Z życia wzięte - Strona 738
"Agnieszka przywykła do wygody i siedzenia w domu. Od naszego rozwodu nadal liczy, że będę ją utrzymywał. Płacę jej 1 000 złotych na naszych dwóch synów, do tego ma na każdego 500+, a teraz chce dodatkowe pieniądze. Ona mnie doi, a sama do pracy nie raczy ruszyć swoich czterech liter".
Pt. 7 kwietnia
Pan Michał wraz z żoną dotychczas mieszkali w bloku, lecz pragnęli zamieszkać we własnym domu. Niestety ceny nieruchomości, jak i budowy oznaczały dla nich wieloletni kredyt, którego nie chcieli. Małżeństwo więc zdecydowało, że samodzielnie zbudują swój dom, choć nie mają doświadczenia, ani wykształcenia budowlanego. Ostatecznie wybudowali i wykończyli 56 metrowy, dwupiętrowy dom z tarasem! Zobacz w naszej galerii, jak wygląda!
Pt. 7 kwietnia
"Wiedziałam, że to się tak skończy. Ale kiedy mówiłam mężowi, że nie można Jacka uczyć, że za wszystko dostaje się pieniądze, on tylko coś odburkiwał pod nosem. No i dalej płacił mu za wszystko. Za wyniesienie śmieci, za przyniesienie zakupów z auta, a nawet za dobre wyniki w nauce. To miała być dla niego dobra motywacja no i OK, na pewno nie chciał źle tylko, że teraz ta jego hojność i płacenie synowi za wszystko odbija mu się czkawką, a mi przy okazji też. Myślę, że naprawdę mocno pożałował tego, jaki był dla syna przez większość jego życia".
Pt. 7 kwietnia
"W życiu nie spodziewałabym się tego po Natalce. Jestem w szoku, że robi takie rzeczy. Przecież była taką grzeczną dziewczynką i nigdy nie miałam z nią żadnych, nawet najmniejszych problemów. Teraz ma piętnaście lat, zaczęła do mnie pyskować. Nie szanuje mnie, ucieka z domu, pije alkohol... Całkowicie straciłam nad nią kontrolę! Co robić"?
Pt. 7 kwietnia
"Już jako nastolatka marzyłam o tym, żeby zyskać mobilność i móc dostać się w każde miejsce, o jakim tylko pomyślę. Niestety, życie szybko zweryfikowało moje plany. Chciałam zdać prawo jazdy od razu po ukończeniu 18 lat. Nie udało się. Teraz mam 25 lat, a za sobą już piętnaście egzaminów. Dać sobie jeszcze jedną szansę? A może szesnasty raz to już przegięcie"?
Pt. 7 kwietnia
"Żona zmarła 25 stycznia 2023 roku. Miała 52 lata i była młodą i bardzo silną kobietą. Tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego odeszła, dlaczego zgasła, jak silnie paląca się świeca. Przez długi czas wydawało mi się, że po pogrzebie widzę moją zmarłą żonę. Prawda okazała się oszałamiająca".
Pt. 7 kwietnia
Ana Obregón jest hiszpańską aktorką i osobowością telewizyjną, która w ostatnich dniach stała się tematem burzliwych dyskusji na całym świecie. Gwiazda ujawniła, że została mamą urodzonej przez surogatkę dziewczynki. Dawcą nasienia był syn aktorki, który w 2020 roku zmarł na raka.
Czw. 6 kwietnia
"Ja naprawdę lubię gości. Uwielbiam gotować i cieszę się, kiedy komuś smakuje to, co stawiam na stole. Ale co innego przyjechać na kawę i kawałek ciasta, a co innego na wyżerkę. Od kilku lat wszystkie Święta spędzamy u nas. Każdy mówi, że mamy największy dom, więc tak po prostu najwygodniej. No i niech tak sobie będzie, choć wkurza mnie to, że to ja muszę później ogarniać cały bałagan. Nie to jednak jest najgorsze. Do nas bliscy przyjeżdżają na wyżerkę. I wiadomo, że jak są urodziny itp. to mam obowiązek zastawić stół. Ale w Święta? Przecież to mnie kosztuje tyle, że później przez resztę miesiąca odejmuję sobie z rodziną od ust".
Czw. 6 kwietnia
"Moja zwariowana rodzinka jak zwykle chciała wepchnąć się do mnie na święta i zjeść ciepły obiadek. Jak zwykle chcieli przyjść na gotowe, objeść się, a mnie zostawić z rachunkami i naczyniami do zmywania. Tym razem tak nie będzie. Nie dla psa kiełbasa".
Czw. 6 kwietnia
"Mam wrażenie, że teraz lekceważenie drugiej osoby stało się coraz bardziej powszechne. Zacznę może od tego, że wesele to jest naprawdę OGROMNY wydatek dla młodych, więc nawet jeden "niewykorzystany" talerzyk to strata. Dlatego właśnie prosiłam wielokrotnie gości, których zapraszałam z Kamilem o potwierdzenie obecności. Czy to takie trudne?"
Czw. 6 kwietnia