Z życia wzięte - Strona 495

"Zięć pozwolił, żeby moja córka się zaniedbała. Już nie mieści się w stare ubrania"
"Zięć pozwolił, żeby moja córka się zaniedbała. Już nie mieści się w stare ubrania"

"Moja córka od zawsze ma słabość do niezdrowego jedzenia. W rodzinnym domu musieliśmy ją bardzo pilnować, ponieważ ma też tendencję do tycia. Zięć bardzo dobrze wie, że o Kaśkę trzeba zadbać. Niestety, wygląda na to, że odpuścił temat. Moja córka już nie mieści się w starych ubraniach, a na domiar złego, uważa, że świetnie wygląda". 

Nd. 29 października

"Gdy Marianna pochwaliła się, jakie przygotowała wiązanki, omal nie umarłam! Jak ona śmie to kłaść na grobach naszych bliskich..."
"Gdy Marianna pochwaliła się, jakie przygotowała wiązanki, omal nie umarłam! Jak ona śmie to kłaść na grobach naszych bliskich..."

"Zbliża się 1 listopada, a więc już ostatni dzwonek, żeby posprzątać na grobach i przygotować się na to melancholijne święto. Ale to, co wyczynia moja siostra, to już szczyt! Nigdy w życiu bym się po niej nie spodziewała czegoś takiego. Gdy pochwaliła mi się swoją przedsiębiorczością, tak się zdenerwowałam, że omal sama nie wylądowałam na cmentarzu..."

Sob. 28 października

"Dopiero co urodziłam, a mąż już każe mi pracować. Dzieckiem ma się zająć jego matka!"
"Dopiero co urodziłam, a mąż już każe mi pracować. Dzieckiem ma się zająć jego matka!"

"Trzy miesiące temu zostałam mamą Majeczki. Niestety, mąż nie daje mi się nacieszyć macierzyństwem. Twierdzi, że brakuje nam pieniędzy i wysyła mnie do pracy. Kiedy go zapytałam, kto się zajmie dzieckiem, odpowiedział, że przecież jego mamusia jest świetną opiekunką. Po moim trupie!" 

Sob. 28 października

"Taki mąż to skarb! Staram się wynagrodzić mu to, że go wcześniej nie doceniałam"
"Taki mąż to skarb! Staram się wynagrodzić mu to, że go wcześniej nie doceniałam"

"Z Krzysztofem zawsze dobrze się dogadywaliśmy. Podobał mi się, lubiłam go, on też był mną bardzo zainteresowany i po dwóch latach znajomości wzięliśmy ślub. Niedawno zapisałam się na warsztaty garncarskie. To, czego tam się nasłuchałam, sprawiło, że doszłam do wniosku, że ja tego mojego Krzyśka za mało doceniałam! Teraz próbuję mu to wynagrodzić na różne sposoby. Szukam na to też nowych, ciekawych pomysłów. Należy mu się".

Sob. 28 października

"Chciałam dogadać się z teściową, ale było coraz gorzej. W końcu zablokowałam ją w telefonie"
"Chciałam dogadać się z teściową, ale było coraz gorzej. W końcu zablokowałam ją w telefonie"

"To było brutalne, ale dla mojego zdrowia psychicznego, konieczne. Starałam się z nią dogadać, ale naprawdę inaczej się nie dało. Byłam przemęczona ciągłymi telefonami i wiecznymi pretensjami. O powzięciu nadzwyczajnych środków zadecydowało jedno wydarzenie. To wtedy stwierdziłam, że definitywnie urywam kontakt z teściową!"

Sob. 28 października

"Syn wyznał, że chce przyjąć sakramenty, a ja nie jestem wierząca. Co robić?"
"Syn wyznał, że chce przyjąć sakramenty, a ja nie jestem wierząca. Co robić?"

"Niby zawsze mówiłam, że ma żyć tak, jak chce. Nie chrzciłam go, gdy był mały, bo nie chciałam podejmować decyzji za niego, a sama jestem niewierząca. Myślałam sobie jednak, że gdy już dorośnie, to sam zdecyduje i niby byłam na to przygotowana. Wszyscy jego koledzy szli do komunii, a on nie. Ale na religię chodził, bo chciał. Teraz przyszedł czas bierzmowania i syn wyznał mi, że on chciałby w końcu przyjąć wszystkie sakramenty. Uważa, że to przemyślana decyzja, no a ja, jako matka, powinnam się na nią zgodzić. Ale ciężko mi to zaakceptować".

Sob. 28 października

"Mój brat nie chce kupić zniczy na grób naszej matki. Powód wbija w fotel" 
"Mój brat nie chce kupić zniczy na grób naszej matki. Powód wbija w fotel" 

"Zbliża się Wszystkich Świętych i jak co roku, sytuacja się powtarza. Mój leniwy brat nie chce dołożyć się do zakupu zniczy. To już przechodzi ludzkie pojęcie. Rok w rok wydaję fortunę na wiązanki i znicze, a on przychodzi na gotowe. Mam już tego serdecznie dość. Albo w tym roku się wreszcie dołoży, albo..."

Sob. 28 października

"Lubię puszyste kobiety, a moja dziewczyna chce się odchudzać. Jak ją przekonać, że duże jest piękne?"
"Lubię puszyste kobiety, a moja dziewczyna chce się odchudzać. Jak ją przekonać, że duże jest piękne?"

"Od kiedy pamiętam, pociągały mnie kobiety w większym rozmiarze. Lubię, kiedy kobieta ma trochę ciała i jest za co złapać. I taką też znalazłem. Byliśmy bardzo szczęśliwi — aż do teraz. Wiktoria usłyszała przykry komentarz na ulicy, i teraz postanowiła się odchudzać. Nie chcę, żeby była szczupła!" 

Sob. 28 października