Z życia wzięte - Strona 608

"Usłyszałam przerażającą wróżbę. Spełniła się co do joty"
"Usłyszałam przerażającą wróżbę. Spełniła się co do joty"

"Są w życiu takie chwile, które pamięta się przez całe życie. Z reguły pamięta się jednak to, co jest najgorsze. Nie inaczej było w moim przypadku. 40 lat temu usłyszałam przerażającą przepowiednię. Dzisiaj siedzę i nie mogę pohamować łez. Wróżba się spełniła".

Sob. 5 sierpnia

Jest wytatuowana i bardzo piękna. Jej instagramowe zdjęcia robią furorę!
Jest wytatuowana i bardzo piękna. Jej instagramowe zdjęcia robią furorę!

Fleur de Vries to Belgijka, która pracuje w studiu tatuażu. Ona sama, jak na tatuatorkę przystało, jest bardzo wytatuowana. Jednak jej tatuaże nie przyciągają wzorku tak, bardzo, jak uroda. Razem daje to przepiękne połączenie. Dziewczyna na co dzień prowadzi także swój Instagram, na którym obserwują ją prawie 60 tysięcy osób! Zobacz naszą galerię, tam znajduje się dużo zdjęć pięknej Belgijki.

Sob. 5 sierpnia

"Ciotka zdradziła mi rodzinną tajemnicę. Teraz mam haka na mojego ojca"
"Ciotka zdradziła mi rodzinną tajemnicę. Teraz mam haka na mojego ojca"

"Mój ojciec ma sporo pieniędzy. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym skąd. Oczywiście chodził do pracy, ale nie każdego stać na to, żeby mieć luksusową willę oraz kilka samochodów. Ostatnio zakręcił mi kurek i kazał iść do normalnej pracy. Na szczęście ciotka zdradziła mi jego tajemnicę. Teraz mam na niego haka". 

Sob. 5 sierpnia

"Nie zaprosił chrześnicy na wesele, bo wykluczył dzieci. Teraz ona nie zaprosiła go na swoje"
"Nie zaprosił chrześnicy na wesele, bo wykluczył dzieci. Teraz ona nie zaprosiła go na swoje"

"Moja córka wkrótce wychodzi za mąż. Ma dopiero 20 lat, ale to bardzo mądra dziewczyna. Ja i mąż pomagamy młodym zorganizować i sfinansować ich wesele. Gdy pokazali nam listę gości, okazało się, że zabrakło tam nazwiska mojego brata — jej chrzestnego! Gdy 8 lat temu brał ślub, Magda miała 12 lat i nie została zaproszona na wesele, bo podążając za modą, młodzi zażyczyli sobie uroczystość bez dzieci. Lecz gdy Magda dorosła, to ona stanęła przed dylematem, czy życzy sobie zaprosić wujka na swoje wesele... Cóż, decyzję panny młodej należałoby uszanować, prawda? Mój brat powinien był się z tym liczyć..."

Sob. 5 sierpnia

"Kiedy zamieszkaliśmy razem, zamurowało mnie. TEGO się po nim nie spodziewałam! A miało być tak pięknie..."
"Kiedy zamieszkaliśmy razem, zamurowało mnie. TEGO się po nim nie spodziewałam! A miało być tak pięknie..."

„Pierwsza noc we wspólnym domu była bardzo romantyczna. Misiek zrobił po zupce chińskiej i prawie do rana oglądaliśmy telewizję, pijąc wino. Kiedy rano wstaliśmy na uczelnię, stwierdziliśmy, że szybko ogarniemy nasze cztery ściany, żeby po szkole nie trzeba było tego robić. Jednak to, co zobaczyłam, sprawiło, że zaczęłam zastanawiać się, czy wspólne mieszkanie to rzeczywiście dobry pomysł”.

Pt. 4 sierpnia

"Podczas moich okrągłych urodzin siostra ogłosiła TO światu, a ja zeszłam na drugi plan!"
"Podczas moich okrągłych urodzin siostra ogłosiła TO światu, a ja zeszłam na drugi plan!"

„Ale sobie znalazła okazję do ogłoszenia tej wiadomości światu! Co za...! Aż nie chcę mówić, jakie słowa cisną mi się na usta, kiedy o niej myślę! Nie muszę chyba wspominać, że zeszłam na drugi plan, a wszyscy moi goście zajęli się składaniem gratulacji mojej wrednej siostrze. Świetny początek kolejnej dekady w moim życiu, no dzięki Zuza!”

Pt. 4 sierpnia

"Partner dostał zaproszenie na wesele kuzynki bez osoby towarzyszącej. A co ze mną?"
"Partner dostał zaproszenie na wesele kuzynki bez osoby towarzyszącej. A co ze mną?"

"Wydaje mi się, że jestem osobą, którą da się lubić. Zawsze miałam sporo znajomych i przyjaciół, a bliscy mojego partnera, którzy mnie poznali, też lubią ze mną przebywać. Ostatnio jednak Patryk dostał zaproszenie na wesele swojej bliskiej kuzynki bez osoby towarzyszącej. Zaskoczyło mnie to i było mi przykro, gdy mi o tym powiedział. Przecież wszyscy wiedzą, że jesteśmy razem. Ale bardziej to chyba zaskoczyła mnie reakcja mojego partnera".

Pt. 4 sierpnia

"Romans męża wniósł coś dobrego do mojego życia. Nie uwierzycie, jak to się skończyło!"
"Romans męża wniósł coś dobrego do mojego życia. Nie uwierzycie, jak to się skończyło!"

„Gdy Paweł pakował swoje ostatnie rzeczy, wykorzystałam chwilę jego nieuwagi, żeby zakraść się do jego telefonu i podebrać numer do jego kochanki. Przez kilka tygodni biłam się z myślami, czy oby na pewno dzwonienie do niej to dobry pomysł. Uznałam jednak, że nie mam nic  do stracenia. Mój dwunastoletni związek się rozpadł, więc było mi już wszystko jedno. Z duszą na ramieniu wybrałam jej numer i kiedy tylko odebrała, zaczęłam monolog, nie pozwalając jej dojść do słowa...”

Pt. 4 sierpnia