Z życia wzięte - Strona 634

"Moja mama kazała mi stracić wianek. Ona w moim wieku miała już 10 partnerów"
"Moja mama kazała mi stracić wianek. Ona w moim wieku miała już 10 partnerów"

"Moja mama, zamiast mnie wspierać i nie poruszać tego trudnego tematu, jakim jest posiadanie partnera, ciągle ma mi za złe, że jeszcze w takim wieku tego nie robiłam. A ja po prostu czekam na tego jedynego".

Pon. 17 lipca

"Mąż chce mnie zabrać na plażę nudystów. Chyba upadł na głowę, jeśli myśli, że się na to zgodzę!"
"Mąż chce mnie zabrać na plażę nudystów. Chyba upadł na głowę, jeśli myśli, że się na to zgodzę!"

"Wspomniałam mężowi, że w te wakacje mam ochotę na coś szalonego... ale nie to! Nie jestem typem zazdrosnej żony, jednak są pewne granice, których wolałabym nigdy nie przekraczać. Zwłaszcza że to nie jest stricte jego pomysł, bo zaprosił go tam przyjaciel, który od lat z żoną korzysta z takich dzikich plaż i śmieje się z tekstylnych... Chyba mój małżonek upadł na głowę, jeśli myśli, że rozbiorę się do rosołu przy nieznajomych... i w dodatku przy Pawle i jego idealnej żonce, która ma kształty jak z żurnala. Czyżby mojemu mężowi brakowało wrażeń w naszym związku?! Tak się na to uparł..."

Pon. 17 lipca

"Chcę dać synowi na imię Zenek po moim idolu! Reakcja rodziny mnie zszokowała"
"Chcę dać synowi na imię Zenek po moim idolu! Reakcja rodziny mnie zszokowała"

"Od zawsze marzyłam o tym, żeby mieć syna. W końcu moje marzenie się spełniło! Za dwa miesiące zostanę mamą cudownego chłopca. Już dawno wybrałam dla niego piękne, bardzo męskie imię Zenon i nie było mowy, żebym zmieniła swoją decyzję. Zresztą, mąż zostawił mi wolną rękę. A z tym imieniem wiąże się pewna historia z mojej młodości... Cały bukiet wspomnień... Jednak reakcja rodziny na wieść o tym, jakie imię będzie nosił nasz synek, wprawiła mnie w osłupienie. Jak oni mogli?!"

Pon. 17 lipca

"Urlop bez męża był wybawieniem! Po powrocie podjęłam ważną decyzję"
"Urlop bez męża był wybawieniem! Po powrocie podjęłam ważną decyzję"

"Wszystkie pary, jakie znam, jeżdżą na urlop razem. Do tej pory ja i Roman też tak robiliśmy, po prostu nie przyszło nam do głowy, że można inaczej. Ale każdy taki urlop był – delikatnie mówiąc – trudny, a te pierwsze dni po powrocie to już szkoda gadać! Mamy bardzo specyficzną sytuację rodzinną i takie wspólne wyjazdy nie pomagają... W tym roku powiedziałam "basta!" i na tygodniowe wakacje wybrałam się sama. Nawet nie podejrzewałam, jak doskonały to będzie pomysł! Dawno nie miałam tak wspaniałego urlopu. Kiedy wróciłam, zupełnie inaczej patrzyłam już na mojego męża. I razem podjęliśmy bardzo ważną decyzję..."

Nd. 16 lipca

"Żona pojechała na urlop sama. Wróciła zupełnie odmieniona!"
"Żona pojechała na urlop sama. Wróciła zupełnie odmieniona!"

"Znajomi dziwili się, że moja Hania jedzie na urlop sama. Co mogę powiedzieć, mnie też na początku zaskoczył jej pomysł, ale wyjaśniła mi, że potrzebuje odcięcia od bodźców, wyciszenia.  Ustaliliśmy, że wspólny wyjazd zorganizujemy sobie jesienią, a teraz żona spędzi tydzień ze swoimi myślami. Podczas jej pobytu nad morzem nie kontaktowaliśmy się zbyt często, ot tylko takie zwykłe kontrolne wiadomości, że wszystko jest i u niej, i u mnie w porządku. Ale kiedy wróciła... Nie mogłem jej rozpoznać! Gdzie podziała się moja Hania? Ewidentnie nie była tam sama. Tylko dlaczego mnie zwodziła?"

Nd. 16 lipca

"Moi rodzice myślą, że mam świetną pracę, gdyby poznali prawdę..."
"Moi rodzice myślą, że mam świetną pracę, gdyby poznali prawdę..."

"Moje życie miało potoczyć się zupełnie inaczej. Rodzice stawiali na edukację i chcieli, żebym dobrze zarabiała, a przy tym oczywiście była szczęśliwa. Teraz myślą, że doskonale sobie radzę i mam świetną pracę, a prawda jest zupełnie inna. Gdyby ją poznali, to by się załamali". 

Nd. 16 lipca

"Brat mojej żony wyrzucił mnie z mieszkania. Straciłem z nią kontakt!"
"Brat mojej żony wyrzucił mnie z mieszkania. Straciłem z nią kontakt!"

"Trzeba przyznać, że tworzymy z żoną nietypową rodzinę, bo mieszkamy w jednym mieszkaniu we trójkę z jej bratem. Może dla kogoś wydać się to dziwne, ale z drugiej strony wydaje mi się, że nie ma zupełnie normalnych rodzin. Ostatnio jednak poziom dziwactwa osiągnął szczyt, bo młodszy brat żony wyrzucił mnie z mieszkania..."

Nd. 16 lipca

"Ktoś kradł znicze z grobu mojej biednej żony. Złapałem sprawcę na gorącym uczynku!"
"Ktoś kradł znicze z grobu mojej biednej żony. Złapałem sprawcę na gorącym uczynku!"

Czasem w życiu dzieją się takie smutne rzeczy i już masz wrażenie, że najgorsze masz za sobą, a potem znów dostajesz kolejną okropną niespodziankę. Najpierw śmierć żony, która sprawiła, że moje życie się w jednej chwili zatrzymało, a potem to okropne zdarzenie na cmentarzu. Nie mogę w to uwierzyć...

Nd. 16 lipca