Z życia wzięte - Strona 723

"Znowu walka na poglądy z teściową... Czytać się tego nie da! Przecież złe relacje odbijają się na dzieciach!"
"Znowu walka na poglądy z teściową... Czytać się tego nie da! Przecież złe relacje odbijają się na dzieciach!"

"Rzuciło mi się w oczy, że we wszystkich listach od czytelniczek na temat teściowych wtrącających się w wychowanie dziecka i sprawy małżeńskie, większość tych zmęczonych życiem matek i żon traktuje matkę swojego męża jak wroga publicznego numer jeden. W komentarzach także mnóstwo porad typu: "ona już swoje dzieci wychowała", "nie jej sprawa", "nie daj sobie wejść na głowę", aż po "zerwij kontakt"... Czytać się tego nie da! Mojej teściowej daleko do ideału, ale staram się z nią rozmawiać i dobrze żyć, bo przecież złe relacje odbijają się na dzieciach... Dzieci to widzą i czują! A może by tak spróbować inaczej i zamiast bronić się i narzekać, spróbować zobaczyć w swojej teściowej drugą kobietę, matkę, która pewnie też nieraz przeżywała ciężkie chwile? Ja swojej matki nie miałam..."

Wt. 25 kwietnia

"Wysłałam screena do niego, zamiast do koleżanki. Finał był zaskakujący"
"Wysłałam screena do niego, zamiast do koleżanki. Finał był zaskakujący"

"Kobiety już tak mają, że lubią rozmawiać z koleżankami czy przyjaciółkami o swoim życiu miłosnym, a właściwie to o wszystkim. No i ja też mam taką bliską koleżankę, którą w zasadzie mogę nazwać przyjaciółką. Dyskutujemy jak szalone o tym, że ten do nas napisał, tamten się odezwał, ten jest byle jaki, a tamten znowu super i mógłby nas zaprosić na randkę. Często, zamiast to wszystko opisywać, po prostu robimy sobie screeny. Tak też  zrobiłam tym razem. Jednak screen nie poleciał do znajomej, tylko do NIEGO. Finał był zaskakujący".

Wt. 25 kwietnia

„Tego po moim zięciu się nie spodziewałam. Dorosły chłop powinien wiedzieć, że...”
„Tego po moim zięciu się nie spodziewałam. Dorosły chłop powinien wiedzieć, że...”

Na podstawie pierwszego wrażenia każdy z nas dokonuje oceny, która zapada w podświadomość, tworząc obraz postrzegania drugiej osoby. Nic jednak nie jest przesądzone i zarówno dobre nastawienia, jak i to złe można zmienić o 180 stopni tak, jak zrobił to zięć Pani Bożeny. Teściowa latami uważała go za wspaniałego mężczyznę, lecz wszystko zmieniło się po tym, co zauważyła w czasie ostatnich świąt.

Pon. 24 kwietnia

"Umawiam się z chłopakami z aplikacji randkowej. Gdy spotkałam się z Mirkiem, chciałam uciec"
"Umawiam się z chłopakami z aplikacji randkowej. Gdy spotkałam się z Mirkiem, chciałam uciec"

"Od kilku miesięcy jestem singielką i aktywnie z tego korzystam! Znalazłam prosty i skuteczny sposób na miłe spędzenie czasu z mężczyznami i wcale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia! Od pewnego czasu umawiam się z chłopakami na aplikacji randkowej sami, wiecie, na co. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam, ale jak to się mówi, zawsze jest ten pierwszy raz. Randka z Mirkiem była inna niż wszystkie".

Pon. 24 kwietnia

"Mój mąż ślini się na widok synowej, ale to jej wina! Jak tak można?"
"Mój mąż ślini się na widok synowej, ale to jej wina! Jak tak można?"

"Ja nie mam słów na tę dziewczynę. Naprawdę! Nie wtrącam się w życie mojego syna, choć chcę dla niego jak najlepiej, ale taką pannę sobie wybrał, to niech taką ma. Tylko ta dziewczyna naprawdę nie potrafi się zachować. Ja nie wiem, jak ona może się taka pokazywać. Przychodzi do nas z synem co niedzielę na obiad. Ja lubię, jak on jest, ale jak mój mąż się tak ślini na widok tej pannicy, to mnie szlag trafia. I nie ma w tym absolutnie jego winy. To zdrowy mężczyzna, który ma prawo oglądać się za kobietami. To przez nią nie może odwrócić od niej wzroku. Ja nie wiem, jak to może nie przeszkadzać naszemu synowi. Że jego własny ojciec tak reaguje".

Pon. 24 kwietnia

"Koleżanka zaprosiła mnie do swojego mieszkania. Gdy zajrzałam do szafy, odkryłam, że coś ukrywa!"
"Koleżanka zaprosiła mnie do swojego mieszkania. Gdy zajrzałam do szafy, odkryłam, że coś ukrywa!"

"Kasia jakiś czas temu kupiła swoje pierwsze własne mieszkanie. W końcu ją odwiedziłam, ale to, co zobaczyłam w jej szafie, mocno mnie zaskoczyło! Okazało się, że moja koleżanka przez cały czas mnie okłamywała! Jak ona mogła?"

Pon. 24 kwietnia

"Mój teść zniszczył mój sprzęt! Przyłapałem go na gorącym uczynku!"
"Mój teść zniszczył mój sprzęt! Przyłapałem go na gorącym uczynku!"

"Ja i mój teść do tej pory żyliśmy w zgodzie. Wiadomo, teść długo nie mógł przeboleć, że jego kochana córeczka ma już męża i teraz to ja jestem najważniejszym mężczyzną w jej życiu, a nie on, hehe. To dlatego były jakieś zgryźliwości i złośliwości między nami, jak to w rodzinie bywa, ale wszystko w granicach rozsądku. Myślałem jednak, że teść w końcu pogodzi się z tym, że teraz to ja jestem panem i władcą, a nie on. Jak bardzo się myliłem!"

Pon. 24 kwietnia

"Mam syna niejadka. Tylko teściowa potrafiła znaleźć na niego sposób!"
"Mam syna niejadka. Tylko teściowa potrafiła znaleźć na niego sposób!"

"Mój syn praktycznie od początku miał straszną wybiórczość pokarmową. Kiedy zaczęłam rozszerzać jego dietę, zdarzało mu się czegoś próbować, ale gdy był w wieku przedszkolnym, jadł dosłownie tylko kilka produktów. Był to suchy makaron, jeden rodzaj chleba, płatki kukurydziane i budyń. Bardzo różne faktury, ale trudno było mu wcisnąć coś ponadto. A przecież dziecko potrzebuje witamin. Kompletnie nie wiedziałam co z tym fantem zrobić, aż wreszcie teściowa znalazła na niego sposób. Byłam w szoku i nie wiem, jak sama mogłam na to nie wpaść".

Pon. 24 kwietnia