Z życia wzięte - Strona 627

"Odeszła od nas moja teściowa. Jednej rzeczy żałuję, ale w końcu w domu zrobiło się cicho..."
"Odeszła od nas moja teściowa. Jednej rzeczy żałuję, ale w końcu w domu zrobiło się cicho..."

"Czy tego chcemy, czy nie, bywa, że czyjeś odejście przynosi ulgę. Jakby kamień spadł z serca albo kula u nogi przestała w końcu ciążyć. Po latach spotkało to mnie, choć nie dowierzałam, że ten moment kiedykolwiek nastąpi. Moja teściowa nigdy nie traktowała mnie dobrze. Mieszkała z nami od 10 lat, opiekowaliśmy się nią, jak mogliśmy, bo to w końcu matka. Miesiąc temu odeszła. Z jednej strony żałuję, że jednej rzeczy nie zrobiłam, ale z drugiej strony... w końcu w naszym domu zapadła błoga cisza. Teraz zaczniemy z mężem żyć na własnych zasadach".

Sob. 22 lipca

„Rodzice pominęli mnie w podziale majątku. Ich tłumaczenie, to jakiś żart...”
„Rodzice pominęli mnie w podziale majątku. Ich tłumaczenie, to jakiś żart...”

„Moje dwie ukochane siostry to najcudowniejsze osoby, jakie znam! Te dziewczyny żadnej pracy się nie boją i, mimo że są ode mnie młodsze, to na gospodarstwie już od najmłodszych lat pracowały równo z dorosłymi. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że życie na wsi opiera się na trochę innych zasadach niż w mieście, ale one po prostu same chciały pomagać rodzicom. Ja również pomagałam, ale widocznie nie zasłużyłam na uznanie”.

Pt. 21 lipca

„Na pogrzebie pojawił się z kochanką, która przekroczyła wszystkie granice”
„Na pogrzebie pojawił się z kochanką, która przekroczyła wszystkie granice”

„Mój ojciec był dla mnie całym światem i jako kilkunastoletnia dziewczynka nie mogłam zrozumieć, dlaczego w pewnym momencie spakował swoje rzeczy i wyprowadził się do innej kobiety. Od tamtej pory widywałam się z nim tylko w weekendy, a z czasem nasz kontakt przygasł praktycznie do zera, jak i jego zainteresowanie moją osobą. Dopiero po śmierci mamy przypomniał sobie, że ma córkę, a jego kochanka nie ma ani grama dobrych manier”.

Pt. 21 lipca

"Moje dziecko dostaje w żłobku pieczątki za zachowanie! Dla męża to OK. Co powinnam o tym myśleć?"
"Moje dziecko dostaje w żłobku pieczątki za zachowanie! Dla męża to OK. Co powinnam o tym myśleć?"

"Nasz cudowny, bliskościowy żłobek zamknięto na cały lipiec i połowę sierpnia z powodu remontu... Moje 2-letnie dziecko musiało pójść do innej, prywatnej placówki, a tam... spotkałam się z praktyką, która budzi moje ogromne wątpliwości! Córeczka bardzo często wraca do domu z pieczątką na rączce. Jedną z dwóch: nagrodą za dobre zachowanie jest stempelek z czerwonym serduszkiem... Ale najbardziej się waham, co powinnam myśleć o tym drugim stemplu... Zwłaszcza że mój mąż nie widzi problemu".

Pt. 21 lipca

"Moja teściowa ma nowego chłopaka. Ale jest między nimi chemia! Zazdroszczę!"
"Moja teściowa ma nowego chłopaka. Ale jest między nimi chemia! Zazdroszczę!"

"Pojechaliśmy razem nad morze. Darek, bo tak ma na imię nowy chłopak mojej teściowej, non stop okazywał jej zainteresowanie, przytulał ją i trzymał za rękę. Zapowiadało się gorąco, ale apogeum nastąpiło później! Nie mogę uwierzyć w to, że teściowa w ogóle się przy nas nie krępowała! Gdy zeszliśmy na śniadanie, byłam ledwo żywa, bo przez teściową nie mogłam spać, a ona była świeża jak skowronek! Jak jej nie głupio?"

Pt. 21 lipca

"Jestem w ciąży i chcę odejść od męża. To, co mi zrobił, przechodzi ludzkie pojęcie"
"Jestem w ciąży i chcę odejść od męża. To, co mi zrobił, przechodzi ludzkie pojęcie"

"Jestem w szóstym miesiącu ciąży, a zamiast najfajniejszego okresu w życiu przeżywam właśnie same problemy, ponieważ mój mąż jest najmniej wspierającą osobą na świecie i przez jego zachowanie mam ochotę zostawić go i wyjechać z tego kraju. Gdzie się podział mężczyzna, w którym zakochałam się 3 lata temu?"

Pt. 21 lipca

"Nie podoba mi się, że w naszym bloku mieszkają studenci. Chcę zgłosić to do spółdzielni"
"Nie podoba mi się, że w naszym bloku mieszkają studenci. Chcę zgłosić to do spółdzielni"

"Zanim w naszym bloku zamieszkała banda studentów wiodło nam się bardzo fajnie i wszyscy byli szczęśliwi, a klatka była naprawdę czysta i schludna. Od kiedy zamieszkali 20-latkowie z pobliskiej uczelni wszystko się zmieniło, a ja zaczęłam mieć brudny balkon, wycieraczkę i codziennie słychać dochodzące z piętra wyżej krzyki".

Pt. 21 lipca

"Wolę być sama niż znów się na kimś przejechać. Faceci dziś są nieodpowiedzialni!"
"Wolę być sama niż znów się na kimś przejechać. Faceci dziś są nieodpowiedzialni!"

"Mam wrażenie, że mężczyźni w dzisiejszych czasach są skrajnie nieodpowiedzialni i nie potrafią stanąć na wysokości zadania, gdy trzeba być głową rodziny i zaopiekować się kobietą i dziećmi. Zdecydowana większość po prostu ucieka przed byciem fair wobec drugiej połówki, dlatego ja tak nie chcę i wolę być sama!"

Pt. 21 lipca