Z życia wzięte - Strona 463
"Gdybym wiedziała, że to tak będzie wyglądało moje wesele, to nie wprowadziłabym tego zakazu. Jednak chciałam, aby wszyscy dobrze się bawili i byłam pewna, że dla uczestników zabawy to także będzie dobra decyzja. Niestety, goście źle zinterpretowali mój zakaz, a zamiast dobrej imprezy, która będzie wspominana przez lata, doczekałam się porażki. Jeśli są tu jakieś panny młode, to proszę, uczcie się na moich błędach".
Śr. 15 listopada
"Boję się o to, jak będzie wyglądało moje życie w najbliższych latach. Dopiero co poczułam się pewnie i bezpiecznie. Mogłam nie pracować, a być z dziećmi przez cały czas i w pełni się im poświęcać. Budować z nimi więź. A teraz? Co to będzie? Mam obawy, że zostaną nam zabrane wszelkie dodatki na dzieci. Nastawiałam się, że od stycznia będzie mi jeszcze łatwiej, a zaraz wyjdzie na to, że będę musiała wrócić do pracy, a dzieci zostawiać na długo w placówkach. Nie wyobrażam sobie takiego życia".
Śr. 15 listopada
"Mam na imię Helena i w tym roku skończyłam 72 lata. Do założenia konta na portalu randkowym namówił mnie wnuczek. Umieszczam tam zdjęcia, które wnuczek lekko retuszuje, ale tylko w niewielkim stopniu! Zawsze byłam zadbaną kobietą i wciąż jestem. Konto założyłam tylko dla zabawy, nie miałam zamiaru z nikim spotykać się na żywo. Jedynie chciałam odrobinę poflirtować. Zabawę miałam przednią do niedawna, kiedy to jeden z panów, Andrzej, zaprosił mnie na randkę z okazji andrzejek. Problem w tym, że on jest ode mnie młodszy aż o 15 lat! Podoba mi się, nie przeczę. Ale czy ja na żywo, bez retuszu też mu się spodobam? Po co mi to było?"
Śr. 15 listopada
"Moja siostra Kinga od zawsze miała większe powodzenie niż ja. Jest ode mnie starsza o 1,5 roku i gdzie tylko się pojawi, to przebojowością zaskarbia sobie uwagę i sympatię. Ja jestem kompletnie inna. Zawsze trochę jej zazdrościłam, ale kiedy poznałam Krzyśka i on zainteresował się mną, to zazdrość odeszła. A kiedy Krzysztof poprosił mnie o to, żebyśmy byli parą, to już nic nie było w stanie zepsuć mi nastroju. Niestety po pół roku związku mój ukochany ze mną zerwał. Wkrótce okazało się, że to przez moją siostrę. Kinga mi go odbiła! Zaczęli ze sobą oficjalnie chodzić, co gorsza Krzysiek po bardzo krótkim czasie poprosił ją o rękę! Nie mogę na nich patrzeć. Jest jeszcze jedna rzecz, mam poważne podejrzenia, że siostra zdradza Krzyśka".
Śr. 15 listopada
"Mieszkam w Rzeszowie i żeby pojechać do rodziców do Krakowa muszę pokonać kilkaset kilometrów i najczęściej wybieram pociąg, ponieważ autem ta trasa jest dość uciążliwa. Gdy jechałam tydzień temu w odwiedziny, na fotelu przede mną siedziała kobieta, która większość czasu bardzo mnie irytowała, ale gdy poznałam prawdę o niej, zrobiło mi się jej żal i miałam wyrzuty sumienia, że tak ją oceniłam".
Śr. 15 listopada
„Nigdy nie zrozumiem panien młodych, które uwielbiają ten cały ferwor przygotowań do ślubu. Ja jestem zupełnym przeciwieństwem kobiety marzącej o księciu na białym rumaku, która wprost odlicza godziny do założenia niewygodnej kiecki i ciągnącego się po podłodze welonu. Bartek ma podobnie, dlatego staraliśmy się wybrać takich świadków, którzy będą o wszystkim pamiętać. Niestety na śmierć zapomnieli o jednej rzeczy. Musieliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Czy żałujemy?”
Śr. 15 listopada
Starszy pan nie radzi sobie ze zmianami, jakie zaszły w jego nowej pracy. Ktoś inny pije teraz z jego kubeczka, ktoś inny siedzi w jego krzesełku i ktoś inny leży w jego łóżeczku — można by rzec, parafrazując słynną baśń Braci Grimm "Królewna Śnieżka" o królewnie i siedmiu krasnoludkach. 74-latek jest tymi zmianami wyraźnie oszołomiony. To dlatego próbował interweniować u nowego kolegi. Jego zdjęcie stało się bardzo symboliczne i wywołało memy. W galerii zebraliśmy najlepsze memy!
Śr. 15 listopada
"Do nowego mieszkania wprowadziłam się kilka miesięcy temu. Bardzo podobała mi się okolica, ale nie do końca dogadywałam się z sąsiadami, a raczej w ogóle nie miałam z nimi kontaktu, bo wszyscy przemykają obok siebie jak duchy. Dziwne, bo w mojej miejscowości rodzinnej jest inaczej. Dlatego byłam w szoku, gdy w skrzynce na listy znalazłam kartkę od jednej z sąsiadek".
Śr. 15 listopada
"Po 2 latach wspólnego życia mój partner podarował mi pierścionek zaręczynowy. Dla mnie to spełnienie marzeń, bo jest dokładnie taki, o jakim marzyłam... Żeby nie było, sądzę, że wszyscy członkowie mojej rodziny i znajomi akceptują nasz związek, a przyczepili się tylko do tego pierścionka! Kamil nie przewidział, że kawałek szlachetnego metalu tak poróżni rodzinę. A wszystko przez jeden szczegół! Źle się z tym czuję..."
Śr. 15 listopada
W zdrowym ciele zdrowy duch i zdecydowanie coś o tym wie Norma Williams, która mimo swoich 75 lat, cały czas prowadzi aktywny tryb życia i wygląda jak młodsze o kilkadziesiąt lat koleżanki. Ma fanów na całym świecie i kilka tysięcy osób śledzi jej historię.
Śr. 15 listopada