Z życia wzięte - Strona 451

Nie żyje pani Teresa, bohaterka słynnego zdjęcia. Miała 102 lata
Nie żyje pani Teresa, bohaterka słynnego zdjęcia. Miała 102 lata

Niedawno zmarła pani Teresa. Miała 102 lata. Starsza pani stała się bohaterką słynnego zdjęcia zrobionego podczas Marszu Miliona Serc. 102-latka siedziała na wózku inwalidzkim i trzymała w rękach karton z napisem: "Mam 102 lata. Muszę dożyć końca PiS".

Wt. 21 listopada

"Mąż nie chce, abym wróciła do pracy. Marzy mu się wielka rodzina i namawia mnie na kolejne dziecko"
"Mąż nie chce, abym wróciła do pracy. Marzy mu się wielka rodzina i namawia mnie na kolejne dziecko"

"Jacek marzy o kilku synach, bo chciałby z nimi grać w piłkę nożną. To wielki fan sportu. Jeszcze przed ślubem marzyliśmy o tym, aby mieć dużą rodzinkę. Niestety życie zweryfikowało, że dużo dzieci to także dużo wydatków. Teraz tylko mój mąż utrzymuje nasz dom i zasiłki, ale ja chciałabym wrócić do salonu fryzjerskiego. Cieszę się z tego, że jestem mamą, ale brakuje mi kontaktu z innymi ludźmi, a przy okazji mogłabym zarobić dla nas więcej. Mąż jest przeciwny i co wieczór namawia mnie na kolejne dziecko! Mam tego dość, on nie rozumie, że mam też inne potrzeby! Nie wiem, co powinnam zrobić!"

Wt. 21 listopada

"Moja żona zrobiła to ze swoją twarzą. Prawda wyszła na jaw, gdy nasza córeczka podrosła. Do tej pory jestem w szoku"
"Moja żona zrobiła to ze swoją twarzą. Prawda wyszła na jaw, gdy nasza córeczka podrosła. Do tej pory jestem w szoku"

„Jestem załamany i czuję się oszukany. Moja żona zrobiła coś takiego ze swoją twarzą i przez lata to przede mną ukrywała. Prawda wyszła na jaw, gdy nasza córeczka podrosła i zadała niewygodne pytanie. Takiej odpowiedzi nikt z nas się nie spodziewał!”

Wt. 21 listopada

Jej skórę pokryło 600 tatuaży, zakrywając ponad 90% jej ciała. Teraz ma poważny problem
Jej skórę pokryło 600 tatuaży, zakrywając ponad 90% jej ciała. Teraz ma poważny problem

Pochodząca z Australii, niespełna trzydziestoletnia kobieta, postanowiła całkowicie odmienić swój wygląd przy pomocy operacji plastycznych, piercingu i tatuaży. Choć początkowo zaczęło się dość niewinnie, z czasem Amber Luke zapragnęła całkowicie zmodyfikować swój wygląd. Dziś ma ponad 600 tatuaży i... bardzo poważny problem!

Wt. 21 listopada

"Mama przez całe moje życie obwinia mnie za jej trudny poród. Źle mi z tym"
"Mama przez całe moje życie obwinia mnie za jej trudny poród. Źle mi z tym"

"Ja zdecydowanie czuję od zawsze, że nie jestem ulubionym dzieckiem mojej mamy. Wciąż słyszę od niej jakieś pretensje i to dosłownie o wszystko. Zupełnie jakby całe zło tego świata było moją winą. Niektóre oskarżenia są wręcz absurdalne, ale gdy tak słucha się czegoś takiego od zawsze, to zostaje w głowie i w pewnym momencie zaczyna się wierzyć, że może naprawdę coś jest z nami nie tak. Ja uwierzyłam. Nawet w to, że ciężki poród mojej mamy był właśnie moją winą".

Wt. 21 listopada

"Sąsiadka głośno stęka w nocy. Nie, żebym był zazdrosny, ale to już przesada"
"Sąsiadka głośno stęka w nocy. Nie, żebym był zazdrosny, ale to już przesada"

"Czego to ludzie nie wymyślą, to ja nie wiem. Jestem skromnym studentem pierwszym roku prawa i jednak moja uczelnia wymaga ode mnie bardzo dużo. Muszę się uczyć i czytać książki, a rano chodzić na zajęcia. Niestety, niektórzy chyba tego nie rozumieją i mi przeszkadzają. Mam wrażenie, że ta pani z góry już ostatnio przesadza i w nocy nie daje mi spokoju. Z drugiej strony wiem, że sąsiadka ma ważny powód".

Wt. 21 listopada

"Zostawiłem żonę, bo miała urodzić mi syna. A dobrze jej tak, powinna się postarać, a nie rodzić mi kolejną córkę"
"Zostawiłem żonę, bo miała urodzić mi syna. A dobrze jej tak, powinna się postarać, a nie rodzić mi kolejną córkę"

"Zawsze miałem takie marzenie, żeby mieć syna. Bardzo mi na tym zależało i robiłem wszystko, żeby tak się stało. Mam jednak wrażenie, że moja żona tego nie rozumiała. Ona wciąż chciała mieć córeczkę i ciągle się o to modliła. Skończyło się tak, że mieliśmy trzy córki i żadnego syna. Uznałem więc, że z moją żoną jest coś nie tak i ją zostawiłem. Rozwodu nie brałem, bo nie chcę płacić alimentów na dziecko. Czekam, aż ona złoży pozew, a tymczasem szukam takiej, która urodzi mi syna".

Wt. 21 listopada

"Syn wywiózł Lucynkę do domu starców, a kiedy wrócił do jej mieszkania, nieźle się zdziwił. Ale wykręciła mu numer"
"Syn wywiózł Lucynkę do domu starców, a kiedy wrócił do jej mieszkania, nieźle się zdziwił. Ale wykręciła mu numer"

"Lucyna jest moją oddaną przyjaciółką. Mieszkałyśmy mieszkanie w mieszkanie, od lat dzieliłyśmy się sekretami i pomagałyśmy sobie w domowych obowiązkach. Obie zostałyśmy same po śmierci mężów. Niedawno Marek wywiózł Lusi do domu starców. Ona już od dawna podejrzewała, że syn może mieć taki plan. To dlatego odpowiednio się do tego przygotowała i wykręciła mu niezły numer". 

Wt. 21 listopada