Z życia wzięte - Strona 677
"Mam dwadzieścia osiem lat i nigdy nie planowałam założenia rodziny. Moja mama nie może się z tym pogodzić, ale ja nie będę robić niczego wbrew sobie. Zawsze stawiałam przede wszystkim na siebie. Czy jestem narcyzem? Być może. Kocham samą siebie i moje dobro jest dla mnie najważniejsze".
Śr. 7 czerwca
"Uwielbiam podróżować z moją córeczką. Zawsze chciałam pokazywać swoim dzieciom świat. Marzyłam o dużej rodzinie, ale póki co sama wychowuję Olgę. Może kiedyś jeszcze poznam mężczyznę, który pokocha nas obie i córka będzie miała rodzeństwo. Jednak póki co, przemierzamy nowe ścieżki same. Jeśli w Polsce, to zazwyczaj autem. Olga siedzi wtedy z tyłu i tyłem do kierunku jazdy, a tego nie znosi. To naprawdę wyzwanie, żeby dotrzeć z nią do punktu docelowego. Ostatnio krzyczała tak bardzo, że bałam się, że z tego stresu stracę panowanie nad kierownicą. I dałam jej mój telefon - naprawdę pierwszy raz w życiu. Oj! Nigdy niczego tak nie pożałowałam".
Śr. 7 czerwca
"Już od dawna mam wrażenie, że ja i Kasia to nie to. Wszedłem z nią w związek z rozsądku, a teraz strasznie się w nim męczę. Głupio mi z nią zerwać, bo wiem, że mnie kocha i jak ją zostawię, popadnie w depresję. Ostatnio już chciałem definitywnie zakończyć naszą relację i wydarzyło się coś takiego..."
Śr. 7 czerwca
„Komunijne pieniądze zebrane w kopertach od gości to temat niezwykle problematyczny, ale wiedzą to tylko osoby, które posyłały już swoje pociechy do pierwszej komunii. Niby czasy się zmieniły i wielu rodziców pozwala zatrzymać dziecku zawartość zebranych kopert, więc jak kogoś na to stać, to nie ma sprawy. Ja swoich pieniędzy z komunii nie widziałam i moje dziecko też nie zobaczy”.
Wt. 6 czerwca
"Dziadek Władek ma 80 lat, ale trzeba przyznać, że jak na swój wiek jest w świetnej formie, zarówno fizycznej, jak i intelektualnej. Jednak kiedy zwierzył się nam, że w internecie poznał przemiłą kobietę, od razu podejrzliwie podeszliśmy do tematu. Tyle się słyszy o perfidnie oszukanych seniorach! Naciąganie na absurdalnie drogie produkty, branie na litość... Jest tyle możliwości! A co dopiero w internecie, w którym – mimo najlepszej nawet formy umysłowej – seniorzy nie czują się najpewniej. Dlatego zaczęliśmy bacznie śledzić jego relację z tą miłą panią. I zgłupieliśmy!"
Wt. 6 czerwca
"Złamała mi serce. No co tu dużo mówić. Ja byłem w stanie zrobić dla niej wszystko. Chciałem jej wszystko oddać. Kochałem ją tak mocno, jak nikogo wcześniej i tak naprawdę dalej kocham, chociaż odeszła ode mnie już pół roku temu. Chyba nigdy się z tym nie pogodzę. Zawsze już będę miał ją w sercu i nie będę umiał zwrócić uwagi na kogokolwiek innego. I gdyby jeszcze powód jej odejścia był jakiś konkretny. Ale on był naprawdę banalny! Rozmawialiśmy o tym wiele razy i wiem, że ona myślała zupełnie tak, jak ja. Chyba że od początku udawała. Bo mogła mieć powód tak naprawdę".
Wt. 6 czerwca
Romy Rich to Francuzka, która zachwyca swoim wytatuowanym ciałem. Kobieta jest nie tylko modelką, ale i prowadzi swój profil na Instagramie, gdzie do tej pory zgromadziła ponad 150 tysięcy fanów! Romy bardzo dba o swoje ciało, które w dużej części wytatuowała. Dziary zdobią nie tylko jej brzuch, ale też nogi, ręce, klatkę piersiową, a także plecy. Zobacz w naszej galerii jej najlepsze zdjęcia.
Wt. 6 czerwca
"Mieszkam na dużym osiedlu, jest tutaj ponad setka mieszkań. Gdy się tutaj przeprowadzałam, nie miałam pojęcia, co mnie spotka. Tego wieczoru poszłam tylko wyrzucić śmieci... Nie uwierzycie, jaki skarb znalazłam w śmietniku! Toż to kosztuje fortunę... Nieprawdopodobne, co ludzie potrafią wyrzucić na śmietnik... To odkrycie zmieniło mój styl życia".
Wt. 6 czerwca
"Rozstaliśmy się, kiedy Marcel miał 2 lata. Na początku nie chciał jeździć do ojca, ale mi zależało na tym, żeby miał z nim dobre relacje. Wysyłałam go więc do niego i z czasem jakoś sam nabrał chęci. Zaczął dopytywać, kiedy znów pojedzie i znalazł sobie w nim męski wzorzec. To dobrze, bo ja póki co nie szukam mężczyzny do związku i jestem z Marcelem na co dzień sama. Poza tym jego ojciec jest dla mnie wsparcie, gdy na przykład zostaję dłużej w pracy, albo wyjeżdżam na delegację. Ostatnio jednak syn zaczął kiepsko sypiać, po powrotach od ojca. Długo nie wiedziałam, o co chodzi. Próbowałam z nim rozmawiać, ale pięciolatek jeszcze nie do końca potrafi jasno wyrazić swoje myśli. Ostatnio odkryłam, o co tak naprawdę chodzi".
Wt. 6 czerwca
"Wstyd się przyznać, ale mam trzydzieści lat i bardzo dużo długów. Nie mogę sobie poradzić w życiu. Zawsze pomagali mi rodzice, a ja jakoś spadałam na cztery łapy. Teraz to się skończy. Tata jest ciężko chory - jego dni są policzone. Smucę się jego losem, ale jeszcze bardziej żal mi siebie".
Wt. 6 czerwca