Z życia wzięte - Strona 464

Jej zdjęcie ze zniesmaczoną miną zna cały świat. Po 13 latach nikt by jej nie rozpoznał!
Jej zdjęcie ze zniesmaczoną miną zna cały świat. Po 13 latach nikt by jej nie rozpoznał!

Dziewczynka z zniesmaczoną miną ma już 15 lat! Mimo że nadal w sieci krąży jej zdjęcie z samochodu i internauci robią memy z wizerunkiem małej dziewczynki, to nastolatka robi własną karierę. Za pośrednictwem Instagrama komunikuje się z fanami, których zgromadziła ponad 600 tysięcy! Dzięki temu wiemy, jak wygląda teraz. Zobacz w naszej galerii jej wizerunek, a także memy!

Śr. 15 listopada

"Mam problem, co zrobić ze spadkiem. Mam dwóch synów i każdy z nich chce przejąć mieszkanie"
"Mam problem, co zrobić ze spadkiem. Mam dwóch synów i każdy z nich chce przejąć mieszkanie"

"Mam dwoje dzieci i tylko jedno mieszkanie, któremu w dodatku przydałby się remont. Zwłaszcza w łazience - do starej żeliwnej wanny już nie jestem w stanie wejść i myję się jak za młodych czasów - siedzę na stołeczku z gąbką w ręku, nad miską na środku łazienki. Myślałam, że synowie pomogą 79-letniej, schorowanej matce, a ja będę mogła się im odwdzięczyć sprawiedliwie... Jest jednak pewien problem, bo oni widzą to inaczej".

Śr. 15 listopada

"Mam 30 lat i mieszkam z rodzicami. Mama gotuje i sprząta, a ja mogę balować"
"Mam 30 lat i mieszkam z rodzicami. Mama gotuje i sprząta, a ja mogę balować"

"Kiedyś myślałam, że w wieku 25 lat będę miała męża, dzieci i dom. Rzeczywistość nijak się ma do wyobrażeń. Teraz mam 30 lat, cały czas mieszkam z rodzicami nawet sama sobie nie gotuję. Mama o wszystko dba, a ja mogę się bawić. Życie jak w Madrycie. Czego mi więcej potrzeba?". 

Śr. 15 listopada

"Powiedziałam mężowi, że kupiłam nam bilety na Andrzejki. Mówi, że jesteśmy za starzy na zabawę"
"Powiedziałam mężowi, że kupiłam nam bilety na Andrzejki. Mówi, że jesteśmy za starzy na zabawę"

"Zobaczyłam w Internecie świetną propozycję. Impreza Andrzejkowa w stylu lat 70. z potańcówką i przekąskami - pomyślałam, że to dobry pomysł, aby się gdzieś wyrwać i odpocząć, a przy okazji poczuć klimat z dawnych lat. Niestety mój mąż uważa, że jesteśmy za starzy na takie balety i on nigdzie nie idzie. Zwariował już całkiem? Mamy dopiero 45 lat!"

Śr. 15 listopada

"Dałem teściowej nietypowy prezent. Chciałem być miły. Skąd mogłem wiedzieć, że..."
"Dałem teściowej nietypowy prezent. Chciałem być miły. Skąd mogłem wiedzieć, że..."

"Jakoś nie było mi nigdy po drodze z moją teściową. Chociaż ja nie chciałem, żeby tak było. Uważam ją za super kobietę, tylko taką bardzo niedostępną. Niedługo chcę ją poprosić o rękę mojej partnerki, więc chciałem się, brzydko mówiąc, trochę wkupić. A, że nadarzyła się okazja, bo odwiedziliśmy z Marysią jedno z pięknych, polskich miast i mogłem przywieźć jej stamtąd upominek, to postanowiłem, że to zrobię. No dobrze, to był trochę nietypowy prezent, ale chciałem być miły. Skąd mogłem wiedzieć, że..."

Śr. 15 listopada

Zazdrosny, bo łysy pan młody pozbawił bujnych włosów swojego brata. W sprawę zaangażowano policję...
Zazdrosny, bo łysy pan młody pozbawił bujnych włosów swojego brata. W sprawę zaangażowano policję...

Łysy pan młody był zazdrosny o długie bujne pukle brata i chciał zmusić go do obcięcia włosów. Gdy ten się nie zgodził, to mężczyzna dolał do szamponu środek do depilacji. Poszkodowany brat zawiadomił policję, która oskarżyła pana młodego o napaść. Dodatkowo mężczyzna stracił narzeczoną, która gdy się dowiedziała o sprawie, zerwała z nim.

Śr. 15 listopada

"Wczoraj zmieniłam testament. No to się Andrzejek zdziwi... To za te wszystkie jego grzechy"
"Wczoraj zmieniłam testament. No to się Andrzejek zdziwi... To za te wszystkie jego grzechy"

"Mój wnuczek już był przekonany o tym, że zapiszę mu cały swój majątek i on jest bezpieczny, więc może pokazać swoją prawdziwą twarz. No to się ten młodzieniec zdziwi. Nie chciał mi pomagać, nie chciał mnie zawieźć mnie szpitala, ciągle olewał i traktował jak powietrze, to ma to, na co zasłużył. Na razie nic mu nie mówię. Dowie się po mojej śmierci i nie będzie zadowolony".

Śr. 15 listopada

"Zrobiłabym dla niego wszystko, a on wykręcił mi taki numer. Nie wiem, czy mu to wybaczę"
"Zrobiłabym dla niego wszystko, a on wykręcił mi taki numer. Nie wiem, czy mu to wybaczę"

"Zawsze świetnie się dogadywałam z synem. Mówił mi o wszystkim i bardzo mu ufałam. Ale zapracował sobie na to zaufanie. Dlatego nawet jego dziwne zachowania i prośby nie sprawiły, że zaczęłam coś podejrzewać. Choć w pewnym momencie już chciałam się kontaktować z wychowawcą, albo przynajmniej wypowiedzieć swoje zdanie na grupie rodziców. Dobrze, że tego nie zrobiłam, bo teraz przynajmniej tylko ja wiem o tym, co się wydarzyło, a nie rodzice całej klasy syna".

Śr. 15 listopada