Z życia wzięte - Strona 470

"Była teściowa zniszczyła moje kwiaty na grobie mojego męża. Nie wiedziała, że stoję tuż za nią"
"Była teściowa zniszczyła moje kwiaty na grobie mojego męża. Nie wiedziała, że stoję tuż za nią"

"Zawsze mi się wydawało, że mamy ze sobą całkiem dobre relacje. Oczywiście czułam, że nie traktuje mnie jak swojej córki, ale sądziłam, że w miarę dobrze się dogadywałyśmy. Było mi smutno, kiedy kontakt nam się urwał po tym, jak mój mąż a jej syn zmarł, ale myślałam, że za bardzo przypominam jej Daniela. Jednak kiedy spotkałam ją na cmentarzu i zobaczyłam, jak niszczy przyniesione przeze mnie kwiaty i usłyszałam, co o mnie mówi, zrozumiałam, że nigdy mnie nie lubiła".

Pon. 13 listopada

"Gosia była wiecznie niezadowolona z prezentów. W tym roku zrobiłem jej psikusa i dobrze jej tak"
"Gosia była wiecznie niezadowolona z prezentów. W tym roku zrobiłem jej psikusa i dobrze jej tak"

"Moja żona to złota dziewczyna, ale moim zdaniem trochę rozpieszczona przez bogatych rodziców, którzy wcześniej kupowali jej wszystko, co tylko chciała. Zawsze była niezadowolona z prezentów na urodziny, czy święta, które dla niej przygotowywałem. W tym roku postanowiłem dać jej nauczkę. Szkoda, że nie widzieliście jej miny!"

Nd. 12 listopada

"Mój mąż spędza cały wolny czas przed telewizorem. Kompletnie nie widzi, że mam inne potrzeby"
"Mój mąż spędza cały wolny czas przed telewizorem. Kompletnie nie widzi, że mam inne potrzeby"

"Mam dość mojego męża. Gdy tylko wraca z pracy, to od razu siada przed telewizorem i kompletnie zatraca się w całej ramówce swojego ulubionego kanału z filmami. Zrobił się z niego telewizyjny maniak. Gdy chcę gdzieś z nim wyjść, to odmawia, bo ważniejsze są nowe filmy lub kolejne odcinki seriali. Jestem przerażona! Nie dość, że nie widzi świata poza TV, to jeszcze prawie w ogóle się nie rusza. Martwię o jego zdrowie!"

Nd. 12 listopada

"Odbiję chłopaka siostrze, bo ona nim gardzi. Nie zasługuje na takiego romantyka"
"Odbiję chłopaka siostrze, bo ona nim gardzi. Nie zasługuje na takiego romantyka"

"Moja siostra zawsze różniła się ode mnie. Ja byłam bardziej duszą artystyczną i romantyczną, a ona mocno stąpała po ziemi. Dziś niewiele się zmieniło i nadal Paulina jest racjonalistką, a ja bujam w obłokach. Szłyśmy tak przez życie, różniąc się od siebie kompletnie, ale to wcale nie oznaczało, że obie nie chciałyśmy być kochane".

Nd. 12 listopada

"Rodzina narzeczonego nie zaprasza moich dzieci na imprezy. Jest mi przykro, a najbardziej przez to, co powiedział mój Marek..."
"Rodzina narzeczonego nie zaprasza moich dzieci na imprezy. Jest mi przykro, a najbardziej przez to, co powiedział mój Marek..."

"Pomóżcie proszę. Jestem z facetem od 6 lat, a od roku jesteśmy zaręczeni. W tym czasie u niego w rodzinie było już kilka imprez typu wesele, chrzciny, okrągła rocznica ślubu przyszłych teściów... i wszędzie byliśmy proszeni tylko my sami, bez moich dzieci (które są wszystkim znane). To w zasadzie już nastolatki, już mają świadomość, że nie są poważani w rodzinie Marka. Oboje mają wolne w pracy, kiedy te imprezy się odbywają! Toteż spokojnie mogliby z nami przyjść, gdyby zostali zaproszeni. Jestem tym rozczarowana i ostatnim razem powiedziałam narzeczonemu, że zostaję w domu, niech idzie sam. Jego odpowiedź sprawiła, że się rozpłakałam..."

Nd. 12 listopada

"Żyję od pierwszego do pierwszego i liczę każdą złotówkę. Żona chce mnie zostawić, bo pragnie luksusów"
"Żyję od pierwszego do pierwszego i liczę każdą złotówkę. Żona chce mnie zostawić, bo pragnie luksusów"

"Ewa powiedziała ostatnio, że to moja ostatnia szansa. - Albo znajdziesz dobrze płatną pracę, albo odchodzę — oznajmiła. Od zawsze wiedziałem, że jest materialistką, ale to już gruba przesada! W komediach romantycznych zawsze to inaczej wygląda..."

Nd. 12 listopada

"Pomagałam starszemu panu, a on obiecał, że zapisze mi mieszkanie. Po jego śmierci okazało się, że mnie wyrolował i to dla kogo..."
"Pomagałam starszemu panu, a on obiecał, że zapisze mi mieszkanie. Po jego śmierci okazało się, że mnie wyrolował i to dla kogo..."

"Pan Jurek mieszkał obok mnie po sąsiedzku. Czasem widywałam go na korytarzu i nawet ucinaliśmy sobie drobne pogawędki. Szybko złapaliśmy kontakt, ale nie sądziłam, że pan Jurek poprosi mnie o pomoc. Oczywiście zaczęłam mu pomagać, a on w zamian obiecał, że przepisze na mnie swoje mieszkanie. No i nieźle mnie załatwił..."

Nd. 12 listopada

"Zerwałam kontakt z matką. To, co zrobiła, przelało czarę goryczy"
"Zerwałam kontakt z matką. To, co zrobiła, przelało czarę goryczy"

"Moja matka już dawno temu zaplanowała całą moją przyszłość i to, czym się będę zajmować. Wymyśliła, że pójdę na studia z marketingu, żeby mieć dobrze płatną pracę i uwaga (!), żeby pomagać jej na starość i dokładać się do jej nauczycielskiej emerytury! Sprytnie to sobie wymyśliła, tyle że ani biznes, ani marketing mnie nie interesowały. Niestety matka miała na mnie bata — to ona płaciła, więc ona decydowała. W końcu jej się postawiłam i to się niestety źle skończyło".

Nd. 12 listopada