Z życia wzięte - Strona 609

"Moja żona ciągle zdradzała mnie w myślach, więc nie wytrzymałem i wcale nie żałuję tego, co zrobiłem"
"Moja żona ciągle zdradzała mnie w myślach, więc nie wytrzymałem i wcale nie żałuję tego, co zrobiłem"

"Przez całe życie szukałem prawdziwej miłości. Tej bratniej duszy, która mnie zrozumie i z którą będę mógł o wszystkim porozmawiać. Gdy już myślałem, że odnalazłem w życiu swoje szczęście i miłość życia, okazało się, że żona permanentnie zdradza mnie w myślach. W końcu nie wytrzymałem i postąpiłem, tak jak postąpiłem. Wcale nie żałuję. Moja żona sobie na to zasłużyła".

Pt. 4 sierpnia

"Nie dostałam rozgrzeszenia przed ślubem, bo ksiądz uznał, że za bardzo zgrzeszyłam. Co robić?"
"Nie dostałam rozgrzeszenia przed ślubem, bo ksiądz uznał, że za bardzo zgrzeszyłam. Co robić?"

"Przyznaję, że do tej pory byłam praktykującą katoliczką i co niedzielę stawiałam się w kościele, żeby podziękować za poprzedni tydzień. Nie zapominałam też o wszystkich świętach, a duszpasterzy wspierałam finansowo na miarę moich możliwości. Znali  mnie, dobrze wiedzieli, kim jestem. Może nie siedziałam w pierwszej ławce podczas mszy świętej, ale udzielałam się przy każdej możliwej okazji. Nie pomyślałabym nawet, że będzie jakiś problem z moim ślubem. A jednak jest! Bo proboszcz nie dał mi rozgrzeszenia, a to tylko dlatego, że postanowiłam być szczera podczas spowiedzi przedślubnej. On uznał, że za bardzo zgrzeszyłam. Nie wiem, co ja mam teraz zrobić? Przecież wszyscy zaproszeni goście już czekają na ten dzień".

Pt. 4 sierpnia

"Mąż uwielbia komedie romantyczne i kocha się stroić. Czy mam się niepokoić?"
"Mąż uwielbia komedie romantyczne i kocha się stroić. Czy mam się niepokoić?"

"Wszyscy mężczyźni, których znam, lubią filmy sensacyjne, horrory czy thrillery, ale mój Wojtuś od lat uwielbia romantyczne, wzruszające komedie, w których para jest szczęśliwa i snuje plany na przyszłość. O ile na początku wydawało mi się to nawet urocze, to teraz wydaje mi się to niepokojące".

Pt. 4 sierpnia

"Pytanie teściowej sprawiło, że zdębiałam... Mieszkam z jej synem od 6 lat i nie wie?! Wstyd"
"Pytanie teściowej sprawiło, że zdębiałam... Mieszkam z jej synem od 6 lat i nie wie?! Wstyd"

"Wczoraj moja przybrana teściowa odwaliła niezły numer... Jestem zaręczona z Markiem od 6 lat. Wtedy też zamieszkaliśmy razem i po roku urodziła się nasza córeczka, a jej wnuczka. Mama Marka formalnie nie jest moją teściową, ale tak na nią mówię, bo mamy raczej bliski kontakt... Tym bardziej zaskoczyła mnie, kiedy wpadła do nas wczoraj z nowiną, że kuzyn dzwonił, bo weselicho się u niego szykuje... Po czym zapytała mnie o coś, co sprawiło, że stanęłam jak wryta... Mnie by było wstyd o to pytać!"

Czw. 3 sierpnia

"Moi sąsiedzi są nie do zniesienia. Dłużej nie wytrzymam tego, jak się zachowują".
"Moi sąsiedzi są nie do zniesienia. Dłużej nie wytrzymam tego, jak się zachowują".

"Zawsze wydawało mi się, że mieszkanie w bloku jest lepszą, zdecydowanie wygodniejszą opcją. Myślałam sobie, że nie obchodzą mnie wtedy jakieś tam naprawy na zewnątrz, bo zajmuje się tym spółdzielnia. Nie mam też terenu przed domem, którym muszę się zajmować. No i to prawda. Podtrzymuję to swoje zdanie. Jednak nie wzięłam pod uwagę pewnej rzeczy. Tego, że przestrzeń wspólną dzielę z sąsiadami. Przed zakupem mieszkania oczywiście zrobiłam wywiad z poprzednimi właścicielami i oni twierdzili, że sąsiedzi są w porządku. Ale w ostatnich miesiącach większość z nich się wyprowadziła i zamieszkali z nami inni. To, co oni wyprawiają, jak się zachowują, to jest jakaś masakra. Po prostu są nie do zniesienia".

Czw. 3 sierpnia

"Jakiś piwniczak chciał poderwać mnie w busie. Od dwóch lat wychowujemy gromadę dziamgających bobasów"
"Jakiś piwniczak chciał poderwać mnie w busie. Od dwóch lat wychowujemy gromadę dziamgających bobasów"

"Czy ja jestem skazana na niezbyt ładnych mężczyzn, którzy próbują podrywać mnie dziwnymi sposobami? Momentami to przechodzi ludzkie pojęcie. Jeden z nich wyraźnie przesadził. A mimo to i tak zostałam jego żoną i wcale tego nie żałuję".

Czw. 3 sierpnia

"Dziecko chciało do lodziarni, a ja zapomniałam portfela. Co za problem raz dać porcję za darmo?!"
"Dziecko chciało do lodziarni, a ja zapomniałam portfela. Co za problem raz dać porcję za darmo?!"

"Jestem zbulwersowana tym, co wydarzyło się podczas naszych wakacji nad morzem! W życiu już tam nie pojadę! Pewnego pochmurnego popołudnia nie dało się plażować, nie było co robić, więc wyszliśmy na spacer. Moje dziecko chciało zjeść lody, ale ja jak na złość zapomniałam portfela, a mój telefon ładował się w pokoju... Poprosiłam więc panią ekspedientkę, żeby ten jeden raz nałożyła synkowi porcję za darmo, a przy następnej wizycie zapłacimy... Od jednej gałki nie zbiednieją! A ta młoda tak nas potraktowała, że do tej pory mnie trzęsie!"

Czw. 3 sierpnia

"Po porodzie siedziałam 4 lata! Tylko inna kobieta jest w stanie to zrozumieć"
"Po porodzie siedziałam 4 lata! Tylko inna kobieta jest w stanie to zrozumieć"

"- Ile siedziałaś? - zapytała mnie ostatnio Agata, moja nowa sąsiadka. - Cztery lata, a ty? - odpowiedziałam, odbijając pytanie. - Ja dwa... Ale też bywało ciężko - westchnęła. Po czym pokiwałyśmy ze zrozumieniem głowami i się roześmiałyśmy. Potem spojrzałam na zegarek i powiedziałam, że muszę iść do domu. Za chwilę miał wrócić mój mąż z Tymkiem i Basią, sprawcami całego zamieszania, przez których cztery ostatnie lata spędziłam, siedząc w domu. Choć z siedzeniem niewiele to miało wspólnego..."

Czw. 3 sierpnia