powinnam się za siebie wziąć i schudnąć. Zabronił mi jeść słodycze. Twierdzi, że to mój największy problem".
Czw. 16 marca
"Moja mama po śmierci taty przez ponad 5 lat miała ciężką depresję i już myślałam, że z tego się nie wykaraska, ale niedawno zaczęła znów wychodzić do ludzi i faktycznie lepiej wygląda i widzę, że lepiej się czuje. Niestety nie wszystkie jej zachowania mi odpowiadają, a wręcz uważam, że przychodzi kryzys wieku średniego, co źle wpływa na jej reputację".
Czw. 16 marca
"Spodziewałem się, że tak będzie. Mariusz jest naszym jedynym dzieckiem i jeszcze przed ślubem ustalaliśmy, że na drugie się nie zdecydujemy. Czasy są trudne, a ja chcę być odpowiedzialnym rodzicem, którego stać na utrzymanie dziecka. Kocham syna, ale jestem zdania, że w rodzicielstwie powinny być jakieś zasady. Bywam więc wymagającym ojcem, co Mariuszowi nie zawsze się podoba. Ale wtedy najlepszym lekarstwem na smuteczki jest mama, która na wszystko mu pozwala, za moimi plecami. A mnie po prostu trafia szlag! I niech by to były tylko małe grzeszki, ale ostatnio po prostu przesadziła! A może to jednak ja przesadzam?"
Czw. 16 marca
"Znałam Wiktora od 10 lat. Trafiliśmy na siebie przez jakiś portal randkowy, gdy oboje mieliśmy trudny okres w życiu. On szybko oświadczył mi, że to może być tylko przyjaźń, bo nie czuje chemii. Przez chwilę było mi z tym źle, ale po jakimś czasie uznałam, że nie chcę go stracić jako przyjaciela i postanowiłam przesterować myśli. Udało się! Znalazłam sobie faceta, on dziewczynę. Spotykaliśmy się wszyscy razem. A my wciąż byliśmy nierozłączni. Nigdy i z nikim nie łączyła mnie taka więź. Kochałam go jak przyjaciela. On też wyznawał mi to uczucie. Zawsze pierwsi wiedzieliśmy co u nas. Gdy Wiktor zachorował, mój świat się zawalił. Walczył przez pół roku, a ja wiedziałam, że odejdzie. Nie potrafiłam wyobrazić sobie życia bez niego, a po tym, co mi wyznał w pożegnalnym liście, jest mi jeszcze trudniej. Dlaczego tak długo skrywał tę tajemnicę"?
Czw. 16 marca
"Kiedy Karolina przychodziła do nas z synem na niedzielne obiady, widziałam, jak przygląda się Tadeuszowi. Szukała tylko pretekstu, żeby dotknąć jego ręki. Zakładała bluzki z wielkimi dekoltami, albo krótkie spódniczki. W końcu powiedziałam DOŚĆ. Uknułam intrygę, dzięki której pozbyłam się jej na zawsze z naszego życia!"
Czw. 16 marca
"Ta kobieta nie ma wstydu. Gdybym ja wiedziała, jak potoczą się sprawy, to w życiu nie przyjęłabym jej pomocy. Babcia powinna opiekować się wnukiem dla własnej przyjemności, a nie oczekiwań finansowych. A to już naprawdę przeszło najśmielsze pojęcie. Mały mi się pochorował. Chciałam zostać w domu, żeby się nim zająć, ale teściowa się oburzyła i uznała, że ona przecież nam pomoże i zajmie się Oskarem. Miałam tylko dowozić go do nie codziennie, a później odbierać. Tak robiłam, a po tygodniu, gdy go odebrałam, okazało się, że babunia wystawiła rachunek! I to na jaką kwotę?! W dodatku to, co tam w nim wpisała, to po prostu jakaś masakra!"
Czw. 16 marca
Już niedługo będzie miała miejsca jedna z najważniejszych premier ostatnich lat w branży smartfonów. Koreański producent Samsung, który ma nawet 1/3 rynku smartfonów z systemem Android wprowadzi do sprzedaży dwa nowe modele. Chodzi o telefony oznaczone jako Samsung Galaxy A54 i A34. Chociaż wspomniana seria Galaxy nie zalicza się do flagowców, to jednak wyniki sprzedaży potwierdzają, że to właśnie seria Galaxy A cieszy się ogromną popularnością wśród klientów. Nic więc dziwnego, że miłośnicy marki nie mogą się doczekać premiery.
Czw. 16 marca
"Moja mama zmusza mnie do tego, abym wyszła za mąż za faceta, który tak naprawdę nie jest mi bliski, a wolałabym spędzić życie z kimś zupełnie innym. W naszym domu nigdy się nie przelewało i wydaje mi się, że rodzice chcieliby po prostu, żeby żyło mi się lepiej, ale czy to musi kosztem mojego szczęścia?!"
Śr. 15 marca
"Czytam u Państwa na portalu różne listy od czytelników, głównie te dotyczące relacji z teściowymi. Napiszę szczerze - według mnie, te problemy są niezwykle błahe i nie wiem, co zrobiłyby tamte panie, gdyby miały teściową podobną do mojej. To już jest naprawdę spory problem, wytrzymać z taką osobą w swoim otoczeniu".
Śr. 15 marca
"Moja siostra zawsze miała lepsze życie i uważam, że niezasłużenie przypadł jej lepszy mąż niż mój, który po kilku miesiącach mnie zostawił i uważam, że jest niewdzięczna. Ona oczywiście ma inne zdanie na ten temat. Zawsze jest wielce zmęczona i zawsze poszkodowana. Nie chce mi się już tego dłużej słuchać".
Śr. 15 marca