Czytelniczka o pogrzebie matki: ojciec przyszedł z kochanką, która zachowała się niestosownie

Czytelniczka o pogrzebie matki: ojciec przyszedł z kochanką, która zachowała się niestosownie

Czytelniczka o pogrzebie matki: ojciec przyszedł z kochanką, która zachowała się niestosownie

canva.com

„Mój ojciec był dla mnie całym światem i jako kilkunastoletnia dziewczynka nie mogłam zrozumieć, dlaczego w pewnym momencie spakował swoje rzeczy i wyprowadził się do innej kobiety. Od tamtej pory widywałam się z nim tylko w weekendy, a z czasem nasz kontakt przygasł praktycznie do zera, jak i jego zainteresowanie moją osobą. Dopiero po śmierci mamy przypomniał sobie, że ma córkę, a jego kochanka nie ma ani grama dobrych manier”.

Reklama

*Publikujemy list naszej czytelniczki.

Niczym niewyróżniająca się rodzina, jakich wiele

Byliśmy normalną i niczym niewyróżniająca się rodziną, co po latach bardzo doceniam i traktuję w kategoriach najlepszej lekcji życia. Choć rodzice bardzo ciężko pracowali, to było wiele takich momentów, w których tych pieniędzy po prostu im brakowało. Dzięki temu dziś ja jako dorosła kobieta znam wartość pieniądza i mam do niego ogromny szacunek.

Reklama

Tato poświęcał mi dużo czasu na najróżniejsze zabawy, które sam wymyślał, a z kolei mama dbała o te bardziej poważne kwestie i była bardziej wymagająca. Gdy czasem się kłócili, byłam przekonana, że powodem jak zwykle jest luźniejsze podejście ojca, który miał odrabiać ze mną lekcje, a kończyło się na graniu w kółko i krzyżyk. Rodzice jednak nie odkrywali przede mną wszystkich kart i o tym, że tata miał kochankę, dowiedziałam się dopiero po kilku latach od jego wyprowadzki.

Gdybym już wtedy znała prawdę, to nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego. On wtedy miał już inne priorytety, a ja była, bo byłam, więc czasem się ze mną widywał od niechcenia. Do naprawienia relacji próbował wykorzystać chorobę nowotworową mamy, a gdy zmarła, to chyba myślał, że padnę przed nim na kolana i wręczę order najlepszego ojca na świecie.

Reklama

kobieta w czarnym stroju stojąca przy trumnie i trzymająca w dłoni czerwoną różę canva.com

Reklama

Zraniona córka: „Na pogrzebie pojawił się z kochanką...”

Śmierć mamy była dla mnie niewyobrażalną tragedią, tak samo, jak cała choroba, która spadła na nią niespodziewanie. Do dziś zadaję sobie pytanie, dlaczego akurat moja mama, skoro była najserdeczniejszym człowiekiem na świecie. Dzień ostatniego pożegnania zapamiętam do końca życia i to nie tylko z powodu pochówku najbliższej osoby.

Reklama

W tym dniu również mój ociec wzniósł się na wyżyny bezczelności i na pogrzebie pojawił się z kochanką, która przekroczyła wszystkie granice dobrego smaku. Temat wyzywającego stroju przemilczę. Ta obca dla mnie kobieta za wszelką cenę próbowała zrobić z siebie moją najlepszą przyjaciółkę, podkreślając, że teraz w trudnych chwilach mogę liczyć na jej wsparcie absolutnie w każdej sprawie. Dawno nie wyczułam od nikogo tak nieszczerych intencji...

Reklama

Jakby tego było mało, to ojciec i jego kochanka próbowali wprosić się na konsolację, ale interwencja brata mojej mamy była jasnym komunikatem, że nie mają tam czego szukać. Ja na miejscu tej kobiety nigdy nie miałabym na tyle śmiałości, aby uczestniczyć w takim wydarzeniu, jak pogrzeb byłej żony.

Gdy trochę ochłonęłam, to oczywiście przeprowadziłam z ojcem poważną rozmowę, w której dałam się ponieść emocjom i wyrzuciłam wszystko, co leżało mi na sercu. On chyba zdawał sobie sprawę, że popełnił błąd i za wszystko przeprosił, ale jego kobieta najwidoczniej nie poczuła żadnej skruchy. Jak można być takim człowiekiem?

Zraniona córka

Zostawił dla niej żonę i dzieci. Dramatyczny finał słynnego romansu. Zobacz galerię!
Źródło: Instagram.com/sonya_dobrvlsk
Reklama
Reklama