Z życia wzięte - Strona 676

"Moja żona mną gardzi. Ona zarabia krocie, a ja jestem biedakiem"
"Moja żona mną gardzi. Ona zarabia krocie, a ja jestem biedakiem"

"Moja żona zawsze była bystra i inteligenta. Podobało mi się to nawet, że nie siedzi w domu na kanapie, ale stara się realizować własne pasje. Nie spodziewałem się jednak, że gdy żona zrobi spektakularną karierę, to zacznie traktować mnie w taki sposób. Ja naprawdę ją kocham i mi na niej zależy, ale nie sądziłem, że ten świat show-biznesu tak bardzo ją zmieni".

Czw. 8 czerwca

"Mąż kupił poddupniki do auta i chce na tym nasze dzieci wozić. Po moim trupie!"
"Mąż kupił poddupniki do auta i chce na tym nasze dzieci wozić. Po moim trupie!"

"Są rzeczy, na których się nie oszczędza, na przykład bezpieczeństwo i zdrowie dzieci. Mój mąż tego nie rozumie... Kiedyś się wściekł, że zniszczyłam przeterminowane foteliki po rodzinie. Teraz błędnie myśli, że wszystko, co dozwolone, jest zalecane — dlatego kupił podstawki samochodowe i chce na tym naszych chłopców wozić. I jeszcze się cieszy, że wydał tylko parę dyszek i mandat z głowy, a hajsy w kieszeni. Jeżeli myśli, że foteliki zamienię na poddupniki, to grubo się myli..."

Czw. 8 czerwca

„Jestem skrępowana zachowaniem mojej przyszłej teściowej. Chce dobrze, ale...”
„Jestem skrępowana zachowaniem mojej przyszłej teściowej. Chce dobrze, ale...”

„Opowieści o teściowych to w swoim życiu nasłuchałam się już wystarczająco, choć nie mam nawet trzydziestu lat. Niestety każda z nich nie miała pozytywnego wydźwięku, co dało mi sporo do myślenia w kontekście relacji z mamą mojego narzeczone. Na całe szczęście mi dotychczas nic złego się nie przytrafiło, ale jestem skrępowana zachowaniem mojej przyszłej teściowej. Chce dobrze, ale to, co robi, nie do końca mi odpowiada”.

Śr. 7 czerwca

"Podsłuchałam rozmowę teściowej z mężem. Dowiedziałam się, co tak naprawdę o mnie sądzą..."
"Podsłuchałam rozmowę teściowej z mężem. Dowiedziałam się, co tak naprawdę o mnie sądzą..."

"Wszystko zaczęło się kilkanaście dni temu, gdy usłyszałam niechcący rozmowę mojego męża ze swoją mamą. Byłam w szoku, że Tomek ma takie zdanie o mnie, ponieważ zawsze sprawialiśmy wrażenie idealnego małżeństwa, w którym panuje zgoda i miłość, a przede wszystkim szacunek. Okazuje się jednak, że mój ukochany mąż od kiedy ożenił się ze mną, uważa, że jestem najgorszym złem, jakie w życiu spotkał".

Śr. 7 czerwca

"Moja synowa jest nieprzewidywalna. Raz wróci do domu, raz nie. Syn nigdy się z nią nie nudzi"
"Moja synowa jest nieprzewidywalna. Raz wróci do domu, raz nie. Syn nigdy się z nią nie nudzi"

"Co jak co, ale mój syn nie może narzekać na nudę... Moja synowa nigdy nie była oazą spokoju ani panią domowego ogniska. Dużo pracuje i wiecznie goni za karierą, a założenie rodziny odkłada na potem. To nie przystoi mężatce! Czasem wraca do domu na noc, a czasem śpi gdzie indziej. Raz ugotuje obiad, a raz nie. Ona jest nieprzewidywalna... Nie mam już siły do tej kobiety. Nie takiego małżeństwa pragnęłam dla mojego syna..."

Śr. 7 czerwca

"Chcę, żeby 2-letnia córka miała odpowiednią wagę. Codziennie wyliczam jej kalorie"
"Chcę, żeby 2-letnia córka miała odpowiednią wagę. Codziennie wyliczam jej kalorie"

"Zanim zostałam mamą, twierdziłam, że nie będę wariować. Miałam na wiele rzeczy machać ręką i być raczej wyluzowanym rodzicem. Jednak naczytałam się tych wszystkich pisemek i mądrych książek o wychowaniu dzieci no i stwierdziłam, że skoro te pierwsze lata życia mojej córki są dla niej tak ważne, to muszę o nią zadbać. Mam teraz sporo zasad, którymi się kieruję, a których niektórzy moi bliscy nie rozumieją. Na przykład wyliczam dwuletniej córce kalorie, bo nie chcę, żeby była gruba. Wierzę, że jak nauczy się dobrze i zdrowo jeść już jako tak mała dziewczynka, to w przyszłości też nie sprawi jej to problemu".

Śr. 7 czerwca

"Jestem stara i schorowana. Wnuki przychodzą tylko jak dostanę emeryturę"
"Jestem stara i schorowana. Wnuki przychodzą tylko jak dostanę emeryturę"

"Nawet w najgorszych snach nie wyobrażałam sobie, że w taki sposób będzie wyglądać moje życie. Nikogo nie obchodzę. Dzieci i wnuki tylko wyciągają ręce po moje pieniądze, a ja jestem coraz bardziej schorowana. Jestem samotna i łaknę kontaktu z innymi ludźmi. Gdzie mogę prosić o pomoc?" 

Śr. 7 czerwca

"Najbardziej na świecie kocham siebie i... siebie! Co mi więcej do szczęścia potrzeba?"
"Najbardziej na świecie kocham siebie i... siebie! Co mi więcej do szczęścia potrzeba?"

"Mam dwadzieścia osiem lat i nigdy nie planowałam założenia rodziny. Moja mama nie może się z tym pogodzić, ale ja nie będę robić niczego wbrew sobie. Zawsze stawiałam przede wszystkim na siebie. Czy jestem narcyzem? Być może. Kocham samą siebie i moje dobro jest dla mnie najważniejsze". 

Śr. 7 czerwca